jaki kredyt ??? (nie znam sie)

Wyświetlono wersję archiwalną wątku "jaki kredyt ??? (nie znam sie)" z forum pl.biznes.banki

Swiety - 1 Mar 2005, 08:48

witam
zamierzam kupic samochod za cene ok 15000 pln (uzywany wplata wlasna
3000 pln)
teraz moje pytanie czy bardziej sie oplaca wziasc kredyt samochodowy
czy gotoowkowy na w/w sume
okres splaty 48 miesiecy
pomozcie prosze nie wiem co i gdzie  na co zwracac uwage
bo wiadomo
kazdy bank jest "the best"  mam konto ROR w KB ale... no wlasnie gdzie
szukac tych plusoow
dziekuje

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 08:56


witam
zamierzam kupic samochod za cene ok 15000 pln (uzywany wplata wlasna
3000 pln)
teraz moje pytanie czy bardziej sie oplaca wziasc kredyt samochodowy
czy gotoowkowy na w/w sume
okres splaty 48 miesiecy
pomozcie prosze nie wiem co i gdzie  na co zwracac uwage


Tylko nie gotowkowy :)
Zalezy gdzie kupujesz auto - jesli w autokoimisie to oni maja zazwyczaj
jakies tam umowy z Dominetem czy GE Bankiem.
Ostatnio byly bodaj w Rzepie i Proficie jakies rankingi i dosac wysoko stal
tam jesli pamietam MultiBank, ale to sie oczywiscie przez ten czas moglo
zmienic.

Ogolnie kredyt samochodowy - zobacz najpierw u siebie w Kredyt Banku,
dopiero potem po rynku poszukaj (www.bankier.pl - powinny byc jakies
zestawienia - dadza ci podstawe do szukania :).
Czasami - ale nie wiem czy to wchodzi u ciebie w rachume - calkiem
oplacalnie jest brac kredyt w rachunku na samochod :)
Przy oprocentowaniu kart kredytowych niektorych bankow (Invest, ING) to i
karta mozna sie zadluzyc :D

Darek - 1 Mar 2005, 13:01

teraz moje pytanie czy bardziej sie oplaca wziasc kredyt samochodowy czy
gotoowkowy na w/w sume
okres splaty 48 miesiecy


Do sprawdzania opłacalności tych kredytów dolicz koszt polisy AC (no chyba
ze w ogóle będziesz ubezpieczał AC) - jej cena moze zniwelować zyski z
tańszych kredytów samochodowych (bo są tańsze od gotówkowego). Trwanie
ubezpieczenia AC = okres spłaty kredytu.

pomozcie prosze nie wiem co i gdzie  na co zwracac uwage
bo wiadomo
kazdy bank jest "the best"  mam konto ROR w KB ale... no wlasnie gdzie
szukac tych plusoow


Zawsze pros o sumaryczny koszt odsetkowy, i prowizję.
Jeżeli zabezpieczeniem będzie zastaw to dolicz 200zł za wpis i 50 za
wykreślenie zastawu z rejestru. Dodatkowo przed udzieleniem kredytu wymagany
jest odpis z Krajowego Rejestru Zastawów (20zł chyba)
Jeżeli przewłaszczenie to dochodzi zmiana dowodów rejestracych co też
kosztuje. Dodatkowo przy próbie wyjechania z kraju musisz mieć zgodę Banku.

Wydaje mi się że jeżeli nie masz zamiaru ubezpieczać pojazdu ubezpieczeniem
AC to lepiej poszukaj taniej (he he) pożyczki gotówkowej.

Darek

Rafal - 1 Mar 2005, 16:54

| teraz moje pytanie czy bardziej sie oplaca wziasc kredyt samochodowy czy
| gotoowkowy na w/w sume
| okres splaty 48 miesiecy

Do sprawdzania opłacalności tych kredytów dolicz koszt polisy AC (no chyba
ze w ogóle będziesz ubezpieczał AC) - jej cena moze zniwelować zyski z
tańszych kredytów samochodowych (bo są tańsze od gotówkowego). Trwanie
ubezpieczenia AC = okres spłaty kredytu.


IMHO akurat niewykupywanie AC to igranie z ogniem, no ale każdy robi jak
chce.

Należy zdefiniować slowo "opłacalny" - czy chodzi tylko o koszt, czyteż ew.
inne nieprzyjeności i upierdliwości związane ztakim czy innym rodzajem
kredytu..
Samochodowe są tańsze ale po pierwsze koneiczne jest AC (jeśli ktoś rozsądny
i wykupuje tak czy owak to nie gra roli), po drugie trzeba ustanowić
zabezpieczenie - albo przewłaszczenie albo zastaw rejestrowy: to pierwsze
powoduje ze bank jest współwłaścicielem i np auta nie sprzedasz przez
zakończeniem spłaty kredytu (chyba że kupujący przejmie z kredytem, a bank
sięna to zgodzi - w kadym razie troche załatwiania). T drugie z kolei - też
nie sprzedasz przed spłaceniem, a dodatkowo zapłacisz za wpis do rejestru i
potem wypis. Jeśli bank wpieprzy się na pierwsze miejsce w dowodzie
rejestracyjnym, mogą też być problemy z wyjazdem za granicę bez zgody banku
No i cesja na AC - byle gówniana stłuczka czy np kamień który uderzy w
szybę, będziesz chciał robić z AC, a tu d..a - trza pytać o zgode banku ...
a ten potrafi sęki robić, i potem kazać doubezpieczać...

Gotówkowy - odpadają problemy z AC i zabezpieczeniami na aucie .. ale moga
pojawić sie ż żyrantami.. bank pewnie też będzie chciał jakiegoś
zabezpieczenia. Zazwyczaj jest też droższy - chyba że jakiś kredyt
promocyjny albo w ROR (jeśli w ROR to często i problem zabezpieczenia
kredytu odpada - są nim wtedy wpływy na konto)
Reszta to już raczej zalety: możesz sprzedać kiedy chcesz (np gdyby sie
okazało że to cudo w rzeczywistości jest straszliwą padaką), w razie
stłuczki bierzesz polisę AC i po prostu robisz nikogo nie pytając o
zgodę....

