xviper - 30 Sty 2006, 05:50
A wiec znalazl sie sposob aby wycisnac dodatkowa kase z narodu poprzez
budzet Panstwa do kieszeni bankow....
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3137047.html
Michal M - 30 Sty 2006, 07:24
A wiec znalazl sie sposob aby wycisnac dodatkowa kase z narodu poprzez
budzet Panstwa do kieszeni bankow....
narazie znalezli nowe wydatki z budzetu ale nie mowia skad wezma na to kase -
moze podniosa vat w budownictwie? np na 44% ;-)
l.b - 30 Sty 2006, 16:11
A wiec znalazl sie sposob aby wycisnac dodatkowa kase z narodu poprzez
budzet Panstwa do kieszeni bankow....
Najwieksza kasa do banku z budgetu idzie przez... emerytow! Bo ich
ubezwlasnowolnili poprzez obowiazkowe przelewanie emerytury na konta...
oczywiscie platne konta.... oczywiscie byle gowniana operacja na
koncie...oplata... to sie nazywa lobby!
Kazdy emeryt, rencista by dostac swoja emeryture/rente musi za nia
zaplacic..komu? Ano bankowi! Jednym slowem niezly zyd to wymyslil...
Jacek Osiecki - 31 Sty 2006, 04:38
A wiec znalazl sie sposob aby wycisnac dodatkowa kase z narodu poprzez
budzet Panstwa do kieszeni bankow....
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3137047.html
Co za debile w tym rządzie... Wpakowanie w cholerę pieniędzy tylko po to,
żeby mieszkania podrożały! Niech ich wszystkich szlag :( Mam nadzieję że nie
uda im się przeforsować tak idiotycznej "pomocy"...
Michał 'Amra' Macierzyński - 31 Sty 2006, 04:52
Kazdy emeryt, rencista by dostac swoja emeryture/rente musi za nia
zaplacic..komu? Ano bankowi! Jednym slowem niezly zyd to wymyslil...
Oj chyba nie masz racji, ze kazdy. Mozesz przytoczyc jakis material na ten
temat? Bo z tego co ja pamietam to tylko 1/3 emerytow/rencistow ma rachunek
w banku - ale moze sie myle - dlatego chetnie zobacze ten nakaz z ZUSu - ze
przelewaja tylko na rachunek bankowy/
badzio - 31 Sty 2006, 05:17
Patrze, patrze a tu l.b porozsypywal nastepujace haczki:
Najwieksza kasa do banku z budgetu idzie przez... emerytow! Bo ich
ubezwlasnowolnili poprzez obowiazkowe przelewanie emerytury na konta...
oczywiscie platne konta.... oczywiscie byle gowniana operacja na
koncie...oplata... to sie nazywa lobby!
Rozejrzyj sie wokolo, poszukaj porzadnej sciany, rozpedz sie i walnij w nia.
1) Nie ma obowiazku przelewania emerytury na konto. Znam kilku emerytow
ktorym caly czas listonosz przynosi konto
2) Wez pod uwage fakt ze istnieja konta bankowe za prowadzenie ktorych
sie nic nie placi
xviper - 31 Sty 2006, 07:32
| A wiec znalazl sie sposob aby wycisnac dodatkowa kase z narodu poprzez
| budzet Panstwa do kieszeni bankow....
| http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3137047.html
obawiam się ze zarządy banków raczej nie gustują w kawalerkach 50 m^2 i
nie
skorzystają.
ale gustuja w kredytach 3000x50m2... Zwkaszcza jesli odsetki od nich beda
placili podatnicy... Ciekawe czy bedzie jakis zakaz podnoszenia
oprocentowania kredytow bo prawdopodobnie tak to sie skonczy...?
l.b - 31 Sty 2006, 17:46
| Najwieksza kasa do banku z budgetu idzie przez... emerytow! Bo ich
| ubezwlasnowolnili poprzez obowiazkowe przelewanie emerytury na konta...
| oczywiscie platne konta.... oczywiscie byle gowniana operacja na
| koncie...oplata... to sie nazywa lobby!
Rozejrzyj sie wokolo, poszukaj porzadnej sciany, rozpedz sie i walnij w
nia.
1) Nie ma obowiazku przelewania emerytury na konto. Znam kilku emerytow
ktorym caly czas listonosz przynosi konto
Wiec naprawde sie rozejrzyj i przepatrz ZUS-y w Polsce!
2) Wez pod uwage fakt ze istnieja konta bankowe za prowadzenie ktorych sie
nic nie placi
Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam rachunek....
witek - 31 Sty 2006, 19:59
Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam rachunek....
A ty skąd, z Afryki po 50 latach wróciłeś?
l.b - 1 Lut 2006, 02:14
| Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam rachunek....
A ty skąd, z Afryki po 50 latach wróciłeś?
No to powiedzmy, ze tak. Wrocilem z afryki po 50 latach miedzy czasie doszly
nie sluchy, ze w Polsce konta osobiste sa platne, wiec skoro nagle slysze,
ze jednak sa takie i nieplatne to prosze o podanie w jakim banku moge
zalozyc konto bez oplat za jego prowadzenie?
PB - 1 Lut 2006, 02:34
| Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam rachunek....
A ty skąd, z Afryki po 50 latach wróciłeś?
Uściślijmy.
Rozmawiamy o emerytach, którym listonosz nie przynosi juz pieniędzy do domu, a
ZUS przelewa na konto.
Różne internetowe mBanki odpadają na starcie.
Do bezpłatnego prowadzenia dodać trzeba bezpłatne wypłacanie gotówki.
Zdecydowanie najlepiej w pobliskim oddziale, ewentualnie w pobliskim
bankomacie.
Proszę o choć jeden bank spełniający wymagania emeryta.
Chris - 1 Lut 2006, 14:07
Uściślijmy.
Rozmawiamy o emerytach, którym listonosz nie przynosi juz pieniędzy do domu, a
ZUS przelewa na konto.
Różne internetowe mBanki odpadają na starcie.
Do bezpłatnego prowadzenia dodać trzeba bezpłatne wypłacanie gotówki.
Zdecydowanie najlepiej w pobliskim oddziale, ewentualnie w pobliskim
bankomacie.
Proszę o choć jeden bank spełniający wymagania emeryta.
Dopisuję sie do tej prośby! Chętnie swojego Ojca skieruję do takiego
banku :)
Slawek Kos - 2 Lut 2006, 04:23
| Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam
rachunek....
| A ty skąd, z Afryki po 50 latach wróciłeś?
Uściślijmy.
ladne mi uscislenie...
Rozmawiamy o emerytach, którym listonosz nie przynosi juz pieniędzy do
domu, a
ZUS przelewa na konto.
1. Najwyrazniej rozmawiamy o czym chcemy...
2. Watek zostal zalozony wypowiedzia w kwestii KREDYTOW MIESZKANIOWYCH wiec
kwestia emerytow nie jest "w temacie"
3. W tym watku pojawila sie informacja (nie zdementowana) ze emeryt MOZE
otrzymywac swoja emeryture DO REKI OD LISTONOSZA.
Różne internetowe mBanki odpadają na starcie.
Bledne zalozenie.
Jesli emeryt nie moze sie udac do banku a chce miec konto to MUSI uzywac
obslugi zdalnej. Banki "internetowe" mozna obslgiwac przez internet i/lub
przez telefon.
Do bezpłatnego prowadzenia dodać trzeba bezpłatne wypłacanie gotówki.
Zdecydowanie najlepiej w pobliskim oddziale, ewentualnie w pobliskim
bankomacie.
mBank moze miec "pobliski bankomat"
Inteligo moze miec jeszcze blizszy bo ma ich wiecej i sa lepiej
rozmieszczone (nie tylko w hipermarketach). Dodatkowo dla Inteligo maozna
wplaty gotowkowe i wyplaty (tylko karta + POS) sa bezplatne
Proszę o choć jeden bank spełniający wymagania emeryta.
Sa rozni emeryci i rozne banki...;-)
Moze byc tez Bank Pocztowy z dostawa forsy do domu ale on nie jest bezplatny
a i dostawa tez kosztuje.
l.b - 3 Lut 2006, 02:17
| Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam
rachunek....
| A ty skąd, z Afryki po 50 latach wróciłeś?
| Uściślijmy.
ladne mi uscislenie...
| Rozmawiamy o emerytach, którym listonosz nie przynosi juz pieniędzy do
domu, a
| ZUS przelewa na konto.
1. Najwyrazniej rozmawiamy o czym chcemy...
2. Watek zostal zalozony wypowiedzia w kwestii KREDYTOW MIESZKANIOWYCH
wiec
kwestia emerytow nie jest "w temacie"
3. W tym watku pojawila sie informacja (nie zdementowana) ze emeryt MOZE
otrzymywac swoja emeryture DO REKI OD LISTONOSZA.
Wiec zaczerpnij informacji po roznych ZUS-ach i moze oczka sie otworza.
| Różne internetowe mBanki odpadają na starcie.
Bledne zalozenie.
Jesli emeryt nie moze sie udac do banku a chce miec konto to MUSI uzywac
obslugi zdalnej. Banki "internetowe" mozna obslgiwac przez internet i/lub
przez telefon.
Wszystko jest blednym zalozeniem... ehh typowo nowomowa Polska! Skoro gosc
pisze "mbanki odpadaja" bo jak sobie wyobrazasz dziadka lub babcie 70 moze
85 ltnia-ego zakladajacego net w domu?! Poza tym to juz sa koszty: komputer,
internet... telefonicznie, trzeba sie uwierzytelniac, wklepywac cos z
klawiatury..ect, zrozum, skoro ktos pisze, ze internetowe banki odpadaja to
znaczy, ze twoje teraz zalozenie jest bledne, bo byc moze osoba ta zna
"swojego" emeryta i wie, ze nie da sobie z tym rady.
Jak ja nietrawie takich wypowiedzi jak twoja, ze bldne zalozenie... dla
tobie podobnych najlepiej by bylo by kazdy wygladal tak samo...
| Do bezpłatnego prowadzenia dodać trzeba bezpłatne wypłacanie gotówki.
| Zdecydowanie najlepiej w pobliskim oddziale, ewentualnie w pobliskim
| bankomacie.
mBank moze miec "pobliski bankomat"
Inteligo
reszta [ciach] bo mial slowny pisany niezgodnie z zalozeniami wstepnymi...
ps.
handlowiec z ciebioe kiepski, bankowiec tez tak jak i inzynier, bo olewasz
wstepne zalozenia i naginasz pod siebie...
