przeciw wprowadzeniu euro - poprowadzę bezpłatnie stronkę www

Wyświetlono wersję archiwalną wątku "przeciw wprowadzeniu euro - poprowadzę bezpłatnie stronkę www" z forum pl.biznes.banki


Strona 1 z 31, 2, 3

colnet - 24 Paź 2008, 05:57

Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
serverze. Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.

DooMiniK - 24 Paź 2008, 06:17


Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
serverze. Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.


Miejsce na serwerze, CMS (np. WordPress) mogę udostępnić. Podaj tylko
proszę cel swojego działania...

colnet - 24 Paź 2008, 06:17

Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
serverze. Proszę o kontakt na e-mail.
Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.

Jarek Andrzejewski - 24 Paź 2008, 06:23


Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
serverze. Proszę o kontakt na e-mail.
Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.


A nie lepiej zaproponować pomoc tym, którzy już coś w tym kierunku
robią zamiast mozolnie zdobywac popularność? Np. http://www.upr.org.pl,
http://www.nczas.com - na pewno z radością przyjmą ciekawe artykuły
czy informacje.

DooMiniK - 24 Paź 2008, 06:30



| Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
| wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
| Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
| serverze. Proszę o kontakt na e-mail.
| Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
| i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.

A nie lepiej zaproponować pomoc tym, którzy już coś w tym kierunku
robią zamiast mozolnie zdobywac popularność? Np. http://www.upr.org.pl,
http://www.nczas.com - na pewno z radością przyjmą ciekawe artykuły
czy informacje.


No właśnie nie widzę większego sensu kolejnej tego typu strony.

colnet - 24 Paź 2008, 06:33


A nie lepiej zaproponować pomoc tym, którzy już coś w tym kierunku
robią zamiast mozolnie zdobywac popularność? Np. http://www.upr.org.pl,
http://www.nczas.com - na pewno z radością przyjmą ciekawe artykuły
czy informacje.


To się trochę nie tak jak myślisz - nie chcę ja żadnej popularności -
ja nie chcę euro w Polsce, a co dosyłania artykułow to nie bardzo bo
za słaby jestem w temacie dlatego zadeklarowalem się w tym co potrafię
zrobić. Nic jednak straconego - skoro są takie strony, a przyjdzie
jeszcze jedna to tylko lepiej - a posty które się pojawiają na
stronkach które wymieniłeś można dublikowac na innych serverach -
za zgodą autorów oczywiście.

Pester - 24 Paź 2008, 07:29

"colnet"

ja nie chcę euro w Polsce, a co dosyłania artykułow to nie bardzo bo
za słaby jestem w temacie


Wiec robisz sobie jakies kpiny z tej grupy.

Pester

Przemek - 24 Paź 2008, 07:36

z tej i innej
.banki
.wgpw
.biznes

Przemek

"colnet"

| ja nie chcę euro w Polsce, a co dosyłania artykułow to nie bardzo bo
| za słaby jestem w temacie

Wiec robisz sobie jakies kpiny z tej grupy.

Pester


k...@o2.pl - 24 Paź 2008, 08:33


Np.http://www.upr.org.pl,http://www.nczas.com- na pewno z radością przyjmą ciekawe artykuły
czy informacje.


Być może jak strona byłaby bardziej neutralna politycznie byłaby
popularniejsza.
Cóż tu dużo mówić UPR nie wszyscy traktują poważnie..

Borys Pogoreło - 24 Paź 2008, 08:40


Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
serverze. Proszę o kontakt na e-mail.


 I jeszcze nóżką tupnijcie dla podkreślenia powagi tej inicjatywy.

z - 24 Paź 2008, 08:51


 I jeszcze nóżką tupnijcie dla podkreślenia powagi tej inicjatywy.


Bo lepiej jest miec wyprany mozg przez gw i inne tvny (TFUUU) i nie miec
swojego zdania tylko jedynie sluszne wuprodukowane w Brukseli.

zch

Tomasz Chmielewski - 24 Paź 2008, 09:00

z schrieb:


| Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
| wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
| Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
| serverze. Proszę o kontakt na e-mail.


     ^^^^^^^^

| Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
| i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.
|  I jeszcze nóżką tupnijcie dla podkreślenia powagi tej inicjatywy.

Bo lepiej jest miec wyprany mozg przez gw i inne tvny (TFUUU) i nie miec
swojego zdania tylko jedynie sluszne wuprodukowane w Brukseli.