Co Ci siębardziej opłaca? a no to juz sam musisz zdecydować" albo drożej ale
wygodniej, albo taniej, ale z ryzykiem róznych upierdliwości i późniejszych
dodatkowych kosztów

wkg - 1 Mar 2005, 17:19


witam
zamierzam kupic samochod za cene ok 15000 pln (uzywany wplata wlasna
3000 pln)
teraz moje pytanie czy bardziej sie oplaca wziasc kredyt samochodowy
czy gotoowkowy na w/w sume
okres splaty 48 miesiecy
pomozcie prosze nie wiem co i gdzie  na co zwracac uwage
bo wiadomo
kazdy bank jest "the best"  mam konto ROR w KB ale... no wlasnie gdzie
szukac tych plusoow
dziekuje


Witam

Generalnie NTG ; ))

Moja rada: Skorzystaj z kredytu w rachunku biezacym. Jezeli nie - powaznie
rozwaz kredyt gotowkowy.
Kredyt "samochodowy" bierz w ostatecznosci.

Zauwaz, ze kupujac samochod za kredyt samochodowy z reguly dokonujesz
przewlaszczenia auta na bank, dokonujesz tez cesji polisy ubezpieczeniowej.
W razie koniecznosci sprzedazy auta ( gwaltowna potrzeba finansowa )
zakupionego na krdyt samochodowy nie mozesz zrobic NIC ! Bank zada splaty
kredytu i jestes ugotowany, nie mozesz dysponowac swoim majatkiem !
W przypadku stluczki, a wlasciwie wypadku w ktorym koszt naprawy szkody jest
wiekszy niz 70 % wartosci auta ( a w autach wartych 15 000 o to nietrudno )
ubezpieczyciel informuje Cie o szkodzie calkowitej, wycenia auto na smieszna
cene i ponad Twoja glowa dogaduje sie z bankiem. Nie masz ruchu.

Przelicz ... biorac kredyt nawet o 5 % rocznie drozszy przy 15 000 placisz
miesiecznie na poczatku o okl 65 PLN drozej. to jest 18 litrow benzyny. Ale
auto jest twoje i to Ty nim dysponujesz.

Przegoogluj pl.misc.samochody ... tam pisza ludzie ktorych stac na zakup
auta wiec wypowiadaja sie bogaci o doswiadczenia. Tu czasem radza ludzie
ktorzy umieja tylko przekopiowywac komunikaty ; (

pzdr
    wkg

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 17:54


Przegoogluj pl.misc.samochody ... tam pisza ludzie ktorych stac na
zakup auta wiec wypowiadaja sie bogaci o doswiadczenia. Tu czasem
radza ludzie ktorzy umieja tylko przekopiowywac komunikaty ; (


Do mnie piejesz?
Kredyt gotowkowy jest kredytem najdrozszym, wiec jak mu radzisz - to lepiej
brac na karcie kredytowej.
A roznica 5%?!? Ktory to taki gotowkowy ma tak niskie oprocentowanie na 2
lata?

Wybacz - ale jak ktos szuka auta w tym zakresie cenowym, to znaczy, ze nie
ma duzo pieniedzy - a jesli tak, te kilka zlotych miesiecznie licza sie i to
bardzo.
Poza tym opisujesz sytuacje skrajna, jaka owszem moze miec miejsce, ale
wybacz - kazdemu kradna auto, albo potrzebuje gotowki?
Z jednej strony piszesz, ze pieniadze komus moga byc potrzebne, z drugiej
proponujesz najdrozsze rozwiazanie - BRAWO! Takich rad nam trzeba wiecej.

Oczywiscie porady o kredycie w rachunku lub na karcie kredytowej -
przemilczales. Piaskownica...

wkg - 1 Mar 2005, 18:00

Oczywiscie porady o kredycie w rachunku lub na karcie kredytowej -
przemilczales. Piaskownica...


Doczytaj uwaznie dzieciaku posty na ktore odpisujesz ; ))
Szczegolnie poczatek. Jak bedziesz miec auto to zmienisz perspektywe. Na
razie nie dezinformuj.

pzdr
    wkg

Darek - 1 Mar 2005, 18:02

Generalnie NTG ; ))


IMO wybrał dobrze

Moja rada: Skorzystaj z kredytu w rachunku biezacym. Jezeli nie - powaznie
rozwaz kredyt gotowkowy.
Kredyt "samochodowy" bierz w ostatecznosci.


Marny z Ciebie doradca

Zauwaz, ze kupujac samochod za kredyt samochodowy z reguly dokonujesz
przewlaszczenia auta na bank, dokonujesz tez cesji polisy
ubezpieczeniowej.
W razie koniecznosci sprzedazy auta ( gwaltowna potrzeba finansowa )
zakupionego na krdyt samochodowy nie mozesz zrobic NIC ! Bank zada splaty


Żaden kupujący o zdrowych zmysłach nie kupi samochodu obciązonego zastawem
Zawsze można a nawet trzeba w takich sytuacjach dokonać takij transakcji -
kupujący przelewa pieniążki na bank w kwocie zadłużenia kredytu (dzięki
czemu uzyskuje zwolnienie zabezpieczenia) a ewentualną nadwyżkę ceny
sprzedaży nad wysokością kredytu przelewa sprzedającemu.
Problem rozwiązany. Proste co???????????

kredytu i jestes ugotowany, nie mozesz dysponowac swoim majatkiem !
W przypadku stluczki, a wlasciwie wypadku w ktorym koszt naprawy szkody
jest
wiekszy niz 70 % wartosci auta ( a w autach wartych 15 000 o to
nietrudno )
ubezpieczyciel informuje Cie o szkodzie calkowitej, wycenia auto na
smieszna
cene i ponad Twoja glowa dogaduje sie z bankiem. Nie masz ruchu.