Renata Gołębiowska - 3 Lut 2006, 04:55
| Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam rachunek....
| A ty skąd, z Afryki po 50 latach wróciłeś?
Uściślijmy.
Rozmawiamy o emerytach, którym listonosz nie przynosi juz pieniędzy do domu, a
ZUS przelewa na konto.
Różne internetowe mBanki odpadają na starcie.
Do bezpłatnego prowadzenia dodać trzeba bezpłatne wypłacanie gotówki.
Zdecydowanie najlepiej w pobliskim oddziale, ewentualnie w pobliskim
bankomacie.
Proszę o choć jeden bank spełniający wymagania emeryta.
Przyjrzyj się ofertom banków spółdzielczych. Moja mama ma konto w
jednym z nich. Nie ponosi żadnych opłat. Bank i bankomat ma niecały km
od domu. Karta do bankomatu bezpłatna, w bankomacie wypłaca pieniądze,
pobiera wyciągi, sprawdza saldo. Naturalnie to samo może zrobić
przy okienku. Nie może oczywiście płacić tą kartą,
a liczba bankomatów, z których może korzystać wynosi pewnie ze sztuk
4, ale bogata sieć nie była twoim założeniem, a i przeciętnemu
emerytowi do niczego nie jest potrzebna.
Renata
witek - 3 Lut 2006, 14:32
| Serio?! Nreszcie! W jakim banku?! Chetnie zaloze sobie tam rachunek....
| A ty skąd, z Afryki po 50 latach wróciłeś?
| Uściślijmy.
| Rozmawiamy o emerytach, którym listonosz nie przynosi juz pieniędzy do domu, a
| ZUS przelewa na konto.
| Różne internetowe mBanki odpadają na starcie.
| Do bezpłatnego prowadzenia dodać trzeba bezpłatne wypłacanie gotówki.
| Zdecydowanie najlepiej w pobliskim oddziale, ewentualnie w pobliskim
| bankomacie.
| Proszę o choć jeden bank spełniający wymagania emeryta.
Przyjrzyj się ofertom banków spółdzielczych. Moja mama ma konto w
jednym z nich. Nie ponosi żadnych opłat. Bank i bankomat ma niecały km
od domu. Karta do bankomatu bezpłatna, w bankomacie wypłaca pieniądze,
pobiera wyciągi, sprawdza saldo. Naturalnie to samo może zrobić
przy okienku. Nie może oczywiście płacić tą kartą,
a liczba bankomatów, z których może korzystać wynosi pewnie ze sztuk
4, ale bogata sieć nie była twoim założeniem, a i przeciętnemu
emerytowi do niczego nie jest potrzebna.
Renata
Pekao S.A swego czasu obok Eurokonta miało jeszcze zwykły rachunek ROR.
Bez karty, ale i też bez opłat.
Piotr Hołda (usuń z adresu co niepotrzebne) - 6 Lut 2006, 07:27
Cała ta moherowa polityka jest porażająca. Najpierw wyciskają z nas
podatki a potem rozdają pieniądze wg własnego widzi mi się. Żeby dostać
to dofinansowanie musisz żyć wg reguły, którą dla Ciebie ułożył
wszechwiedzący PiS. Kupić dokładnie takie mieszkanie, jakie sobie dla
Ciebie wymarzył PiS. Musisz być dzieciaty - tak ponoć jest w projekcie
ustawy. Szkoda, że jeszcze nie dopisali, że masz co niedzielę chadzać do
kościółka.
Ciekawe jest też założenie, że żeby rozkręcić gospodarkę, musimy
najpierw złupić podatników, wpompować pieniądze z budżetu w budownictwo,
przy okazji jeszcze się zadłużając.
Dla czego akurat budownictwo a nie, dajmy na to, hodowlę kurczaków albo
produkcję oprogramowania?
Najwyraźniej wróciliśmy do czasów, kiedy to rząd wie najlepiej w co
należy inwestować, w jakich mieszkaniach powinniśmy mieszkać, ile dzieci
powinniśmy posiadać i w tym celu musi nas wydoić do zera i wpędzić w
jeszcze większe długi.
Balcerowicz od kilkunastu lat bębni, że na drodze do szybszego wzrostu
stoi nasze zadłużenie, ale jak grochem o ścianę. Chłopki, którzy
przespali się na styropianie, wiedzą lepiej a Balcerowicz musi odejść...
Wracając do tematu wątku: Nie wiem, czy akurat lobby bankowe maczało w
tym palce. Możliwe, że PiS tak sam z siebie zrobił im dobrze :)
l.b - 6 Lut 2006, 16:31
Cała ta moherowa polityka jest porażająca. Najpierw wyciskają z nas
podatki a potem rozdają pieniądze wg własnego widzi mi się. Żeby dostać to
dofinansowanie musisz żyć wg reguły, którą dla Ciebie ułożył
wszechwiedzący PiS. Kupić dokładnie takie mieszkanie, jakie sobie dla
Ciebie wymarzył PiS. Musisz być dzieciaty - tak ponoć jest w projekcie
ustawy. Szkoda, że jeszcze nie dopisali, że masz co niedzielę chadzać do
kościółka.
Taki wybraliscie sobie rzad.
Ciekawe jest też założenie, że żeby rozkręcić gospodarkę, musimy najpierw
złupić podatników, wpompować pieniądze z budżetu w budownictwo, przy
okazji jeszcze się zadłużając.
Dla czego akurat budownictwo a nie, dajmy na to, hodowlę kurczaków albo
produkcję oprogramowania?
Bo budownictwo najwiecej wnosi w rozoj gospodarki, zwieksza sie popyt na
zlotych a bez domu tego nie zrobisz.
Najwyraźniej wróciliśmy do czasów, kiedy to rząd wie najlepiej w co należy
inwestować, w jakich mieszkaniach powinniśmy mieszkać, ile dzieci
powinniśmy posiadać i w tym celu musi nas wydoić do zera i wpędzić w
jeszcze większe długi.
Ale najwieksze dlugi powstaly podczas rzadow UW, PO, AWS i Solidarnosci...
Balcerowicz od kilkunastu lat bębni, że na drodze do szybszego wzrostu
stoi nasze zadłużenie, ale jak grochem o ścianę. Chłopki, którzy przespali
się na styropianie, wiedzą lepiej a Balcerowicz musi odejść...
Balcerowicz od kilkunastu lat trabi o zadluzeniu a sam dalej pomaga sie
zadluzac... poczytaj plan rozwoju gospodarki z bnaku swiatowego, a
zobaczysz, ze Balcerowicz jest jedynie wykonawca i niczym wiecej. Poza tym
dla przypomnienia: schadzanie gospodarki, koncesje, przejscie z dnai na
dzien w potezne oprocentowanie, oddanie bankow (bo sprzedaz to raczej byla
umowna) to zasluga wlasnie banku swiatowego ktorego wykonawca jest
balcerowicz.
Wracając do tematu wątku: Nie wiem, czy akurat lobby bankowe maczało w tym
palce. Możliwe, że PiS tak sam z siebie zrobił im dobrze :)
Ogolnie to mi to wisi, czy PiS zrobnil to czy tamto czy ktokolwiek inny i
tak wladza w Polsce musi tanczyc pod dyktando banku swiatowego i koniec.
Wiec jaki sens jest sie czepiac do jakiejkolwiek obecnie wladzy, zwlaszcza,
ze ci sami ludzie juz byli...wiec wiadomo bylo z gory, ze bedzie tak samo.
Jacek - 6 Lut 2006, 17:31
zlotych a bez domu tego nie zrobisz.
Wiesz, byli tacy co zaczynali bez domu, w garażu.
Jeden, zdaje się, jest teraz najbogatszym człowiekiem na świecie.
I nawet ma plan zmniejszenia bezrobocia w Polsce.
O 40 osób.
l.b - 7 Lut 2006, 02:01
| zlotych a bez domu tego nie zrobisz.
Wiesz, byli tacy co zaczynali bez domu, w garażu.
Jeden, zdaje się, jest teraz najbogatszym człowiekiem na świecie.
I nawet ma plan zmniejszenia bezrobocia w Polsce.
O 40 osób.
Garaz wybudowac tez trzeba, i dociagnac do niego przynajmniej linie
energetyczna oraz telefoniczna co wiaze sie z dalszymi inwestycjami
budowlanymi... poza tym pisanie programow i ich sprzedaz nie wplywa na
rozwoj gospodarki tak jak nie wplywa na nia sprzedaz 100 luksusowych aut
rocznie....
Arek - 7 Lut 2006, 11:49
Garaz wybudowac tez trzeba, i dociagnac do niego przynajmniej linie
energetyczna oraz telefoniczna co wiaze sie z dalszymi inwestycjami
budowlanymi...
Bo nadmiar głupich przepisów to wymusza.
poza tym pisanie programow i ich sprzedaz nie wplywa na
rozwoj gospodarki
Usprawnienie gospodarki (informatyzacja) nie wpływa na jej rozwój?
tak jak nie wplywa na nia sprzedaz 100 luksusowych aut
rocznie....
Lusksusowe auto jest w dużym stopniu robione "ręcznie" - pracochłonne,
więcej miejsc pracy. Tylko trzeba je produkować u nas, nie importować.
W temacie: Dopłaty do kredytów to:
- nabijanie kabzy bankom, będą mogły zwiększyć/nie zmniejszać oprocetowania
- ręczne sterowanie: tylko złotówki, dzieci, ograniczenie wielkości itp. ze
sprawiedliwością nie ma nic wspólnego, chyba, że z taką specjalną a'la PiS
- 1m kwadratowy kosztuje średnio więcej niż 2000zł, a jeżeli wzrośnie popyt -
wzrosną ceny
- dodatkowe koszty obsługi rachunkowości tego cyrku
Premier zapowiada, że w ciągu 6 lat koszt wyniesie 4mld i ma powstać 350tys
mieszkań. :) Są lepsze sposoby wydania tych 4mld.
Dać każdemu chętnemu po 11428 zł. Płatne np. po odbiorze technicznym mieszaknia.
Żeby nie dyskutować nad sprawiedliwością: kto pierwszy ten lepszy. Zmniejszy się
przy okazji ilość mieszkań/domów "w budowie" ale od dawna zamieszkanych. Taniej,
bo nie trzeba przez długi czas prowadzić skomplikowanych rachunków.