                                        ^^^^^^^^^^^^^

Czy wszyscy przeciwnicy euro maja problemy z poprawna pisownia,
interpunkcja i generalnie wyslawianiem sie w jezyku polskim?

A slowo "server" to takie piekne, rodowite, polskie slowo, w sam raz
pasujace do polskiego "eagle" na polskiej zlotowce? ;)

Borys Pogoreło - 24 Paź 2008, 09:06


|  I jeszcze nóżką tupnijcie dla podkreślenia powagi tej inicjatywy.

Bo lepiej jest miec wyprany mozg przez gw i inne tvny (TFUUU) i nie miec
swojego zdania tylko jedynie sluszne wuprodukowane w Brukseli.


 Czyli 'swoje zdanie' mam wyłącznie jeśli jestem przeciwny wprowadzeniu
Euro w Polsce? Zaiste, fascynująca logika.

colnet - 24 Paź 2008, 09:13

Nie robię sobie kpin z żadnej z grup na które wysłałem post w tej
sprawie - czy chęć technicznego prowadzenia projektu to kpina ?
Czy chęć oddania głosu w tym temacie mądrzejszym w temacie to kpina
czy szacunek dla grupy - bez przesadyzmu drodzy oponenci.

z - 24 Paź 2008, 09:24


 Czyli 'swoje zdanie' mam wyłącznie jeśli jestem przeciwny wprowadzeniu
Euro w Polsce? Zaiste, fascynująca logika.


Swoje zdanie jest zawsze swoim zdaniem i zadne z nich nie moze byc
gorsze od drugiego tylko dlatego ze jest inne od zdanie osrodkow
opinioTFUrczych

z

z - 24 Paź 2008, 09:32


| Bo lepiej jest miec wyprany mozg przez gw i inne tvny (TFUUU) i nie
| miec swojego zdania tylko jedynie sluszne wuprodukowane w Brukseli.
                                       ^^^^^^^^^^^^^

Czy wszyscy przeciwnicy euro maja problemy z poprawna pisownia,
interpunkcja i generalnie wyslawianiem sie w jezyku polskim?


Ale ostra i cieta riposta (y-u) :-)
A moze znasz sposób zeby ze zdalnego pulpitu (VNC) pisac polskimi
ogonkami w Thunderbirdzie na Ubuntu?

z

Tomasz Chmielewski - 24 Paź 2008, 09:36

z schrieb:


| Bo lepiej jest miec wyprany mozg przez gw i inne tvny (TFUUU) i nie
| miec swojego zdania tylko jedynie sluszne wuprodukowane w Brukseli.
|                                        ^^^^^^^^^^^^^

| Czy wszyscy przeciwnicy euro maja problemy z poprawna pisownia,
| interpunkcja i generalnie wyslawianiem sie w jezyku polskim?

Ale ostra i cieta riposta (y-u) :-)
A moze znasz sposób zeby ze zdalnego pulpitu (VNC) pisac polskimi
ogonkami w Thunderbirdzie na Ubuntu?


Nie chodzilo mi o polskie ogonki, czy ich brak.

A VNC jest archaiczna technologia, i warto byloby przesiasc sie na cos
innego. Ale to pytanie nie na ta grupe.

radekp@konto.pl - 24 Paź 2008, 09:46


To się trochę nie tak jak myślisz - nie chcę ja żadnej popularności -
ja nie chcę euro w Polsce, a co dosyłania artykułow to nie bardzo bo
za słaby jestem w temacie dlatego zadeklarowalem się w tym co potrafię
zrobić. Nic jednak straconego - skoro są takie strony, a przyjdzie
jeszcze jedna to tylko lepiej - a posty które się pojawiają na
stronkach które wymieniłeś można dublikowac na innych serverach -
za zgodą autorów oczywiście.


A w ramach działań prozłotówkowych serwisu to będziecie pokrywać straty tych co
mają złotówki i tracą z dnia na dzień?

gg - 24 Paź 2008, 10:09

Czy chęć oddania głosu w tym temacie mądrzejszym w temacie to kpina


mądrzejszym? nie przesadzajmy...

RobertS - 24 Paź 2008, 11:02

za słaby jestem w temacie dlatego zadeklarowalem się w tym co potrafię
zrobić.


ale mimo wszystko chcesz popierać ideę chociaż jej nie rozumiesz?

z - 24 Paź 2008, 15:47


Nie chodzilo mi o polskie ogonki, czy ich brak.