Bull shit jak mawiają kowboje.
Ubezpieczyciel nie przeleje kasy bez zgody Banku. Jeżeli dokonasz naprawy to
od woli Banku zależy czy spłacać kredyt czy nie. A bankowi też zależy na tym
żeby zarabiać na odsetkach a skoro zabezpieczenie się naprawiło to czemu nie
pozwolić klientowi spłacać nieco dłużej??

Przelicz ... biorac kredyt nawet o 5 % rocznie drozszy przy 15 000 placisz
miesiecznie na poczatku o okl 65 PLN drozej. to jest 18 litrow benzyny.


Twoja matematyka mnie poraża
Symulacja - raty annuitetowe
Biorąc kredyt na 15% na 4 lata zapłaci w sumie 5040zł odsetek
Biorąc kredyt na 10% na 4 lata zapłaci w sumie 3260zł odsetek
Różnica 5% wynosi 1780zł co daje rocznie 445zł
Gdybym i tak ubezpieczał AC to wolałbym mieć tą kasę w kieszeni

 Ale

auto jest twoje i to Ty nim dysponujesz.


Czy mam dług w kredycie samochodowym lub innym to i tak jest dług. Majątek
netto= majątek - zobowiązania

Przegoogluj pl.misc.samochody ... tam pisza ludzie ktorych stac na zakup
auta wiec wypowiadaja sie bogaci o doswiadczenia. Tu czasem radza ludzie
ktorzy umieja tylko przekopiowywac komunikaty ; (


To ciekawe. Ty pewnie jesteś z tych, których stać jest na zakup auta.
Gratuluje.

Darek

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 18:08


Doczytaj uwaznie dzieciaku posty na ktore odpisujesz ; ))
Szczegolnie poczatek. Jak bedziesz miec auto to zmienisz perspektywe.
Na razie nie dezinformuj.


Masz post ponizej. Zbalzowany zgredzie ;)

wkg - 1 Mar 2005, 18:12

Żaden kupujący o zdrowych zmysłach nie kupi samochodu obciązonego
zastawem Zawsze można a nawet trzeba w takich sytuacjach dokonać


Czlowieku ... chodzi o to, ze bank ma zastaw na aucie ; )))

takij transakcji - kupujący przelewa pieniążki na bank w kwocie
zadłużenia kredytu (dzięki czemu uzyskuje zwolnienie zabezpieczenia)
a ewentualną nadwyżkę ceny sprzedaży nad wysokością kredytu przelewa
sprzedającemu.
Problem rozwiązany. Proste co???????????


Za proste : )) Skad te pieniazki ? Przeciez nie ma pieniazkow ... pozycza je
od banku : ) Jest ugotowany, nie ma ruchu.

Bull shit jak mawiają kowboje.
Ubezpieczyciel nie przeleje kasy bez zgody Banku. Jeżeli dokonasz
naprawy to od woli Banku zależy czy spłacać kredyt czy nie. A bankowi
też zależy na tym żeby zarabiać na odsetkach a skoro zabezpieczenie
się naprawiło to czemu nie pozwolić klientowi spłacać nieco dłużej??


Nie zajazyles. Jezeli masz wypadek, bronisz sie rekami i nogami przed szkoda
calkowita. W przypadku szkody calkowitej dostajesz marne grosze za auto ...
tyle, zeby pokryc reszte kredytu. Bankowi. I jestes wyslizgany z reszty.

Twoja matematyka mnie poraża


Latwo Cie porazic ; ))

Symulacja - raty annuitetowe
Biorąc kredyt na 15% na 4 lata zapłaci w sumie 5040zł odsetek
Biorąc kredyt na 10% na 4 lata zapłaci w sumie 3260zł odsetek
Różnica 5% wynosi 1780zł co daje rocznie 445zł


czyli ponizej 40 miesiecznie ... okl 10 litrow paliwa za wolnosc
dysponbowania majatkiem ( autem )

 Ale
| auto jest twoje i to Ty nim dysponujesz.

Czy mam dług w kredycie samochodowym lub innym to i tak jest dług.
Majątek netto= majątek - zobowiązania


Etam. Poczytaj cos o plynnosci ; )) Jezeli masz dlug w rachunku biezacym
mozesz sprzedac auto po godziwej cenie bez pospiechu i splacic kredyt.
Jezeli masz samochodowy - lezysz i kwiczysz. Nic nie mozesz bez zgody banku.

To ciekawe. Ty pewnie jesteś z tych, których stać jest na zakup auta.
Gratuluje.


Hmmm ... niejednego. Do tego juz kilka razy trenowalem ubezpieczycieli.
Dlatego dziele sie wiedza. Bo na razie to chlopaka ugotujecie ; (

pzdr
    wkg

wkg - 1 Mar 2005, 18:14

Masz post ponizej.


No mam. Stek bzdur. Doradzajcie dopiero, jezeli cos przetrenowaliscie.

Zbalzowany zgredzie ;)


Hmmm ...

Generalnie ... pisz  na temat.
I czytaj posty na ktore odpowiadasz   (  jezeli akurat nie kopiujesz cudzych
tekstow ).

pzdr
    wkg

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 18:22


No mam. Stek bzdur. Doradzajcie dopiero, jezeli cos przetrenowaliscie.


Wytlumacz mi, bo czegos nie lapie. Doradzasz najdrozsze z mozliwych
rozwiazan, bo ty cos przetrenowales, albo jakies 0,001-1% kierowcow
przetrenowalo.
I tlyko i wylacznie na te okazje kazesz komus wybrac najmniej ekonomiczne
rozwiazanie. Jak dla mnie nie masz racji.

Hmmm ...


Sam zaczales.

Generalnie ... pisz  na temat.


Pisze. Odpisuje Tobie w tym watku. Masz problemy jakies ze zrozumieniem?

I czytaj posty na ktore odpowiadasz   (  jezeli akurat nie kopiujesz
cudzych tekstow ).