Albo dać część tej kasy gminom na plany zagospodarowania przestrzennego. Więcej
miejsc na budowę, większa podaż, konkurencja, niższe ceny. Rozwój budownictwa...
Arek
(przyszły premier?)
witek - 7 Lut 2006, 14:41
Premier zapowiada, że w ciągu 6 lat koszt wyniesie 4mld i ma powstać 350tys
mieszkań. :) Są lepsze sposoby wydania tych 4mld.
Dać każdemu chętnemu po 11428 zł. Płatne np. po odbiorze technicznym mieszaknia.
Żeby nie dyskutować nad sprawiedliwością: kto pierwszy ten lepszy.
Najgłupszy pomysł z możliwych. Kto ma kasę wybuduje szybko mieszkanie i
potem będzie je wynajmował. A ci którzy kasy nie mają mieszkania i tak
nie wynajmą bo jest to za drogie.
W efekcie bogaci będą jeszcze bogatsi, a ci co mieszkań nie mieli dalej
ich mieć nie będą.
Ty już lepiej nigdzie nie kandyduj. Polska gospodarka i bez ciebie jest
w fatalnym stanie.
l.b - 7 Lut 2006, 16:10
| Garaz wybudowac tez trzeba, i dociagnac do niego przynajmniej linie
| energetyczna oraz telefoniczna co wiaze sie z dalszymi inwestycjami
| budowlanymi...
Bo nadmiar głupich przepisów to wymusza.
Czyli co? Budowanie bez przepisow? To "katowice" mielibysmy co godzine....
| poza tym pisanie programow i ich sprzedaz nie wplywa na
| rozwoj gospodarki
Usprawnienie gospodarki (informatyzacja) nie wpływa na jej rozwój?
Nie w takim stopniu, to jest jedynie narzedzie a nie produkt! By informatyka
cos przetworzyla musi byc to cos do przetworzenia.
| tak jak nie wplywa na nia sprzedaz 100 luksusowych aut
| rocznie....
Lusksusowe auto jest w dużym stopniu robione "ręcznie" - pracochłonne,
więcej miejsc pracy. Tylko trzeba je produkować u nas, nie importować.
Nie prawda, sprzedaz nawet i 500 samochodow luksusowych nie zmieni w zaden
sposob gospodarki... poza moze gospodarka wlsciciela takiego garazu... oraz
moze 5 salonow samochodowych ze 10 rzemeslnikow wspolpracujacych i tyle.
ale [powiem ci, ze sprzedaz dziennie o 1 000 000 bulek jest juz znaczacym
elementem wplywu na gospodarke, tak samo jak budowa o 500 mieszkan wiecej w
roku.
Arek - 8 Lut 2006, 12:06
| Dać każdemu chętnemu po 11428 zł. Płatne np. po odbiorze technicznym mieszaknia.
| Żeby nie dyskutować nad sprawiedliwością: kto pierwszy ten lepszy.
Najgłupszy pomysł z możliwych.
Nienajlepszy, ale są głupsze, a na pewno droższe. Ktoś musi (urzędnik) to
nadzorować.
Lepszy pomysł był na końcu.
Kto ma kasę wybuduje szybko mieszkanie i
potem będzie je wynajmował. A ci którzy kasy nie mają mieszkania i tak
nie wynajmą bo jest to za drogie.
Wynajmą ci których będzie stać. Jeżeli brakuje mieszkań w konkretnych
lokalizacjach (np. tam gdzie praca) to właśnie im szybciej tym lepiej. Kto
je wybuduje i kto w nich zamieszka jest sprawą drugorzędną. Zwiększy się
ogólnie ilość mieszkań przede wszystkim tam gdzie są potrzebne (spadną ceny).
Lepiej niż dofinansowywać mieszkania dla wybrańców z klucza światopoglądowego
(tyle i tyle dochodu, tyle dzieci, taka waluta...) m. in. w miejscowościach
gdzie już w mieszkaniach pustawo...
W efekcie bogaci będą jeszcze bogatsi, a ci co mieszkań nie mieli dalej
ich mieć nie będą.
Jak nie znajdą pracy na miejscu to tym bardziej mieć nie będą.
Poza tym budujących pod wynajem państwo już raz zrobiło w trąbę.
Ty już lepiej nigdzie nie kandyduj. Polska gospodarka i bez ciebie jest
w fatalnym stanie.
Żartowałem. Nie można? Nie jestem pewien, czy byłoby gorzej. Zwłaszcza,
gdy ministrem gospodarki będzie "witek" :) (też żartowałem!!!)
Ale było o bankach. Nech zarabiają, ale niech państwo im w tym nie pomaga.
Arek
Jarek Andrzejewski - 10 Lut 2006, 15:10
Bo budownictwo najwiecej wnosi w rozoj gospodarki, zwieksza sie popyt na
możesz to jakoś dowieść?
l.b - 10 Lut 2006, 18:06
| Bo budownictwo najwiecej wnosi w rozoj gospodarki, zwieksza sie popyt na
możesz to jakoś dowieść?
To zalezy jak rozumiec "dowiesc", ale tak na zdrowa logike (bez ingerencji w
szczegoly ksiegowo-skarbowe itp)
Im wiecej inwestycji budowlanych (zwlaszcza mieszkaniowka) tym wiecej ludzi
pobiera kredyty a wiec puszcza pieniadze w obrot, firmy budowlane rowniez
zaciagaja kredyty na budowy, uzbrajaja teren, kupuja materialy pochodzace
glownie z hut, cementowni oraz wiekszych zakladow przemyslowych,
przyczyniajac sie do ich rozwoju to z kolei pociaga za soba zwiekszony popyt
na sorowce - kolejne inwestycje, kolejne pieniadze w obrocie i tak dalej i
tak dalej, po ukonczeniu inwestycji, nowi mieszkancy musza te domy wyposazyc
w sprzety, meble ect. Jednym zdaniem: budownictwo jest powiazane z kazda
galezia przmyslu i uslug od obslugi lopaty poprzez obsluge maszyn i pojazdow
az do informatyka piszacego program do kosztorysowania czy projektowania...a
do tego jak juz wspomnialem prowadzi do potanienia pieniadza a tani pieniadz
jest motorem gospodarki i rozwoju - niestety obecnie w Polsce pieniadz jest
bardzo drogi (a skoro drogi to nic sie nie oplaca) i to jest przyczyna
slabego rozwoju i duzego bezrobocia a nie podatki...zwlaszcza te od osob
fizycznych...
Jarek Andrzejewski - 11 Lut 2006, 09:14
| Bo budownictwo najwiecej wnosi w rozoj gospodarki, zwieksza sie popyt na
| możesz to jakoś dowieść?
To zalezy jak rozumiec "dowiesc", ale tak na zdrowa logike (bez ingerencji w
szczegoly ksiegowo-skarbowe itp)
Im wiecej inwestycji budowlanych (zwlaszcza mieszkaniowka) tym wiecej ludzi
pobiera kredyty a wiec puszcza pieniadze w obrot, firmy budowlane rowniez
zaciagaja kredyty na budowy, uzbrajaja teren, kupuja materialy pochodzace
glownie z hut, cementowni oraz wiekszych zakladow przemyslowych,
ale dlaczego kredyty na budownictwo miałyby bardziej rozwijać
gospodarkę niż na przykład kredyty na meliorację, sprowadzanie rud,
robienie sieci rozległych, rozbudowę browarów itd.?
Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
Jarek Andrzejewski - 11 Lut 2006, 09:16
Im wiecej inwestycji budowlanych (zwlaszcza mieszkaniowka) tym wiecej ludzi
pobiera kredyty a wiec puszcza pieniadze w obrot, firmy budowlane rowniez
jeszcze jedna uwaga: uważasz, że inwestycje są najpierw, a kredyty
potem?
l.b - 11 Lut 2006, 18:30
ale dlaczego kredyty na budownictwo miałyby bardziej rozwijać
gospodarkę niż na przykład kredyty na meliorację, sprowadzanie rud,
robienie sieci rozległych, rozbudowę browarów itd.?
Ale wszelkie przyklady jakie podales dotycza budownictwa.
Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
Bo budownictwo pociaga wszystko... ludzie mieszkac musza, jezdzic
luksusowymi pojazdami nie, tak jak nie musza jezdzic na superwakacje...
wiem.. jesc i ubierac sie tez musza, ale budownictwo to caly przeglad
gospodarki.
l.b - 11 Lut 2006, 18:32
| Im wiecej inwestycji budowlanych (zwlaszcza mieszkaniowka) tym wiecej
| ludzi
| pobiera kredyty a wiec puszcza pieniadze w obrot, firmy budowlane rowniez
jeszcze jedna uwaga: uważasz, że inwestycje są najpierw, a kredyty
potem?
Roznie bywa, zalezy od konkretnej sytuacji, bo czasem bank cos buduje (nie w
Polsce) i pozniej to sprzedaje/wynajmuje a ludzie chcac kupic biora pod to
kredyt, tak jak i czasem najpierw firma budowlana bierze pieniadze od ludzi
a potem buduje..
I pierwszy i drugi przypadek uruchamia pieniadz na rynku.
Piotr Hołda (usuń z adresu co niepotrzebne) - 13 Lut 2006, 04:29
ale dlaczego kredyty na budownictwo miałyby bardziej rozwijać
gospodarkę niż na przykład kredyty na meliorację, sprowadzanie rud,
robienie sieci rozległych, rozbudowę browarów itd.?
Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
Taką mamy aktualnie obowiązującą doktrynę.
Dawniej motorem gospodarki było górnictwo. Do dziś mamy po tych czasach
święte krowy, przekonane, że wszystko się im "należy".
Teraz to budownictwo pasuje do obowiązującej ideologii bo przy okazji
takie prosocjalne...
Można zdusić podatkami wszystkie inne dziedziny ale budownictwo trzeba
dotować.
No, może jeszcze rolnictwo - to z kolei doktryna ogólnoeuropejska. :)
Zawsze znajdą się tacy, co wiedzą lepiej od nas i od rynku, co dobre dla
nas i dla gospodarki.
P.S. Przepraszam, jeżeli ten post ukaże się dwa razy, ale poprzedni
gdzieś zaginął.
Jarek Andrzejewski - 13 Lut 2006, 14:27
| ale dlaczego kredyty na budownictwo miałyby bardziej rozwijać
| gospodarkę niż na przykład kredyty na meliorację, sprowadzanie rud,
| robienie sieci rozległych, rozbudowę browarów itd.?