O euro też Ci nie chodziło.

A VNC jest archaiczna technologia, i warto byloby przesiasc sie na cos
innego. Ale to pytanie nie na ta grupe.


Dzięki

z

Wojo - 24 Paź 2008, 16:25

Abstrahując od głównego tematu, jakie są główne minusy wprowadzenia euro
w Polsce? Poza oczywiście ew. drożyzną przy wprowadzaniu (nieuczciwe
przeliczanie cen z zł na euro).

Chris - 24 Paź 2008, 18:08


A w ramach działań prozłotówkowych serwisu to będziecie pokrywać straty tych co
mają złotówki i tracą z dnia na dzień?


Czy ktoś im zabraniał trzymać kasę w EUR lub USD?
Trzymali kasę w PLN, bo złotówka rosła i myśleli, że tak będzie zawsze,
ale się na tym przerysowali.

Animka - 24 Paź 2008, 18:21



| A w ramach działań prozłotówkowych serwisu to będziecie pokrywać straty tych co
| mają złotówki i tracą z dnia na dzień?

Czy ktoś im zabraniał trzymać kasę w EUR lub USD?
Trzymali kasę w PLN, bo złotówka rosła i myśleli, że tak będzie zawsze,
ale się na tym przerysowali.


Znając już naszych byznezmenów w rządzie obawiam się, że moje pobory nie
będą pomnożone X 3 albo o więcej, czyli wartośc euro, żeby dorównać
euro. Pewnie nas jeszcze przy tej zmianie oskubią tak jak przy dominacji
w 1995 roku bodajże i pójdziemy z torbami (pustymi oczywiście).

Eneuel Leszek Ciszewski - 24 Paź 2008, 19:12


: Znając już naszych byznezmenów w rządzie obawiam się, że moje pobory nie
: będą pomnożone X 3 albo o więcej, czyli wartośc euro, żeby dorównać
: euro. Pewnie nas jeszcze przy tej zmianie oskubią tak jak przy dominacji
: w 1995 roku bodajże i pójdziemy z torbami (pustymi oczywiście).

Denominacja z 1995 niczego nie zmieniła poza obciachaniem 4 zer. :)

Marcin Kuczera - 25 Paź 2008, 05:11



|  Czyli 'swoje zdanie' mam wyłącznie jeśli jestem przeciwny wprowadzeniu
| Euro w Polsce? Zaiste, fascynująca logika.

Swoje zdanie jest zawsze swoim zdaniem i zadne z nich nie moze byc
gorsze od drugiego tylko dlatego ze jest inne od zdanie osrodkow
opinioTFUrczych


a jeżeli jest takie same to co ?

Marcin

Borys Pogoreło - 25 Paź 2008, 05:12


| Swoje zdanie jest zawsze swoim zdaniem i zadne z nich nie moze byc
| gorsze od drugiego tylko dlatego ze jest inne od zdanie osrodkow
| opinioTFUrczych

a jeżeli jest takie same to co ?


 To wtedy jest oczywiste, że jesteś sterowanym pachołkiem z Brukseli ;-)

Borys Pogoreło - 25 Paź 2008, 05:11


Znając już naszych byznezmenów w rządzie obawiam się, że moje pobory nie
będą pomnożone X 3 albo o więcej, czyli wartośc euro, żeby dorównać
euro. Pewnie nas jeszcze przy tej zmianie oskubią tak jak przy dominacji
w 1995 roku bodajże i pójdziemy z torbami (pustymi oczywiście).


 Spoko, wtedy pensje spadły 10000 razy, teraz tylko ~4 razy.

Sławomir Szyszło - 25 Paź 2008, 05:41


wklepał(-a):

Znając już naszych byznezmenów w rządzie obawiam się, że moje pobory nie
będą pomnożone X 3 albo o więcej, czyli wartośc euro, żeby dorównać
euro. Pewnie nas jeszcze przy tej zmianie oskubią tak jak przy dominacji
w 1995 roku bodajże i pójdziemy z torbami (pustymi oczywiście).