Masz cos jeszcze do powiedzienia odkrywczego? Zaciales sie jak katarynka?
Jesli uwazasz, ze tylko kopiuje cudze teksty - to twoj problem nie moj. Ja
uwazam, ze piszesz jak potluczony i albo jestes slepy, albo kierujesz sie
zla wola, albo jedno i drugie. I dla mnie smieszny z tym juz jestes. Rowniez
z udowadnianiem czegos. Jakies kompleksy?

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 18:29


Etam. Poczytaj cos o plynnosci ; )) Jezeli masz dlug w rachunku
biezacym mozesz sprzedac auto po godziwej cenie bez pospiechu i
splacic kredyt. Jezeli masz samochodowy - lezysz i kwiczysz. Nic nie
mozesz bez zgody banku.


a) pisales o gotowkowym. O kredycie w rachunku to ja pisalem, wiec wez
przestan
b) kredyt w rachunku na 12 tysiecy - to trzeba miec niezle wplywy. Nic nie
pisales o tym, ze w sytuacji, jak stracisz prace i nie ma regularnych
wplywow, to bank nagle moze zazadac zwrotu calej kwoty. Ryzyko spore. A w
samochodowym - splacasz sobie - bo np pozyczasz od rodziny.
c) przestan operowac skranosciami. To, ze dla ciebie dysponowanie majatkiem
jest tak wazne, nie oznacza, ze jest to wazne dla wszystkich. Dla wiekszosci
jednak liczy sie najnizsze oprocentowanie.
A kredyt gotowkowy na 2 lata i roznica pomiedzy kredytem samochodowym 5%.
Prosze - pokaz mi, ktory to taki. Jesli juz piszesz - wskaz go, bardzo Cie
prosze!

wkg - 1 Mar 2005, 18:36

Wytlumacz mi, bo czegos nie lapie.


OK ...

Doradzasz najdrozsze z mozliwych
rozwiazan, bo ty cos przetrenowales, albo jakies 0,001-1% kierowcow
przetrenowalo.


Statystycznie wiekszosc nowych aut zakupionych jest na kredyt. Z pewnoscia
kiedysz skopiujesz podobne statystyki.

I tlyko i wylacznie na te okazje kazesz komus wybrac najmniej
ekonomiczne rozwiazanie.


Nie. Rozwiazanie, w ktorym placone odsetki sa o kilkadziesiat - policz w
odnonych kalkulatorach - przy rownych ratach wyjdzie okl 30 PLN drozsze. To
sa grosze przy koszcie napraw, ubezpieczenia, utraty wartosci auta
obciazonego prawnie zastawem ...

Pisze. Odpisuje Tobie w tym watku. Masz problemy jakies ze
zrozumieniem?
| Masz post ponizej.


No szczerze mowiac to tak, mam ... nie rozumiem, dlaczego wypowiadasz sie w
kwestii kredytu samochodowego ktorego nigdy nie zaciagales.

| I czytaj posty na ktore odpowiadasz   (  jezeli akurat nie kopiujesz
| cudzych tekstow ).

Masz cos jeszcze do powiedzienia odkrywczego? Zaciales sie jak
katarynka?


To jest wystarczajaco odkrywcze.

| Moja rada: Skorzystaj z kredytu w rachunku biezacym.


Amry zrozumienie:

Oczywiscie porady o kredycie w rachunku lub na karcie kredytowej -
przemilczales. Piaskownica...


Po prostu radz dopiero, gdy wiesz o czym mowa. Albo oczywiscie kopiuj cudze
teksty. Ale przede wszystkim czytaj watki na ktore odpowiadasz.

pzdr
    wkg

wkg - 1 Mar 2005, 18:43

| Witam
| Generalnie NTG ; ))
| Moja rada: Skorzystaj z kredytu w rachunku biezacym. Jezeli nie -
powaznie
| rozwaz kredyt gotowkowy

a) pisales o gotowkowym. O kredycie w rachunku to ja pisalem, wiec wez
przestan


Odpowiadaj na posty wolniej ale po namysle ... czytaj ze zrozumieniem ... to
nie chodzi o ddowodnienie racji, chodzi o jak najlepsze rozwiazanie dla
osoby inicjujacej watek. Nie pien sie.

b) kredyt w rachunku na 12 tysiecy - to trzeba miec niezle wplywy.


Etaaaam. Rzecz wzgledna.

Nic nie pisales o tym, ze w sytuacji, jak stracisz prace i nie ma
regularnych wplywow, to bank nagle moze zazadac zwrotu calej kwoty.
Ryzyko spore. A w samochodowym - splacasz sobie - bo np pozyczasz od
rodziny.


Mysl.

Jak tracisz prace majac kredyt w rach b lub gotowkowy- sprzedajesz auto i
splacasz dlugi. Jak tracisz prace majac kredyt samochodowy - jestes
ugotowany, nie masz ruchu. Jezeli masz mozliwosc pozyczyc od rodziny - nie
pozyczasz w banku. Jezeli pozyczasz w banku - nie masz rodziny od ktorej
mozesz pozyczyc.

c) przestan operowac skranosciami. To, ze dla ciebie dysponowanie
majatkiem jest tak wazne, nie oznacza, ze jest to wazne dla
wszystkich. Dla wiekszosci jednak liczy sie najnizsze oprocentowanie.
A kredyt gotowkowy na 2 lata i roznica pomiedzy kredytem samochodowym
5%. Prosze - pokaz mi, ktory to taki. Jesli juz piszesz - wskaz go,
bardzo Cie prosze!


Pisze o kredycie w rach b. Tylko trzeba czytac posty na ktore sie odpowiada
: )
Przelicz dobrze roznice w ratach. Kredyt w rach b to okl 12 % ( nie wiem
dokladnie, mam rach w fortisie, mbanku i multi )

pzdr
    wkg

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 18:55


Po prostu radz dopiero, gdy wiesz o czym mowa. Albo oczywiscie kopiuj
cudze teksty. Ale przede wszystkim czytaj watki na ktore odpowiadasz.