Ale wszelkie przyklady jakie podales dotycza budownictwa.
nie. Sieci mogą być radiowe, światłowodowe (w już istniejących
kanałach) a nawet ciągnięcie kabla na słupach to przeciez nie
budownictwo. Rozbudowa browaru to raczej zakup dodatkowych kadzi,
linii rozlewniczych. A gdzie dopatrzyłeś się budownictwa w
sprowadzaniu rud, to już doprawdy nie wiem...
| Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
| gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
Bo budownictwo pociaga wszystko... ludzie mieszkac musza, jezdzic
luksusowymi pojazdami nie, tak jak nie musza jezdzic na superwakacje...
zaraz, zaraz. Ja zapytałem jasno: dlaczego milion złotych wydany na
budownictwo miałby więcej dać gospodarce niż milion złotych wydany na
samochody czy cokolwiek innego?
Nie filozofuję co ludzie wolą, a skupiam się tylko na tym dlaczego to
urzędnik miałby decydować, że mam wydać swoje pieniądze na farby a nie
na skórzaną tapicerkę (bo do tego sprowadza się "popieranie"
budownictwa).
wiem.. jesc i ubierac sie tez musza, ale budownictwo to caly przeglad
gospodarki.
nadal mnie nie przekonałeś. Pojęcie "przegląd" to raczej z mową
urzędniczą mi się kojarzy.
l.b - 13 Lut 2006, 17:11
| ale dlaczego kredyty na budownictwo miałyby bardziej rozwijać
| gospodarkę niż na przykład kredyty na meliorację, sprowadzanie rud,
| robienie sieci rozległych, rozbudowę browarów itd.?
| Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
| gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
Taką mamy aktualnie obowiązującą doktrynę.
To nie doktryna a ekonomia.
Dawniej motorem gospodarki było górnictwo. Do dziś mamy po tych czasach
święte krowy, przekonane, że wszystko się im "należy".
Wiesz, ja szanuje kazdego kto pracuje, gornik pracuje naprawde ciezko (nie
mam w rodzinie ani wsrod znajomych gornikow) i nie ladnie jest go obrazac
mowiac "ze wszystko im sie nalezy". a gornictwo to energetyka, a wiec motor
do wszeklkich inwestycji zarowno programista - potrzebuje pradu jak i
inwestycji budowlanych. A poza tym gornictwo wcale obecnie nie jest
nieoplacalne, o czym niestety caly czas sie nie mowi... byc moze komus
zalezy na tym by Polska kupowala wegiel od angli, usa czy australi...bo
przecie tak jest dla polakow lepiej... wszystko kupowac...
Teraz to budownictwo pasuje do obowiązującej ideologii bo przy okazji
takie prosocjalne...
Budownictwo zawsze jest zgodne z kazda ideologia, jaka by nie byla... od
czasow jaskiniowych kiedy to czlowiek walczyl o schronienie. Idz, mieszkaj
na ulicy czy pod mostem...
Można zdusić podatkami wszystkie inne dziedziny ale budownictwo trzeba
dotować.
Bo musi byc wspierane - nieruchomosci sa najlepsza inwestycja, bo ida zawsze
w gore.
No, może jeszcze rolnictwo - to z kolei doktryna ogólnoeuropejska. :)
O tak, kupujmy tez artt. spozywcze, jasne jestesmy tak bogatym narodem, ze
nie potrzba nam niczego produkowac... mozemy sobie kupic. Dziwne, ze o
rolnictwo kazde panstwo dba i stara sie jak najbardziej je wspierac... coz
za ogolno swiatowy komunizm jesli chodzi o rolnictwo..prawda?
Zawsze znajdą się tacy, co wiedzą lepiej od nas i od rynku, co dobre dla
nas i dla gospodarki.
Sa ludzie ktorzy wiedza o co chodzi, ty znasz sie jedynie na swoim malym
domowym budgecie... i jak widac masz blade pojecie o reszzcie. A troche
pomysl, jak by wygladal swiat wg. twoich zasad.
l.b - 13 Lut 2006, 17:25
| ale dlaczego kredyty na budownictwo miałyby bardziej rozwijać
| gospodarkę niż na przykład kredyty na meliorację, sprowadzanie rud,
| robienie sieci rozległych, rozbudowę browarów itd.?
| Ale wszelkie przyklady jakie podales dotycza budownictwa.
nie. Sieci mogą być radiowe, światłowodowe (w już istniejących
kanałach) a nawet ciągnięcie kabla na słupach to przeciez nie
budownictwo.
A jak ze nie, myslisz, ze wystarczy postawic raz slup i bedzie mozna tam
nieskonczenie dokladac kable? Poza tym do kogo pociagniesz te kable jak np.
juz wszystkie domy beda okablowane i nie bedzie sie wiecej budowac?
Rozbudowa browaru to raczej zakup dodatkowych kadzi,
linii rozlewniczych.
Tak, ale by zmagazynowac wiecej browaru to magazyn potrzbny
A gdzie dopatrzyłeś się budownictwa w
sprowadzaniu rud, to już doprawdy nie wiem...
ano tu, ze ruda najczesciej sluzy do produkcji stali, a stal to 80%
budowlnaka....
| Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
| gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
| Bo budownictwo pociaga wszystko... ludzie mieszkac musza, jezdzic
| luksusowymi pojazdami nie, tak jak nie musza jezdzic na superwakacje...
zaraz, zaraz. Ja zapytałem jasno: dlaczego milion złotych wydany na
budownictwo miałby więcej dać gospodarce niż milion złotych wydany na
samochody czy cokolwiek innego?
Bo za miljon zlotych to kupi sobie taki pojazd bardzo bogaty gosc, ktorego
na to stac a ilu mamy takich? Dwa: proddukcja samochodu luksusowego to
kilkanascie do kilkudziesieciu osob ktore cos zarobia.
Budownictwo: Musi czlowiek gdzies mieszkac! Nawet musi miec garaz do budowy
pojazdu za miljon zl. Pod "chmurka" go nie zrobi..prawda? Dwa: Dom moze
kupic nawet malo zamozny czlek poprzez odpowiednie ulgi kredytowe, co za tym
idzie wiecej sprzeda sie mieszkan niz samochodow bo wiecej ludzi bedzie stac
na mieszkania za miljon niz na samochody czy np. "rembranty".
Nie filozofuję co ludzie wolą, a skupiam się tylko na tym dlaczego to
urzędnik miałby decydować, że mam wydać swoje pieniądze na farby a nie
na skórzaną tapicerkę (bo do tego sprowadza się "popieranie"
budownictwa).
Nie do tego, bo jak juz wspomnialem, by zrobic skorzana tapiscerke to musi
skora i farby... przy czym samochod to wlasnie skora i farby plus troche
stali (ok 1 tony wszystkiego) a budownictwo to uzbrajanie terenu, geologia,
cement-cementownie, pojazdy, cegla, pustaki, drewno i setka innych
materialow z kazdej galezi gospodarki a nie tylko farby i skora.
| wiem.. jesc i ubierac sie tez musza, ale budownictwo to caly przeglad
| gospodarki.
nadal mnie nie przekonałeś. Pojęcie "przegląd" to raczej z mową
urzędniczą mi się kojarzy.
wiec rozpisz co potrzebne by zbudowac maly garaz a co potrzebne do samochodu
luksusowego lub luksusowych wakacji. Wowczas sam sobie zrobisz przeglad
galezi gospodarki potrzbenej do jednego i drugiego.
Piotr Hołda (usuń z adresu co niepotrzebne) - 14 Lut 2006, 05:51
| Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
| gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
| Taką mamy aktualnie obowiązującą doktrynę.
To nie doktryna a ekonomia.
Podaj źródło. w Jakim podręczniku/książce o ekonomii to wyczytałeś?
Oczywiście poza tzw. "ekonomią" socjalistyczną.
| Dawniej motorem gospodarki było górnictwo. Do dziś mamy po tych czasach
| święte krowy, przekonane, że wszystko się im "należy".
Wiesz, ja szanuje kazdego kto pracuje, gornik pracuje naprawde ciezko
które ciężko pracują ale nie przychodzą porzucać śrubami pod sejmem,
żeby mieć odrębny system emerytalny za pieniądze wszystkich pozostałych.
(nie
mam w rodzinie ani wsrod znajomych gornikow) i nie ladnie jest go obrazac
mowiac "ze wszystko im sie nalezy". a gornictwo to energetyka, a wiec motor
do wszeklkich inwestycji zarowno programista - potrzebuje pradu jak i
inwestycji budowlanych.
Masz wyjątkową umiejętność mieszania pojęć i uprawiania demagogii.
Spróbuję tak jak Ty: <pieprzenieTwój ulubiony programista potrzebuje
biurka do pracy. Wszyscy potrzebują mebli w domu i w pracy. Żeby zrobić
meble potrzebne jest drewno. Żeby pozyskać drewno musimy ściąć drzewo.
Wniosek: Koniecznie musimy dotować produkcję pił motorowych! Dla czego
mamy kupować niemieckie piły motorowe? Przecież możemy zrobić
swoje!</pieprzenie
Daj spokój. W ten sposób można uzasadnić każdą bzdurę.
A poza tym gornictwo wcale obecnie nie jest
nieoplacalne, o czym niestety caly czas sie nie mowi...
Spłacili długi wobec ZUSu i fiskusa? Jeżeli nie to nadal są dotowani m.
in. z mojej kieszeni.
byc moze komus
zalezy na tym by Polska kupowala wegiel od angli, usa czy australi...bo
przecie tak jest dla polakow lepiej... wszystko kupowac...
Ja bym kupił tam, gdzie najtaniej. Bez względu na kraj pochodzenia.
Import węgla, choćby z Brazylii, kosztowałby nas mniej niż pompowanie
pieniędzy w nasze górnictwo.
| Teraz to budownictwo pasuje do obowiązującej ideologii bo przy okazji
| takie prosocjalne...
Budownictwo zawsze jest zgodne z kazda ideologia, jaka by nie byla... od
czasow jaskiniowych kiedy to czlowiek walczyl o schronienie. Idz, mieszkaj
na ulicy czy pod mostem...
| Można zdusić podatkami wszystkie inne dziedziny ale budownictwo trzeba
| dotować.
Bo musi byc wspierane - nieruchomosci sa najlepsza inwestycja, bo ida zawsze
w gore.