Ty sobie kpisz czy naprawdę uważasz, że przejście na euro powinno oznaczać
kilkukrotne zwiększenie zarobków? :O

Aż się nie chce wierzyć...

z - 25 Paź 2008, 05:58


| Swoje zdanie jest zawsze swoim zdaniem i zadne z nich nie moze byc
| gorsze od drugiego tylko dlatego ze jest inne od zdanie osrodkow
| opinioTFUrczych

a jeżeli jest takie same to co ?


To wcale nie znaczy że wszystkie inne zdania należą do oszołomów i
innego marginesu społecznego.
Zdrowy rozsądek ponad wszystko.

z

radekp@konto.pl - 25 Paź 2008, 08:48



| A w ramach działań prozłotówkowych serwisu to będziecie pokrywać straty tych co
| mają złotówki i tracą z dnia na dzień?

Czy ktoś im zabraniał trzymać kasę w EUR lub USD?
Trzymali kasę w PLN, bo złotówka rosła i myśleli, że tak będzie zawsze,
ale się na tym przerysowali.


Nie o to chodzi.
Chodzi to, czy zaproponują ludzikom pokrycia strat wynikłych z ich chorych
pomysłow. Takie ubezpieczenie od tych pomysłów byłoby lepsze niż zwykłej darcie
ryja na jakiejś www.

radekp@konto.pl - 25 Paź 2008, 08:49


Znając już naszych byznezmenów w rządzie obawiam się, że moje pobory nie
będą pomnożone X 3 albo o więcej, czyli wartośc euro, żeby dorównać
euro. Pewnie nas jeszcze przy tej zmianie oskubią tak jak przy dominacji
w 1995 roku bodajże i pójdziemy z torbami (pustymi oczywiście).


Hmmm, chyba lepiej wróć do kiszenia kapusty :).

Animka - 25 Paź 2008, 06:13



wklepał(-a):

| Znając już naszych byznezmenów w rządzie obawiam się, że moje pobory nie
| będą pomnożone X 3 albo o więcej, czyli wartośc euro, żeby dorównać
| euro. Pewnie nas jeszcze przy tej zmianie oskubią tak jak przy dominacji
| w 1995 roku bodajże i pójdziemy z torbami (pustymi oczywiście).

Ty sobie kpisz czy naprawdę uważasz, że przejście na euro powinno oznaczać
kilkukrotne zwiększenie zarobków? :O

Aż się nie chce wierzyć...


Sprawdż przelicznik euro. 1 EUR=3.9262 na chwile obecną.
Jak będziesz brał wyplatę w euro to powinno być tak: Twoja wypłata,
którą brałeś w złotowkach x 3.9262 = Twoja wypłata w euro.

Sławomir Szyszło - 25 Paź 2008, 12:46


wklepał(-a):

Sprawdż przelicznik euro. 1 EUR=3.9262 na chwile obecną.
Jak będziesz brał wyplatę w euro to powinno być tak: Twoja wypłata,
którą brałeś w złotowkach x 3.9262 = Twoja wypłata w euro.


ROTFL!

Tak się akurat dziwnie składa, że obecnie ~4 zł = 1 EUR, a nie 4 EUR = 1 PLN.

Tomasz Chmielewski - 25 Paź 2008, 13:46

Wojo schrieb:

Abstrahując od głównego tematu, jakie są główne minusy wprowadzenia euro
w Polsce? Poza oczywiście ew. drożyzną przy wprowadzaniu (nieuczciwe
przeliczanie cen z zł na euro).


Z tych glownych, to beda:

1) pozbycie sie waluty narodowej, jednego z elementow polskosci

2) brak mozliwosci ksztaltowania polityki przez bank centralny - czyli:
  ksztaltowania stop procentowych i wydawania komunikatow dla mediow (i
ewentualnie dodruku masy pienieznej)

3) koszty dla przedsiebiorstw - ksiegowosc, kasy fiskalne itp. beda
musialy byc przestawione na euro

4) spadek zyskow przedsiebiorstw importujacych ze strefy euro, a
sprzedajacych w zlotowkach - glownie chodzi o miedzynarodowe sieci
odziezowe, ktore w czasach mocnej zlotowki sprzedaja odziez ok. 20%
drozej niz w krajach euro (mozna porownac na metkach, gdzie sa ceny z
wielu krajow); gdy zlotowka spada, nie maja oporow przed podnoszeniem
cen; takze sieci ze sprzetem elektronicznym.