1) Prosze cie o podanie ktory to taki tani kredyt gotowkowy na 2 lata na
kwote ok 12 tysiecy zlotych. Pytam sie po raz kolejny. Po raz kolejny nie
odpowiadasz. Masz swiadomosc, ze mowimy o rzeczywistej stopie
oprocentowanie, a nie tej reklamowanej?
2) Twoja porade traktuje na zasadzie- ktos sie pyta - w jakim banku zalozyc
konto. Ty odpowiadasz - trzymaj gotowke przy sobie, bo bankomat moze miec
awarie i stracisz.

Czytajac maila ja zrozumialem - Czlowiek chce wziac jak najtanszy kredyt.
(wnioskuje to po tym, ze pisze - "czy bardziej sie oplaca" oraz "bo wiadomo
kazdy bank jest "the best"".).
Ty zas przekonujesz go, do rozwiazania najdrozszego - w imie zabezpieczenia
sie przed ewentualnoscia, ktora (?) doswiadczyles.
I khem - nie wiem czy zauwazyles, ale piszemy o 48 miesiacach - 4 latach!!!!
Przy takiej kwocie proponowac kredyt gotowkowy, jest przykladem kompletnej
indolencji. Ale tak wiem, ja kredytu nie bralem samochodowego i nie mam skad
skopiowac informacji, ROTFL. Bardzo ciekawe, ze caly czas konsekwentnie
unikasz odpowiedzi na moje pytania.
Zenujacy jestes, tyle moge stwierdzic. I to nawet bez kopiowania, heheh

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 19:04


Odpowiadaj na posty wolniej ale po namysle ... czytaj ze zrozumieniem
... to nie chodzi o ddowodnienie racji, chodzi o jak najlepsze
rozwiazanie dla osoby inicjujacej watek. Nie pien sie.


Oooo - zmieniasz taktyke, panie nieomylny?
Nie chodzi o udowdonienie racji, ale oczywiscie piszac swoj post i dowalajc
sie do mnie nic nie chciales udowodnic?
To moze mi przyznasz racje z kredytem w rachunku, czy twoja teoria by tego
nie wytrzymala?

Etaaaam. Rzecz wzgledna.


Czytaj ze zrozumiem. Czy 12 tysiecy na 4 lata bierze ktos, kto ma duze
wplywy na rachunek.
tu nie chodzi o dowodzenie swoich racji, chodzi o jak najlepsze rozwiazanie.
Ty tego nie zrobiles.

Jak tracisz prace majac kredyt w rach b lub gotowkowy- sprzedajesz
auto i splacasz dlugi. Jak tracisz prace majac kredyt samochodowy -
jestes ugotowany, nie masz ruchu. Jezeli masz mozliwosc pozyczyc od
rodziny - nie pozyczasz w banku. Jezeli pozyczasz w banku - nie masz
rodziny od ktorej mozesz pozyczyc.


Mysl. Jesli pozyczasz na taka kwote az na 4 lata to chodzi ci o jak
najmniejsze raty, a nie zabezpieczenie sie przed hipotetycznymi
mozliwosciami.
Zwlaszcza, ze O TO wlasnie chodzilo osobie, ktora inicjowala watek.

Pisze o kredycie w rach b. Tylko trzeba czytac posty na ktore sie
odpowiada


Do siebie piszesz? Przecez ja pisalem, zeby nie bral kredytu gotowkowego i
biorac pod uwage kwote i okres kredytu - zaproponowalem kredyt samochodowy.
Jako alternatywe dalem niskooprocentowany kredyt w rachunku lub KK.
ty zas mnie wysmiales z tymi propozycjami i nagle wyskakujesz z kredytem w
rachunku. Wybacz, ale smieszny jestes.

Przelicz dobrze roznice w ratach. Kredyt w rach b to okl 12 % ( nie
wiem dokladnie, mam rach w fortisie, mbanku i multi )


Ooooo. Pekasz? No dobrze. Widze, ze przyznales mi jednak racje. Nie wymagam,
zebys to robil publicznie, ale mam satysfakcje. Trollu!

wkg - 1 Mar 2005, 19:08



| Po prostu radz dopiero, gdy wiesz o czym mowa. Albo oczywiscie kopiuj
| cudze teksty. Ale przede wszystkim czytaj watki na ktore odpowiadasz.

1) Prosze cie o podanie ktory to taki tani kredyt gotowkowy na 2 lata
na kwote ok 12 tysiecy zlotych. Pytam sie po raz kolejny. Po raz
kolejny nie odpowiadasz. Masz swiadomosc, ze mowimy o rzeczywistej
stopie oprocentowanie, a nie tej reklamowanej?


Przeczytaj moja pierwsza wypowiedz. Pisalem o kredycie w rach b. Rzeczywista
to kilkanascie procent - blizej dziesieciu. Z pewnoscia szybko odszukasz
wlasciwy komunikat.

Czytajac maila ja zrozumialem - Czlowiek chce wziac jak najtanszy
kredyt. (wnioskuje to po tym, ze pisze - "czy bardziej sie oplaca"
oraz "bo wiadomo kazdy bank jest "the best"".).


Nie wnioskuj. Zapytaj. On chce miec jak najlepiej. W perspektywie 4 lat.
Kiedy moze potrzebowac pieniedzy i byc moze chciec spieniezyc to auto, lub
tez kupic nowe, za powiedzmy 70 000 PLN. Moze jeszcze tego nie wie, ale nie
chce miec zwiazanych rak. Nawet za kilkadziesiat PLN miesiecznie.

Ty zas przekonujesz go, do rozwiazania najdrozszego - w imie
zabezpieczenia sie przed ewentualnoscia, ktora (?) doswiadczyles.


Ja na szczescie nie ,ale wiele lez juz wylanych widzialem. Pierwsze wlasne
auto kupilem tak jak radze - w duzej czesci za kredyt w RB ( rachunek
biezacy, ROR ... ).