Jeżeli tak, to po co dotacje? Kapitał powinien walić drzwiami i oknami :)
| No, może jeszcze rolnictwo - to z kolei doktryna ogólnoeuropejska. :)
O tak, kupujmy tez artt. spozywcze, jasne jestesmy tak bogatym narodem, ze
nie potrzba nam niczego produkowac... mozemy sobie kupic. Dziwne, ze o
rolnictwo kazde panstwo dba i stara sie jak najbardziej je wspierac... coz
za ogolno swiatowy komunizm jesli chodzi o rolnictwo..prawda?
Dokładnie tak! Komunizm w czystej postaci. Unia Europejska konserwuje w
ten sposób przestarzałe i niewydajne rolnictwo. Inne gałęzie gospodarki
z kolei nie mogłyby się rozwijać szybciej, gdyby nie musiały dotować
tych zgodnych z ideologią.
| Zawsze znajdą się tacy, co wiedzą lepiej od nas i od rynku, co dobre dla
| nas i dla gospodarki.
Sa ludzie ktorzy wiedza o co chodzi, ty znasz sie jedynie na swoim malym
domowym budgecie... i jak widac masz blade pojecie o reszzcie. A troche
pomysl, jak by wygladal swiat wg. twoich zasad.
Wyglądałby tak, jak Stany Zjednoczone. W 300 lat zbudowali od zera
gospodarkę, o której Europa może tylko pomarzyć. Ale my zawsze mieliśmy
i będziemy mieć takich co "wiedzą o co chodzi" i "znają się" lepiej od
rynku.
l.b - 14 Lut 2006, 17:32
| Dlaczego pieniądze wydane na budynek miałyby więcej wnieść do
| gospodarki niż pieniądze wydane na samochód czy super-wakacje?
| Taką mamy aktualnie obowiązującą doktrynę.
| To nie doktryna a ekonomia.
Podaj źródło. w Jakim podręczniku/książce o ekonomii to wyczytałeś?
Oczywiście poza tzw. "ekonomią" socjalistyczną.
W zadnym podreczniku nie wyczytalem, wystarczy spojrzec na ulice miast i
miasteczek co sie dzieje, ile kosztuje kawalek ziemi z zezwoleniem na
budowe - nie wystarczy?
| Dawniej motorem gospodarki było górnictwo. Do dziś mamy po tych czasach
| święte krowy, przekonane, że wszystko się im "należy".
| Wiesz, ja szanuje kazdego kto pracuje, gornik pracuje naprawde ciezko
które ciężko pracują ale nie przychodzą porzucać śrubami pod sejmem, żeby
mieć odrębny system emerytalny za pieniądze wszystkich pozostałych.
To sprawa troche bardziej skomplikowana jesli chodzi o emerytury, zwlaszcza
gornicze. Na calym swiecie gornicy przechodza na emerytury wczesniej -poza
krajami 3 i 4 swiata ale mam nadzieje, ze nie o taka Polske ci chodzi- ze
wzgledu na stan zdrowia, po prostu piszac prosto, gornik niedozyje swojej
emerytury wg. zasad dla innych grup zawodowych i teraz popatrz co moze
powiedziec gornik tobie: dlaczego ty masz zyc z mojej emerytury bo jaej
niedozyje?
| (nie mam w rodzinie ani wsrod znajomych gornikow) i nie ladnie jest go
| obrazac mowiac "ze wszystko im sie nalezy". a gornictwo to energetyka, a
| wiec motor do wszeklkich inwestycji zarowno programista - potrzebuje
| pradu jak i inwestycji budowlanych.
Masz wyjątkową umiejętność mieszania pojęć i uprawiania demagogii.
Spróbuję tak jak Ty: <pieprzenieTwój ulubiony programista potrzebuje
biurka do pracy. Wszyscy potrzebują mebli w domu i w pracy. Żeby zrobić
meble potrzebne jest drewno. Żeby pozyskać drewno musimy ściąć drzewo.
Wniosek: Koniecznie musimy dotować produkcję pił motorowych! Dla czego
mamy kupować niemieckie piły motorowe? Przecież możemy zrobić
swoje!</pieprzenie
Daj spokój. W ten sposób można uzasadnić każdą bzdurę.
Pleciesz, czy ja cos wspominalem o tym, ze mamy dotowac produkcje pil
lancuchowych czy mlotkow? znadz mi to prosze...
rowniez i produkcje pil lancuchowych! Dlatego powinno sie jak najwoiecej
wspierac budownictwo, bo to wypuszcza na rynek pieniadze, a p[ieniadze
zaczynaja na siebie zarabiac.
Obecnie w Polsce banki trzymaja pieniadze nie wypuszczajac ich na rynek,
przez co traci przedewszystkim obywatel Polski. Bo i tak zaplaci za pozyczke
ktora zaciaga panstwo w banku (obligacje) a w zamian nie dostanie nic. Bank
musi uwolnic pieniadz tak jak to jest w usa, gb i caleym swiecie
cywilizowanym.
| A poza tym gornictwo wcale obecnie nie jest nieoplacalne, o czym niestety
| caly czas sie nie mowi...
Spłacili długi wobec ZUSu i fiskusa? Jeżeli nie to nadal są dotowani m.
in. z mojej kieszeni.
Ja tez cie dotuje... a co moze sam na siebie zarabiasz? A twoja nauka, co
moze placiles od podstawowki na szkole? Widzisz tez moge powiedziec - dosc
ladowania na ciebie kasy... a co do kopalni, to nie wiem jak wyglada ich
zadluzenie, ale wez jeszcze jedna sprawe pod uwage: kopalnia to nie tylko
wegiel i dotacje to tez ludzie i to setki jak nie tysiace ludzi - co z nimi
zrobisz jak zamkniesz koplanie.. powiesz im: "robta co chceta.."? I przez
nastepne pare lat nie wyjdziesz na ulice w bialy dzien bo cie oskubia, bo
czlowiek stojacy na krawedzi niczego sie bac nie bedzie. Ja wiem co
odpowiesz, ze nalezy policje doposarzyc dac im wieksze uprawnienia sady
ostre, kary smierci, a na koniec obywatelom bron... tak i mamy powrot do
jaskin... Pomysl czasem troche szerzej niz tylko zus i dostacje...
| byc moze komus zalezy na tym by Polska kupowala wegiel od angli, usa czy
| australi...bo przecie tak jest dla polakow lepiej... wszystko kupowac...
Ja bym kupił tam, gdzie najtaniej. Bez względu na kraj pochodzenia.
Import węgla, choćby z Brazylii, kosztowałby nas mniej niż pompowanie
pieniędzy w nasze górnictwo.
Co ty nie powiesz... to sprawdz po ile kupujemy wegiel za granica i zobacz
ile kosztuje na skladzie kopalni w Polsce... alez bys biznes zrobil ..
hehehe
| Teraz to budownictwo pasuje do obowiązującej ideologii bo przy okazji
| takie prosocjalne...
| Budownictwo zawsze jest zgodne z kazda ideologia, jaka by nie byla... od
| czasow jaskiniowych kiedy to czlowiek walczyl o schronienie. Idz,
| mieszkaj na ulicy czy pod mostem...
Wiec co wg. ciebnie nie jset populizmem... moze 3x15 albo rownie podobny
slogan wyborczy nie majacy nic wspolnego z realiami.
| Można zdusić podatkami wszystkie inne dziedziny ale budownictwo trzeba
| dotować.
| Bo musi byc wspierane - nieruchomosci sa najlepsza inwestycja, bo ida
| zawsze w gore.
Jeżeli tak, to po co dotacje? Kapitał powinien walić drzwiami i oknami :)
Jak wyzej wspomnialem, przejdz sie przez centra duzych miast... zobacz ile
inwestycji, przegladnij oferty przetargowe i zobacz ile inwestorow bije sie
o kawalek ziemi byle tylko .. budowac.
| No, może jeszcze rolnictwo - to z kolei doktryna ogólnoeuropejska. :)
| O tak, kupujmy tez artt. spozywcze, jasne jestesmy tak bogatym narodem,
| ze nie potrzba nam niczego produkowac... mozemy sobie kupic. Dziwne, ze o
| rolnictwo kazde panstwo dba i stara sie jak najbardziej je wspierac...
| coz za ogolno swiatowy komunizm jesli chodzi o rolnictwo..prawda?
Dokładnie tak! Komunizm w czystej postaci. Unia Europejska konserwuje w
ten sposób przestarzałe i niewydajne rolnictwo. Inne gałęzie gospodarki z
kolei nie mogłyby się rozwijać szybciej, gdyby nie musiały dotować tych
zgodnych z ideologią.
Wybacz, ale usa tez w takim razie jest komunistyczne, bo tam tez dodtuje sie
rolnictwo.
| Zawsze znajdą się tacy, co wiedzą lepiej od nas i od rynku, co dobre dla
| nas i dla gospodarki.
| Sa ludzie ktorzy wiedza o co chodzi, ty znasz sie jedynie na swoim malym
| domowym budgecie... i jak widac masz blade pojecie o reszzcie. A troche
| pomysl, jak by wygladal swiat wg. twoich zasad.
Wyglądałby tak, jak Stany Zjednoczone. W 300 lat zbudowali od zera
gospodarkę, o której Europa może tylko pomarzyć. Ale my zawsze mieliśmy i
będziemy mieć takich co "wiedzą o co chodzi" i "znają się" lepiej od
rynku.
Usa nie zbudowali od zera gospodarki a zaczeli od zabijania i zlodziejstwa,
to roznica. Ciekaw jestem jak by usa wygladalo jak by musieli zwrocic ziemie
indianom, meksykanom oraz powyplacac odszkodowania za zbrojne ekspansje...
biedny by to kraik byl.. naprawde. Jesli wg. ciebnie super jest kapitalizm
polegfajacy na rabowaniu i zabijaniu... prosze dlaczego pietnujesz zlodzieji
i mordercow? Wszak to dla ciebnie idealny przyklad kapitalizmu....
ps
wyjasnij prosze gdzie jest w moich stwierdzeniach demagogia i dlaczego... bo
jak na razie to tylko zucasz tym haslem bez jego uzasadnienia.
losten - 16 Lut 2006, 08:36
Szkoda pary na Ciebie..
krecisz sie cos wokól definicji 'mnożnika inwestycyjnego' ale tak naprawde to
nie wiesz co to.. uwazasz ze wiesz najlepiej co ciągnie gospodarke:| zycie
Cie nauczy pokory nie martw sie.
pieprszysz ze banki trzymają pieniądze:na juz mnie to powaliło:a niby po
co?? odmroze sobie uszy na złość .... komu ?? na własnie komu??
pierdolenie jak z wiejskiego podwórka. powiem Ci cos..