I khem - nie wiem czy zauwazyles, ale piszemy o 48 miesiacach - 4
latach!!!! Przy takiej kwocie proponowac kredyt gotowkowy, jest
przykladem kompletnej indolencji.


Doczytaj albo przestan sie wyglupiac. Mowimy o kredycie w RB ( rachunek
biezacy, ROR ... )

 Ale tak wiem, ja kredytu nie bralem


No to po co sie wypowiadasz ?? Z ubezpieczycielami walczyles ? Stal Ci
kiedys pod domem tygodniami samochod, ktory mial wade fabryczna ale ktorgo
nie mogles sprzedac, bo bank ??

pzdr
    wkg

wkg - 1 Mar 2005, 19:13



| Odpowiadaj na posty wolniej ale po namysle ... czytaj ze zrozumieniem
| ... to nie chodzi o ddowodnienie racji, chodzi o jak najlepsze
| rozwiazanie dla osoby inicjujacej watek. Nie pien sie.

Oooo - zmieniasz taktyke, panie nieomylny?
Nie chodzi o udowdonienie racji, ale oczywiscie piszac swoj post i
dowalajc sie do mnie nic nie chciales udowodnic?
To moze mi przyznasz racje z kredytem w rachunku, czy twoja teoria by
tego nie wytrzymala?


Z jakim kredytem w rachunku ? Tym, ktory doradzilem w pierwszym pscie ?

| Etaaaam. Rzecz wzgledna.

Czytaj ze zrozumiem. Czy 12 tysiecy na 4 lata bierze ktos, kto ma duze
wplywy na rachunek.


Tak. Np jezeli chce kilkanascie - kilkadziesiat tysiecy zostawic sobie na
czarna godzine. Albo, jezeli nie chce, zeby mu US zagladal skad ma kase na
auto.

| Jak tracisz prace majac kredyt w rach b lub gotowkowy- sprzedajesz
| auto i splacasz dlugi. Jak tracisz prace majac kredyt samochodowy -
| jestes ugotowany, nie masz ruchu. Jezeli masz mozliwosc pozyczyc od
| rodziny - nie pozyczasz w banku. Jezeli pozyczasz w banku - nie masz
| rodziny od ktorej mozesz pozyczyc.

Mysl. Jesli pozyczasz na taka kwote az na 4 lata to chodzi ci o jak
najmniejsze raty, a nie zabezpieczenie sie przed hipotetycznymi
mozliwosciami.
Zwlaszcza, ze O TO wlasnie chodzilo osobie, ktora inicjowala watek.


Bzdura. Ale chyba argumenty juz padly, ma mozliwosc wyboru.

| Przelicz dobrze roznice w ratach. Kredyt w rach b to okl 12 % ( nie
| wiem dokladnie, mam rach w fortisie, mbanku i multi )

Ooooo. Pekasz? No dobrze. Widze, ze przyznales mi jednak racje. Nie
wymagam, zebys to robil publicznie, ale mam satysfakcje. Trollu!


To jeszcze raz zacytuje sam siebie:
-----------------------
Witam

Generalnie NTG ; ))

Moja rada: Skorzystaj z kredytu w rachunku biezacym. Jezeli nie - powaznie
rozwaz kredyt gotowkowy.
Kredyt "samochodowy" bierz w ostatecznosci.

------------------------------------

Szkoda gadac ... mam nadzieje, ze kupujacy wybierze dobrze.

pzdr
    wkg

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 19:18


Przeczytaj moja pierwsza wypowiedz. Pisalem o kredycie w rach b.
Rzeczywista to kilkanascie procent - blizej dziesieciu. Z pewnoscia
szybko odszukasz wlasciwy komunikat.


Ok. Moze inaczej. Ty wyszedles z zalozenia - z samochodem moga byc problemy,
dlatego wybieram najbezpieczniejsze rozwiaznaie ROR, gotowkowy, samochodowy.
Takie rozwiazanie, bo hipoteteycznie moga byc problemy. Zupelnie nie
interesowal cie koszt takiego rozwiazania.

Ja wyszedlem z drugiej strony, bo tak tez rozumiem pytanie. Kredyt
samochodwy (najtanszy), linia kredytowa w ROR lub karta kredytowa.
gotowkowy odrzucam ze wzgledu na koszt takiego kredytu (mala kwota, dlugi
okres kredytowania).

Roznica jest jeszcze jedna. Ale szkoda czasu na dalsza dyskusje. Skoro
jednak masz konto w Multi - to popatrz na oprocentowanie kredytu
samochodowego, potem linii kredytowej, a potem podaj mi ten najtanszy kredyt
gotowkowy o ktorym pisales.

Limit kredytowy w KB to oprocentowanie cos kolo 17,5% (plus oplata za
przyznanie...).
Tak sie akurat sklada, ze bliscy znajomi niedawno brali kredyt na samochod.
I wlasnie wybrali kredyt samochodowy w Multi. Bo wyszlo im najtaniej. I dla
nich ot byl glowny argument, a nie ze cos sie moze dziac.

Michał 'Amra' Macierzyński - 1 Mar 2005, 19:29


Szkoda gadac ... mam nadzieje, ze kupujacy wybierze dobrze.


Tak - na przyklad kredyt samochodowy, gdzie nia ma zastawu tylko
przewlaszczenie.
Ja juz konkretnie doradzam ten kredyt. Moze jest cos tanszego w miejscu, w
ktorym bedzie kupowal samochod.
http://www.multibank.pl/oferta/kredyt_samochodowy.jhtml

Kredyt w rachunku - przez 4 lata trzeba miec niezla dyscypline, zeby go
splacic - no i w KB nominalne oprocentowanie 16,5-17,5% nie robi dobrego
wrazenia.
Zreszta pewnie jesli mialbyu mozliwosc to by go dawno zaciagnal.
Gotowkowy? No coz - mysle, ze wiekszosc osob wolaloby miec miesiecznie
wiecej benzyny, albo lepszy samochod, bo przy 4 latach to bedzie juz calkiem
spora kwota.

wkg - 1 Mar 2005, 19:42



| Przeczytaj moja pierwsza wypowiedz. Pisalem o kredycie w rach b.
| Rzeczywista to kilkanascie procent - blizej dziesieciu. Z pewnoscia
| szybko odszukasz wlasciwy komunikat.

Ok. Moze inaczej. Ty wyszedles z zalozenia - z samochodem moga byc
problemy, dlatego wybieram najbezpieczniejsze rozwiaznaie ROR,
gotowkowy, samochodowy. Takie rozwiazanie, bo hipoteteycznie moga byc
problemy. Zupelnie nie interesowal cie koszt takiego rozwiazania.


Policz wszystkie koszty.

Ja wyszedlem z drugiej strony, bo tak tez rozumiem pytanie. Kredyt
samochodwy (najtanszy), linia kredytowa w ROR lub karta kredytowa.
gotowkowy odrzucam ze wzgledu na koszt takiego kredytu (mala kwota,
dlugi okres kredytowania).


Najtansza to jest pozyczka hipoteczna w multi ( nazwe na pewno juz
cytowales ). Nieglupi pomysl, jezeli sie juz tam bralo kredyt hipoteczny.

Roznica jest jeszcze jedna. Ale szkoda czasu na dalsza dyskusje. Skoro
jednak masz konto w Multi - to popatrz na oprocentowanie kredytu
samochodowego, potem linii kredytowej, a potem podaj mi ten najtanszy
kredyt gotowkowy o ktorym pisales.


Pisalem o kredycie w RB.

Limit kredytowy w KB to oprocentowanie cos kolo 17,5% (plus oplata za
przyznanie...).


No i ? kilkadziesiat zlotych miesiecznie. Jak spotkasz sie z milym panem z
likwidacji szkod zobaczysz jaka to mala kwota. A statystycznie kazdy
kierowca likwiduje szkode raz na kilka lat - mniej wiecej cztery. Tyle, ze z
ubezpieczalnia mozna sie dogadac, postraszyc, przeczekac, pozwac ... o ile
oczywiscie to ty jestes graczem a nie bank, ktory ma cie w dupie i troszczy
sie tylko o to, zeby dostac swoja reszte kapitalu + ew. zapadle odsetki.

Tak sie akurat sklada, ze bliscy znajomi niedawno brali kredyt na
samochod. I wlasnie wybrali kredyt samochodowy w Multi. Bo wyszlo im
najtaniej. I dla nich ot byl glowny argument, a nie ze cos sie moze
dziac.


No, to zobaczymy jak sie zadzieje. Jak im ktos wjedzie w bok i pognie slupek
boczny i podluznice i za swoje nowe autko dostana od PZU 65 % wartosci
nowego po roku. Bo bank bedzie negocjowal odszkodowanie. Albo jak im sie
dziecko urodzi i trzeba bedzie nakarmic. Albo - jak straca prace i beda
zmuszeni oddac samochod za psie pieniadze.

W instrumentach kredytowych tak naprawde handluje sie ryzykiem. I o ryzyku
wlasnie psze. Kredytowym ( utrata dochodow, przyrost wydatkow ) oraz
plynnosci. Przegoogluj grupe. Zapominanie o ryzykach w mysl zasady "jakos to
bedzie", "mi sie na pewno uda", "kto sie bedzie martwil tym, co bedzie za
kilka lat" skutkuje dokladnie tym samym, co radzenie innym "bo niedawno
znajomi brali kredyt". Wklepuj lepiej te swoje cytaty spamerze ; ((

pzdr
    wkg

PS. Nie dopuszczasz wogole mysli, ze odmienne od Ciebie zdanie ma ktos, kto
w bankach niezbyt znowu daleko od zarzadu zeby zjada od kilkunastu lat ?

Darek - 2 Mar 2005, 00:51

Czlowieku ... chodzi o to, ze bank ma zastaw na aucie ; )))


No i co z tego - jeżeli bank ma spłacony kredyt to zwalnia
zastaw/przewłaszczenie.
Jednym słowem - nie znasz się na sprawie.

Za proste : )) Skad te pieniazki ? Przeciez nie ma pieniazkow ... pozycza
je
od banku : ) Jest ugotowany, nie ma ruchu.


Sam jesteś ugotowany. Jeżeli mam kredyt samochodowy i chcę sprzedać samochód
to go sprzedaję. Informuję o takim zamiarze bank. Ten kto kupuje przelewa
kasę na kredyt a jeżeli cena sprzedaży jest wyższa od aktualnego kredytu to
jeszcze mi kasa zostaje.
Jednym słowem - nie znasz się na sprawie.

Nie zajazyles. Jezeli masz wypadek, bronisz sie rekami i nogami przed
szkoda
calkowita. W przypadku szkody calkowitej dostajesz marne grosze za auto
...
tyle, zeby pokryc reszte kredytu. Bankowi. I jestes wyslizgany z reszty.


Sam masz problemy z żarówką
Jeżeli masz szkdoę całkowitą to:
- ubezpieczyciel powiadamia również bano o takiej sytuacji
- od ustaleń pomiędzy kredytobiorcą a bankiem zależy gdzie te pieniądze
trafią
- to że ktoś dostaje marne pieniądze oznacza że jest dupa i nie umie się
kłucić u ubezpieczyciela
- jeżeli naprawisz samochód (np za pożyczone pieniądze) bank zwróci ci kasę
z odszkodowania ( i oddasz pożyczkę)
- nawet jak nie będziesz chciał naprawiać autka wrak jest też coś wart

Latwo Cie porazic ; ))


Liczyć nie umiesz, nie znasz się, a głupoty gadasz.

czyli ponizej 40 miesiecznie ... okl 10 litrow paliwa za wolnosc
dysponbowania majatkiem ( autem )


Ileż można Ci pisać że wolność dysponowania autem jest. A ja wolę mieć nawet
te 40 zł miesięcznie. Ale widać Ty bogaty jesteś.