Jezeli juz cos dotować to najwyzej edukacje w naszym kraju.. zeby takie
ekonomiczne imbecyle nie pojawiały sie na grupach dyskusyjnych
losten
l.b - 16 Lut 2006, 17:41
Jezeli juz cos dotować to najwyzej edukacje w naszym kraju.. zeby takie
ekonomiczne imbecyle nie pojawiały sie na grupach dyskusyjnych
Racja.. powinno sie doinwestowac tobie nauke...myslenia, a nie zassysania
papki z gazet i tv...
wez teraz przemysl 3 razy caly ten watek i wyciagnij wnisoki z walsanego
myslenia a nie na podstawie sponsorowanych art. w gazetach bankowych.
losten - 17 Lut 2006, 02:09
| Jezeli juz cos dotować to najwyzej edukacje w naszym kraju.. zeby takie
| ekonomiczne imbecyle nie pojawiały sie na grupach dyskusyjnych
Racja.. powinno sie doinwestowac tobie nauke...myslenia, a nie zassysania
papki z gazet i tv...
wez teraz przemysl 3 razy caly ten watek i wyciagnij wnisoki z walsanego
myslenia a nie na podstawie sponsorowanych art. w gazetach bankowych.
Czyli twierdzisz ze zassysam papke z gazet:
Mogłbym Ci tu pisac o schopenchauerze, ricrado, missesie ale po co?? ty do
tego nigdy nie sięgniesz bo własnie mówisz jak pan z telewizora:
A tak sie własnie składa ze analizując modele wzrostu i zdobywając wiedze
przy ksiązkach zdobywasz powoli pogląd..
a ty próbujesz odkryc ameryke ale cały czas wpływasz na mielizne i krzyczysz
ze znalazłes:.. własnie. niestety.. dzis są ludzie poinformowani a nie
wiedzący:ludzie znajdują kilka informacji na necie i juz twierdza ze całą
wiedze posiadli:/
Ale do meritum:
1. Powiedz mi dlaczego bank trzyma pieniądze i nie chce oddać?? bo ttak
twierdzisz
2. Dlaczego w USA mimo ze nie jest dotowane budownictwo, najwięcej sie ich
buduje (per rodzina)
3. Dlaczego mimo ze mamy nadwyżke żywności, dzieci głodują (szlagier
pytanie:)
4. Dlaczego u nas (EU) cukier kosztuje 2,7 pln gdy na giełdach światowych
kosztuje 1,2 pln
A teraz pytanie na inteligencje Panie lagicznie myślący.. dlaczego te pytania
w ogóle nie powinny paść
Wszytkie te pytania są związane z twoimi postami dla ułatwienia
l.b - 17 Lut 2006, 13:50
Ale do meritum:
Najpierw odpowiem ci na ostatnie pytanie:
"A teraz pytanie na inteligencje Panie lagicznie myślący.. dlaczego te
pytania
w ogóle nie powinny paść
Wszytkie te pytania są związane z twoimi postami dla ułatwienia"
A zastanowiles sie nad zadaniem tych pytan... raczej nie. a dlaczego to w
odpowiedziach.
Nie bede siegac do slownictwa fachowego, jesli ci to nieprzeszkadza a
postaram sie to opisac bys moze zrozumial.
1. Powiedz mi dlaczego bank trzyma pieniądze i nie chce oddać?? bo ttak
twierdzisz
Bo dzieki temu bank wiecej zarabia, poprzez udzielanie -glownie- pozyczek
panstwu, ktore musi je zaciagac ze wzgledu na niewystarczajace dochody z
podatkow itp. Brak dochopdow z podatkow nie wiaze sie jednak z jego progami
a z brakiem pieniedzy na rynku, przez co spora grupa ludzi pozostaje bez
pracy czyli nie zasila budgetu podatkami od dochodow, jak rowniez nie
inwestuje (zakupy, MIESZKANIA) przez co nie wplywaja wystarczajace srodki z
vato i innych podobnych zrodel dochodu panstwa. Bank trzyma pieniadze na
pozyczki panstwu stosujac zaporowe ceny kredytow (20 i wiecej procent)
dzieki temu zyski sa szybsze (przewaznie sa to obligacje krotkoterminowe) a
nie rozciagniete w czasie jak np. budowa hotelu/biurowca z ktorego dochody
sa po 10 moze 20 latach.
Caly problem z gospodarka tkwui w zasadzie wlasnie w tym, ze pieniadz w
Polsce jest bardzo drogi.
2. Dlaczego w USA mimo ze nie jest dotowane budownictwo, najwięcej sie ich
buduje (per rodzina)
A przegladnij tabele oplat kredytowych w usa i w Polsce (nie mowie juz o
dochodach) dla ulatwienia patrz na "mortgages".
Wowczas sam zastanow sie ile naprawde kosztuje amerykanina ten kredyt a ile
polaka.
3. Dlaczego mimo ze mamy nadwyżke żywności, dzieci głodują (szlagier
pytanie:)
Szlagier pytanie ale raczej na grupe zajmujaca sie socjologia... acz jest to
rowniez zwiazane z bardzo drogim pieniadzem i jego braku na rynku.
4. Dlaczego u nas (EU) cukier kosztuje 2,7 pln gdy na giełdach światowych
kosztuje 1,2 pln
Bo kredyty sa drogie, bo pieniadz za drogi... firma by kupic na rynku
europejskim cukier musi wyladowac odpowiednie fundusze i zadko nimi
dysponuje tak wiec zaciaga kredyt jak juz wspomialem, bvardzo drogi kredyt
za ktory placi konsument trzymajacy byc moze w tym samym banku konto za
ktore placi temu banlkowi ze 15 zl/miesiac i jeszcze musi zaplacic za
pozyczke ktora panstwo zaciagnelo tez byc moze w tym samym banku...
A teraz pytanie na inteligencje Panie lagicznie myślący.. dlaczego te
pytania
w ogóle nie powinny paść
Wszytkie te pytania są związane z twoimi postami dla ułatwienia
Na to odpowiedzialem na poczatku.
Banki trzymaja pieniadze bo to sie im najbardziej oplaca, dlatego potrzebna
jest interwencja panstwa -nie byla by potrzeban gdyby nie sprzedano 80%
bankow- zobacz jak banki dzialaja w UK. Tam bank nie trzyma kasy, bo nie
pozwoli na to panstwo! Tak UK jest potwornie komunistycznym panstwem, gdzie
rzad steruje bankowoscia:)) a uwielbiana przez polskich liberalow Margaret
zelazna dama to dopiero byla komunistka... uciela bankom lichwiarskie
procenty, nakazala by banki byly otwarte do 17-nastej (mniejsze oddzialy do
16:30) w dni powszednie a byly do 15-stej.. ehhh szkoda sie wysilac. Ty i
tak wiesz lepiej bo skonczyles prywatne studia menadzerskie...lub cos w tym
stylu.
Jarek Andrzejewski - 17 Lut 2006, 15:47
| ale dlaczego kredyty na budownictwo miałyby bardziej rozwijać
| gospodarkę niż na przykład kredyty na meliorację, sprowadzanie rud,
| robienie sieci rozległych, rozbudowę browarów itd.?
| Ale wszelkie przyklady jakie podales dotycza budownictwa.
| nie. Sieci mogą być radiowe, światłowodowe (w już istniejących
| kanałach) a nawet ciągnięcie kabla na słupach to przeciez nie
| budownictwo.
ręce mi opadają...
Ile w takiej sieci jest "budowania" a ile innej wartości?
| A gdzie dopatrzyłeś się budownictwa w
| sprowadzaniu rud, to już doprawdy nie wiem...
ano tu, ze ruda najczesciej sluzy do produkcji stali, a stal to 80%
budowlnaka....
taaa, a pewnie jak napiszę o rudzie uranu na przykłąd, to powiesz, że
reaktor trzeba zbudować...
| Bo budownictwo pociaga wszystko... ludzie mieszkac musza, jezdzic
| luksusowymi pojazdami nie, tak jak nie musza jezdzic na superwakacje...
| zaraz, zaraz. Ja zapytałem jasno: dlaczego milion złotych wydany na
| budownictwo miałby więcej dać gospodarce niż milion złotych wydany na
| samochody czy cokolwiek innego?
Bo za miljon zlotych to kupi sobie taki pojazd bardzo bogaty gosc, ktorego
chłopie, czytajże uważniej. Samochody!
na to stac a ilu mamy takich? Dwa: proddukcja samochodu luksusowego to
kilkanascie do kilkudziesieciu osob ktore cos zarobia.
jak to policzyłeś?
Budownictwo: Musi czlowiek gdzies mieszkac! Nawet musi miec garaz do budowy
pojazdu za miljon zl. Pod "chmurka" go nie zrobi..prawda? Dwa: Dom moze
kupic nawet malo zamozny czlek poprzez odpowiednie ulgi kredytowe, co za tym
Ulgi? A skąd oew ulgi się wezmą? Przecież z _jego_ pieniędzy,
dodatkowo pomniejszonych o prowizję pośrednika (urzędnika).
stali (ok 1 tony wszystkiego) a budownictwo to uzbrajanie terenu, geologia,
cement-cementownie, pojazdy, cegla, pustaki, drewno i setka innych
materialow z kazdej galezi gospodarki a nie tylko farby i skora.
nie, no jasne. Bez dotowania kredytów na garaże nasza gospodarka nie
ma szans. Już prawie jestem przekonany.
wiec rozpisz co potrzebne by zbudowac maly garaz a co potrzebne do samochodu
luksusowego lub luksusowych wakacji. Wowczas sam sobie zrobisz przeglad
galezi gospodarki potrzbenej do jednego i drugiego.
Proszę bardzo.
Mały garaż: ok. 9 m3 cegieł, trochę zaprawy, drewno na dach, tynk i
murarz z pomocnikiem. Ewentualnie elektryk i trochę przewodów. Chyba
nawet zezwolenia na to nie potrzeba i geodeta też nie ma roboty.
Typowy samochód to kilka kilometrów przewodów, elektronika za setki
lub tysiące dolarów, praca wielu ludzi: poczynając od fabryk gumy,
hut, lakierni a nawet rolników.
l.b - 18 Lut 2006, 09:05
Ty to jakis niereformowalny jestes:))
Piszesz sam o sprawach ktore chcesz negowac.. a zaraz poaze ci gdzie:
| nie. Sieci mogą być radiowe, światłowodowe (w już istniejących
| kanałach) a nawet ciągnięcie kabla na słupach to przeciez nie
| budownictwo.
ręce mi opadają...
Ile w takiej sieci jest "budowania" a ile innej wartości?
Znaczy sie jakiej wartosci? Kabel.. a kabel to wydobywa sie w lesie przy
uzyciu samych rak -prawda? Do produkcji kabla/anten nie potrzeba zakladow
(budownictwo) i calej kupy pozostalego asortymentu... ot popatrz kable i
anteny rosna same w lesie...
| A gdzie dopatrzyłeś się budownictwa w
| sprowadzaniu rud, to już doprawdy nie wiem...
| ano tu, ze ruda najczesciej sluzy do produkcji stali, a stal to 80%
| budowlnaka....
taaa, a pewnie jak napiszę o rudzie uranu na przykłąd, to powiesz, że
reaktor trzeba zbudować...
Albo np. rude zlota/platyny.. moze rudy diamentow...
| | Bo budownictwo pociaga wszystko... ludzie mieszkac musza, jezdzic
| | luksusowymi pojazdami nie, tak jak nie musza jezdzic na superwakacje...
| zaraz, zaraz. Ja zapytałem jasno: dlaczego milion złotych wydany na
| budownictwo miałby więcej dać gospodarce niż milion złotych wydany na
| samochody czy cokolwiek innego?
| Bo za miljon zlotych to kupi sobie taki pojazd bardzo bogaty gosc, ktorego
chłopie, czytajże uważniej. Samochody!
Oj, tak masz racje, dotujmy produkcje 10 miljonow samochodow za 200 000zl.
na pewno znajdziemy nabywcow...wszak ludzie potrzebuja luksusowych
samochodow ze skora i komora w srodku... o niczym inym nikt nie marzy jak o
samochodzie za 200 000zl! Bedzie tam mieszkac - spac, myc sie, gotowac
obiady... ach...ehhh i jeszcze raz ahh... wlasnie powinnienes dostac nobla z
ekonomi... tylko luksusowe samochody dzwignia gospodarki.
| na to stac a ilu mamy takich? Dwa: proddukcja samochodu luksusowego to
| kilkanascie do kilkudziesieciu osob ktore cos zarobia.
jak to policzyłeś?
Prosto: ile osob potrzebnych do wyprodukowania silnika, nadwozia ect. wiem
zaraz napiszesz o stali z hut itp. tak tylko, ze stal z hut to maly procent
do produkcji samochodu w porownaniu z wykorzystaniem stali w budownictwie.
| Budownictwo: Musi czlowiek gdzies mieszkac! Nawet musi miec garaz do
| budowy
| pojazdu za miljon zl. Pod "chmurka" go nie zrobi..prawda? Dwa: Dom moze
| kupic nawet malo zamozny czlek poprzez odpowiednie ulgi kredytowe, co za
| tym
Ulgi? A skąd oew ulgi się wezmą? Przecież z _jego_ pieniędzy,
dodatkowo pomniejszonych o prowizję pośrednika (urzędnika).
Choc by nawet -widzisz sam dostrzegasz powoli korzysci, i inni przy okzaji
zarabiaja wiec sie gospodarka rozwija- ale wazne, ze takowe mieszkanie
zostanie zbudowane i kupione, co za soba pociaga caly sznurek innych galezi.
A czlowiek majac ulgi np. poprzez korzystne kredyty i tak kupi mieszkanie,
bo w przeciwienstwie do samochodu luksusowego czy sieci komputerowej
bezprzewodowej bez tego nie da sie normalnie funkcjonowac.
| stali (ok 1 tony wszystkiego) a budownictwo to uzbrajanie terenu,
| geologia,
| cement-cementownie, pojazdy, cegla, pustaki, drewno i setka innych
| materialow z kazdej galezi gospodarki a nie tylko farby i skora.
nie, no jasne. Bez dotowania kredytów na garaże nasza gospodarka nie
ma szans. Już prawie jestem przekonany.
Garaze... a czemu splycasz, czy musimy produkowac luksuowe samochody... moze
lepiej wznowic produkcje maluchow..
| wiec rozpisz co potrzebne by zbudowac maly garaz a co potrzebne do
| samochodu
| luksusowego lub luksusowych wakacji. Wowczas sam sobie zrobisz przeglad
| galezi gospodarki potrzbenej do jednego i drugiego.
Proszę bardzo.
Mały garaż: ok. 9 m3 cegieł, trochę zaprawy, drewno na dach, tynk i
murarz z pomocnikiem. Ewentualnie elektryk i trochę przewodów. Chyba
nawet zezwolenia na to nie potrzeba i geodeta też nie ma roboty.
Typowy samochód to kilka kilometrów przewodów, elektronika za setki
lub tysiące dolarów, praca wielu ludzi: poczynając od fabryk gumy,
hut, lakierni a nawet rolników.
Typowy samochod:
4 kola, ogumienie, kilkametrow kabli, jakas tapicerka, silnik produkcji lat
60-siatych - tak pisze o maluchu, czy to nie samochod? Nie wiem gdzie
dopatrzyles sie w maluchu elektroniki za tysiace dolarow... bo on nawet w
calosci tyle nie kosztuje...
a teraz porownaj produkcje super/hiper luksusowego pojazdu dla 5 osob) za
kilka dziesiat tysiecy dolarow do budowy domu jednorodzinnego z garazem (a
nie pisz o samym garazu, bo i stojacy oddzielnie sracz bedzie jeszcze
tanszy...) i napisz jak wyszy ci porownania zaangazowania galezi gospodarki
w budowaniu domu jednorodzinnego z samochodem luksusowym na 5 moze nawet na
20 osob!
losten - 20 Lut 2006, 07:13
| 1. Powiedz mi dlaczego bank trzyma pieniądze i nie chce oddać?? bo ttak
| twierdzisz
Bo dzieki temu bank wiecej zarabia, poprzez udzielanie -glownie- pozyczek
panstwu, ktore musi je zaciagac ze wzgledu na niewystarczajace dochody z
podatkow itp. Brak dochopdow z podatkow nie wiaze sie jednak z jego progami
a z brakiem pieniedzy na rynku, przez co spora grupa ludzi pozostaje bez
pracy czyli nie zasila budgetu podatkami od dochodow, jak rowniez nie
inwestuje (zakupy, MIESZKANIA)
???? brak dochodów wiąze sie z brakiem pieniedzy na rynku??? a co to znaczy??
którego wg Ciebie pieniądza brakuje?? m0, m1 ??.. jestes zeby za tym zeby
dodrukowac pieniądza czy zeby zwiekszyc kreacje pieniądza?
przez co nie wplywaja wystarczajace srodki z
vato i innych podobnych zrodel dochodu panstwa. Bank trzyma pieniadze na
pozyczki panstwu stosujac zaporowe ceny kredytow (20 i wiecej procent)
a jak to sie ma do kredytów hipotecznych?? po 6 % np??
czy pomysłałes moze ze cena pieniądza nierozewalnie wiąze sie z ryzykiem jego
nieoddania?? panstwo zawsze pożyczy bo nie ma ryzyka niewypłacalności
Bank jest podmiotem który działa na własne ryzyko i w konstrukcji swojego
portfela musi sie trzymac swojej optymalnej relacji zysk do ryzyka.
Pomijając juz kwestie nadzoru bankowego GIMB'u i tego ze moze rezerwy trzymac
w obligach.
dzieki temu zyski sa szybsze (przewaznie sa to obligacje krotkoterminowe) a
nie rozciagniete w czasie jak np. budowa hotelu/biurowca z ktorego dochody
sa po 10 moze 20 latach.
:nie rozmuiesz jak sie spłaca kredyt i jak kupuje obligacje i ze obligacje
sa papierem wartosciowym ... :
Caly problem z gospodarka tkwui w zasadzie wlasnie w tym, ze pieniadz w
Polsce jest bardzo drogi.
za drogi ?? wibor 4,25% to jest drogi pieniądz?? uwzglednij jeszcze
inflacje:ciegle drogi??
| 2. Dlaczego w USA mimo ze nie jest dotowane budownictwo, najwięcej sie ich
| buduje (per rodzina)
A przegladnij tabele oplat kredytowych w usa i w Polsce (nie mowie juz o
dochodach) dla ulatwienia patrz na "mortgages".
Wowczas sam zastanow sie ile naprawde kosztuje amerykanina ten kredyt a ile
polaka.
Co mam sie zastanawiac jak na dzien dzisiejsz polska ma tańszy pieniądz od
USA:innymi słowy mamy bniższe stopy procentowe
| 3. Dlaczego mimo ze mamy nadwyżke żywności, dzieci głodują (szlagier
| pytanie:)
Szlagier pytanie ale raczej na grupe zajmujaca sie socjologia... acz jest
to
rowniez zwiazane z bardzo drogim pieniadzem i jego braku na rynku.
hmmm a nie czasami dlatego ze rynek zywnościowy jest regulowany i są ceny
minimalne??
| 4. Dlaczego u nas (EU) cukier kosztuje 2,7 pln gdy na giełdach światowych
| kosztuje 1,2 pln
Bo kredyty sa drogie, bo pieniadz za drogi... firma by kupic na rynku
europejskim cukier musi wyladowac odpowiednie fundusze i zadko nimi
dysponuje tak wiec zaciaga kredyt jak juz wspomialem, bvardzo drogi kredyt
za ktory placi konsument trzymajacy byc moze w tym samym banku konto za
ktore placi temu banlkowi ze 15 zl/miesiac i jeszcze musi zaplacic za
pozyczke ktora panstwo zaciagnelo tez byc moze w tym samym banku...
Powtarzam... stopy procentowe mamy niższe niz w usa wiec co sie rzucasz
w ogóle to co piszesz jest bez sensu?? jaka firma zeby kupić cukier musi sie
zadłuzac?? market?? i co to ma wspólnego z produkcją??
słyszałes o czyms takim jak kwoty produkcyjne?? sa dla całej UE..
i tak samo jak buraki maja swoją cene minimalną (drogą) tak cukier ma swoją
cene minimalną??
słowem dotujemy rolników przez cene cukru..
a na swiecie normalna cena jest z goła inna.. tylko my sie bawimy w dotowanie
gałezi strategicznych.. tak jak ty chcesz dotować budownictwo:
| A teraz pytanie na inteligencje Panie lagicznie myślący.. dlaczego te
| pytania
| w ogóle nie powinny paść
| Wszytkie te pytania są związane z twoimi postami dla ułatwienia
Na to odpowiedzialem na poczatku.