Etam. Poczytaj cos o plynnosci ; )) Jezeli masz dlug w rachunku biezacym


To żeś teraz dowalił. Sam sobie poczytaj o płynności.
Ciekaw jestem jak by Ci bank wypowiedział kredyt w rachunku - jak by
wyglądała Twoja płynność

mozesz sprzedac auto po godziwej cenie bez pospiechu i splacic kredyt.
Jezeli masz samochodowy - lezysz i kwiczysz. Nic nie mozesz bez zgody
banku.


Jednym słowem - nie znasz się na sprawie.

Darek

Swiety - 2 Mar 2005, 03:44

dobra zglupialem calkowicie zaraz sobie zadzwonie do KB i sie dowiem ale
mam jeszcze dodatkowe  pytanie - moze teraz bez klutni sie obejdzie

jesli juz bede sie decydowal na kredyt samochodowy to jaka walute
polecicie ????

Pozdrawiam WSZYSTKICH odpisujacych

Michał 'Amra' Macierzyński - 2 Mar 2005, 03:45


jesli juz bede sie decydowal na kredyt samochodowy to jaka walute
polecicie ????


Jak bedzie znaczna roznica to bierz we frankach. Teraz stopy beda spadac,
wiec w sumie i w PLN bedzie za chwile tanszy - a to powiedzmy, ze
bezpieczniejsze (dla purystow ;)
IMO we frankach.

Adam Iganowicz - 2 Mar 2005, 06:16

| teraz moje pytanie czy bardziej sie oplaca wziasc kredyt samochodowy czy
| gotoowkowy na w/w sume
| okres splaty 48 miesiecy

Do sprawdzania opłacalności tych kredytów dolicz koszt polisy AC (no chyba
ze w ogóle będziesz ubezpieczał AC) - jej cena moze zniwelować zyski


[....]

no pewnie, najlepiej kupić auto w kredycie który nie będzie wymagał AC, a
potem trzymać je w garażu i broń boże nigdzie nie wyjeżdżać bo albo stłuczka
albo kradzież i wtedy zostajemy z ratami i bez samochodu. genialne w swojej
prostocie...

AI

Swiety - 2 Mar 2005, 08:07

no i wszystko jasne
15000 na 4 lata wplata 3000 pln rata 330 pln to mnie urzadza sam pow 8
lat nie musi miec AC znajomy ma warsztat wiec ...
jedynie teraz dobre zabezpieczenie antykradziezowe...
dzieki za podpowiedzi

ps splace troche szybciej ...

Madzia - 2 Mar 2005, 19:01

Właśnie po tygodniu symulacji, kombinacji i wariacji przyłączyłam się do
grona żyjących na kredyt. Podam fakty dotyczące mojego: bank PKO BP, kredyt
gotówkowy we frankach, kwota kredytu 11 tys. okres spłaty 2 lata. Prowizja w
kwocie kredytu - 530 zł - tyle mniej do ręki, przy dzisiejszym notowaniu
CHF - do spłaty 600 zł odsetek. To oczywiście może ulec zmianie i to jest to
ryzyko. Możliwość dwóch przewalutowań bez kosztów i wszystko załatwione w 2
dni. To tyle, może po tej demagogi to coś komuś rozjaśni wątpliwości. Małe
uwagi - czytać umowę przed podpisaniem i uważać na "Dominet" - katastrofa.
Papka.

Krzysztof Halasa - 4 Mar 2005, 12:01


b) kredyt w rachunku na 12 tysiecy - to trzeba miec niezle wplywy.


Jesli ktos zarabia 1000 zl netto na rodzine (np. 250 zl na osobe) to
powinien zastanowic sie wiecej razy czy na pewno ten samochod, ktory
niewatpliwie takze po zakupie, nie liczac rat, bedzie pochlanial
sporo pieniedzy, jest mu najbardziej niezbedny.

Nic nie
pisales o tym, ze w sytuacji, jak stracisz prace i nie ma regularnych
wplywow, to bank nagle moze zazadac zwrotu calej kwoty. Ryzyko spore.


Ale to nie oznacza od razu komornika na samochodzie.
Poza tym nawet jesli bank wypowie umowe, to i tak splacanie mniej-wiecej
rat powinno trzymac bank w odpowiedniej odleglosci (i mozliwe ze to jest
w ogole korzystna metoda na splacanie kredytow nawet bez takich problemow
- z tym, ze dosc hard core).

Tylko trzeba miec na te raty pieniadze.

c) przestan operowac skranosciami. To, ze dla ciebie dysponowanie majatkiem
jest tak wazne, nie oznacza, ze jest to wazne dla wszystkich. Dla wiekszosci
jednak liczy sie najnizsze oprocentowanie.


W momencie zaciagania kredytu, tak. Wiekszosc ludzi tak naprawde
nie zachowuje sie w takich przypadkach racjonalnie.

Test przeliczników dla kart kredytowych wydawanych w Polsce. (piątek godz. 12.00 - przyłącz się!)
kredyt mieszkaniowy w DB - przeliczenie długości okresu bez zgody klienta?
OE Pekao alternatywa dla platnosci kartami kredytowymi ?
posługiwanie się moja kartą kredytową przez żonę
Uwaga na BANK MILLENNIUM i kredyty w CHF!
Kradzież pieniędzy z karty kredytowej [KK]
Pytanie o karte kredytowa w Citibank Handlowy
dlug na karcie kredytowej za granica - pytanie
KredytBank wyludzil ode mnie kase?
Oplaty za transakcje karta kredytowa zagranica!!
Odpowiedzialnosc banku za decyzje kredytowa
"Rzeczpospolita" - ranking kart kredytowych
Przelewy z karty kredytowej Citi ?
UWAGA NA KARTĘ KREDYTOWĄ REIFFEISENBAKU
Bezpieczeństo e-banków a ststystyka
Skupisko tematów z grup dyskusyjnych : Start
Linki,