Banki trzymaja pieniadze bo to sie im najbardziej oplaca, dlatego potrzebna
jest interwencja panstwa
oczywiscie ze jest potrzebna interwencja:nie sie panstwo nie zadłuza.. to
jest jedyna interwencja jaka jest potrzebna
-nie byla by potrzeban gdyby nie sprzedano 80%
bankow- zobacz jak banki dzialaja w UK. Tam bank nie trzyma kasy, bo nie
pozwoli na to panstwo!
Czyli co robi panśtwo?? a gdzie te pieniądze trzymają banki w polsce??
Tak UK jest potwornie komunistycznym panstwem, gdzie
rzad steruje bankowoscia:)) a uwielbiana przez polskich liberalow Margaret
zelazna dama to dopiero byla komunistka... uciela bankom lichwiarskie
procenty, nakazala by banki byly otwarte do 17-nastej
a u nas nie są do 18 czynne??? zreszta jakie to ma znaczenie przy
informatyzacji społeczenstwa?? firmy i tak prawie wszystkie działają via
internet
(mniejsze oddzialy do
16:30) w dni powszednie a byly do 15-stej.. ehhh szkoda sie wysilac. Ty i
tak wiesz lepiej bo skonczyles prywatne studia menadzerskie...lub cos w tym
stylu.
Nie skończyłem prywtnych studiów menażerskich ale jakie ma to znaczenie dla
naszych rozważan??
średnio rozwiniety worek gwoździ wie ze nie wiesz o czym piszesz.
głosisz ze wiesz dokładnie co jest najlepsze dla gospodarki.. trzeba miec
troche rozumu zeby wiedziec ze sie nie...
ja np nie wiem co jest najlepsze dla gospodarki. i wiem ze nigdy nikt nie
bedzie wiedział a jak mówi ze wie tzn ze nie jest dobrze
poinformwany:| | | |
karmiący trolla
losten
l.b - 20 Lut 2006, 17:40
| 1. Powiedz mi dlaczego bank trzyma pieniądze i nie chce oddać?? bo ttak
| twierdzisz
| Bo dzieki temu bank wiecej zarabia, poprzez udzielanie -glownie- pozyczek
| panstwu, ktore musi je zaciagac ze wzgledu na niewystarczajace dochody z
| podatkow itp. Brak dochopdow z podatkow nie wiaze sie jednak z jego
| progami
| a z brakiem pieniedzy na rynku, przez co spora grupa ludzi pozostaje bez
| pracy czyli nie zasila budgetu podatkami od dochodow, jak rowniez nie
| inwestuje (zakupy, MIESZKANIA)
???? brak dochodów wiąze sie z brakiem pieniedzy na rynku??? a co to
znaczy??
którego wg Ciebie pieniądza brakuje?? m0, m1 ??.. jestes zeby za tym zeby
dodrukowac pieniądza czy zeby zwiekszyc kreacje pieniądza?
dodrukowaniu pieniedzy?!
przez co nie wplywaja wystarczajace srodki z
| vato i innych podobnych zrodel dochodu panstwa. Bank trzyma pieniadze na
| pozyczki panstwu stosujac zaporowe ceny kredytow (20 i wiecej procent)
a jak to sie ma do kredytów hipotecznych?? po 6 % np??
czy pomysłałes moze ze cena pieniądza nierozewalnie wiąze sie z ryzykiem
jego
nieoddania?? panstwo zawsze pożyczy bo nie ma ryzyka niewypłacalności
A jak moze byc inaczej skoro sa kredyty zaporowe w wysokosci 20%?! Toz marze
sa nizsze wiec jak mozna zarobic chocby na obsluge kredytu?
Kredyt hipoteczny 6%... a pewnie, dolicz do tego wlasny udzial, prowizje,
oplaty i policz raz jeszcze!
Bank jest podmiotem który działa na własne ryzyko i w konstrukcji swojego
portfela musi sie trzymac swojej optymalnej relacji zysk do ryzyka.
Pomijając juz kwestie nadzoru bankowego GIMB'u i tego ze moze rezerwy
trzymac
w obligach.
Zwlaszcza w Polsce to doskonale wychodzi... poczekaj, juz sa informacje o
operatorach telefoni... jeszcze ze dwa lata i to samo bedzie o bankach....
| dzieki temu zyski sa szybsze (przewaznie sa to obligacje krotkoterminowe)
| a
| nie rozciagniete w czasie jak np. budowa hotelu/biurowca z ktorego
| dochody
| sa po 10 moze 20 latach.
:nie rozmuiesz jak sie spłaca kredyt i jak kupuje obligacje i ze
obligacje
sa papierem wartosciowym ... :
No ale w czym problem bo nie bardzoo cie rozumiem? Czyli super jest jak bank
kupuje obligacje a be jak inwestuje?
| Caly problem z gospodarka tkwui w zasadzie wlasnie w tym, ze pieniadz w
| Polsce jest bardzo drogi.
za drogi ?? wibor 4,25% to jest drogi pieniądz?? uwzglednij jeszcze
inflacje:ciegle drogi??
Skad, cholernie tani... az prosi sie o inwestycje, prosze wez kredyt i
zainwestuj, np. w budowe hoteli, czy produkcje luksusowego samochodu, wszak
taki pieniadz tani, to powinni dzwiami i oknami do Polsandi zjezdzac wszyscy
zze swiata...
| 2. Dlaczego w USA mimo ze nie jest dotowane budownictwo, najwięcej sie
| ich
| buduje (per rodzina)
| A przegladnij tabele oplat kredytowych w usa i w Polsce (nie mowie juz o
| dochodach) dla ulatwienia patrz na "mortgages".
| Wowczas sam zastanow sie ile naprawde kosztuje amerykanina ten kredyt a
| ile
| polaka.
Wiec dlaczego amerykanin nie korzysta i nie inwestuje w Polsce? Przy takim
prawie darmowym pieniadzu... w Polsce powinien byc bum gospodarczy.
Co mam sie zastanawiac jak na dzien dzisiejsz polska ma tańszy pieniądz od
USA:innymi słowy mamy bniższe stopy procentowe
Chyba zartujesz? a ty myslisz, ze o cenie pienioadza decyduje jedynie WIBOR?
| 3. Dlaczego mimo ze mamy nadwyżke żywności, dzieci głodują (szlagier
| pytanie:)
| Szlagier pytanie ale raczej na grupe zajmujaca sie socjologia... acz jest
to
| rowniez zwiazane z bardzo drogim pieniadzem i jego braku na rynku.
hmmm a nie czasami dlatego ze rynek zywnościowy jest regulowany i są ceny
minimalne??
Ceny sa minimalne bo musza byc, nawet w USA tak przez ciebnie uwielbianych
sa ceny minimal;ne - sprawdz jak nie wierzysz. I zastanow sie dlaczego kazdy
kraj ma ceny minimalne na art. rolnicze.
| 4. Dlaczego u nas (EU) cukier kosztuje 2,7 pln gdy na giełdach
| światowych
| kosztuje 1,2 pln
| Bo kredyty sa drogie, bo pieniadz za drogi... firma by kupic na rynku
| europejskim cukier musi wyladowac odpowiednie fundusze i zadko nimi
| dysponuje tak wiec zaciaga kredyt jak juz wspomialem, bvardzo drogi
| kredyt
| za ktory placi konsument trzymajacy byc moze w tym samym banku konto za
| ktore placi temu banlkowi ze 15 zl/miesiac i jeszcze musi zaplacic za
| pozyczke ktora panstwo zaciagnelo tez byc moze w tym samym banku...
Powtarzam... stopy procentowe mamy niższe niz w usa wiec co sie rzucasz
w ogóle to co piszesz jest bez sensu?? jaka firma zeby kupić cukier musi
sie
zadłuzac?? market?? i co to ma wspólnego z produkcją??
Nie nic nie ma, ot firma sobie kupi troche workow cukru i juz... Jak w
internecie, prawda, wirtualny cukier...
słyszałes o czyms takim jak kwoty produkcyjne?? sa dla całej UE..
i tak samo jak buraki maja swoją cene minimalną (drogą) tak cukier ma
swoją
cene minimalną??
słowem dotujemy rolników przez cene cukru..
a na swiecie normalna cena jest z goła inna.. tylko my sie bawimy w
dotowanie
gałezi strategicznych.. tak jak ty chcesz dotować budownictwo:
Serio tylko my?! To malo swiat znasz. kazdy kraj dotuje wlasne rolnictwo i
prawie kazdy budownictwo, tak samo wiekszosc panstw na swiecie dba o
zachowanie kontrolni nad wlsanymi zasobami i produkcja energi - bo to sa
strategoiczne galezie, bez ktorej panstwo nie moze istniec! Inaczej musi
kupowac czyli byc zalezne.
| A teraz pytanie na inteligencje Panie lagicznie myślący.. dlaczego te
| pytania
| w ogóle nie powinny paść
| Wszytkie te pytania są związane z twoimi postami dla ułatwienia
| Na to odpowiedzialem na poczatku.
| Banki trzymaja pieniadze bo to sie im najbardziej oplaca, dlatego
| potrzebna
| jest interwencja panstwa
oczywiscie ze jest potrzebna interwencja:nie sie panstwo nie zadłuza..
to
jest jedyna interwencja jaka jest potrzebna
No jasne i najlepiej niech nie pobiera podatkow a na ulice nie wyjdziesz bo
w lepb dostaniesz, policja nie pzyjedzie bo nie bedzie kto jej mial
utrzymac, beda prywatne policje/agencje ochrony tych co ich na to
stac -pewnie banki- na karetke jak w leb dostaniesz tez nie licz, bo juz
calkiem pojazdy pojda pod mlotek... wszka nie bedzie z czego dotowac,
szkolnictwo tez skonczy sie na 3 kalsie podstawowki lub wogole nie bedzie bo
nie bedzie pieniedzy i jedynie ci co ich stac beda ksztalcic swoje pociechy,
a Polska cofnie sie w rozwoju o jakies 300 lat.... No racje fantastyczny
masz sposob postrzegania siwiata...