5) podobnie jak wyzej - wieksza przejzystosc cenowa (klienci moga latwo
porownac ceny produktow z tym w innych krajach strefy euro) moze
spowodowac spadek marz pewnych przedsiebiorstw

6) spadek zyskow bankow, kantorow ze wzgledu na wymiane waluty

7) spadek zyskow bankow, firm ubezpieczajacych od ryzyka walutowego

Punkty 4, 5, 6, 7 - minusy dla pewnych przedsiebiorstw, oczywiste plusy
dla konsumentow i niektorych przedsiebiorstw.

Punkt 3 - oczywisty minus dla przedsiebiorstw.

Punkt 2 - kredyt jest duzo tanszy w strefie euro.

Punkt 1 - nie mozna rozwazac w kategoriach finansowych.

Wojo - 26 Paź 2008, 08:00


[ciach]

dzięki za odpowiedź. Nie ma za dużo minusów dla zwykłego zjadacza
chleba. W zasadzie jak już mentalnie się rozstanie ze złotówką to sporo
może zyskać.

Animka - 26 Paź 2008, 14:50



wklepał(-a):

| Sprawdż przelicznik euro. 1 EUR=3.9262 na chwile obecną.
| Jak będziesz brał wyplatę w euro to powinno być tak: Twoja wypłata,
| którą brałeś w złotowkach x 3.9262 = Twoja wypłata w euro.

ROTFL!

Tak się akurat dziwnie składa, że obecnie ~4 zł = 1 EUR, a nie 4 EUR = 1 PLN.


Faktycznie. Jak będzie euro to dostaniesz wypłatę jakąś tam podzieloną
przez 4.

Chris - 26 Paź 2008, 17:33


| Czy ktoś im zabraniał trzymać kasę w EUR lub USD?
| Trzymali kasę w PLN, bo złotówka rosła i myśleli, że tak będzie zawsze,
| ale się na tym przerysowali.

Nie o to chodzi.
Chodzi to, czy zaproponują ludzikom pokrycia strat wynikłych z ich chorych
pomysłow.


Czy możesz sprecyzować, o jakie "straty" Ci chodzi?

Takie ubezpieczenie od tych pomysłów byłoby lepsze niż zwykłej darcie
ryja na jakiejś www.


Takie samo "darcie ryja", jak w wykonaniu zwolenników przyjęcia euro.
Obie opcje mają swoje plusy i minusy, trudno jednoznacznie ocenić, które
rozwiązanie jest lepsze.
Doświadczenie życiowe uczy, że gdy bogaty proponuje biednemu spółkę, to
biedny zazwyczaj wychodzi na tym jak Zabłocki na mydle.
Ja największe wątpliwości mam odnośnie zabezpieczenia przed nielegalnym
dodrukiem banknotów euro przez któreś z państw, np. przez dwukrotne
wydrukowanie banknotów z tym samym numerem, co jest chyba nie do
wykrycia.
Czy ktoś orientuje się, jak wygląda zabezpieczenie przed takim
procederem?

Tomasz Chmielewski - 26 Paź 2008, 20:28

Chris schrieb:


| Czy ktoś im zabraniał trzymać kasę w EUR lub USD?
| Trzymali kasę w PLN, bo złotówka rosła i myśleli, że tak będzie zawsze,
| ale się na tym przerysowali.
| Nie o to chodzi.
| Chodzi to, czy zaproponują ludzikom pokrycia strat wynikłych z ich chorych
| pomysłow.

Czy możesz sprecyzować, o jakie "straty" Ci chodzi?

| Takie ubezpieczenie od tych pomysłów byłoby lepsze niż zwykłej darcie
| ryja na jakiejś www.

Takie samo "darcie ryja", jak w wykonaniu zwolenników przyjęcia euro.
Obie opcje mają swoje plusy i minusy, trudno jednoznacznie ocenić, które
rozwiązanie jest lepsze.
Doświadczenie życiowe uczy, że gdy bogaty proponuje biednemu spółkę, to
biedny zazwyczaj wychodzi na tym jak Zabłocki na mydle.
Ja największe wątpliwości mam odnośnie zabezpieczenia przed nielegalnym
dodrukiem banknotów euro przez któreś z państw, np. przez dwukrotne
wydrukowanie banknotów z tym samym numerem, co jest chyba nie do
wykrycia.


Panstwa nie drukuja swoich banknotow euro.

Czy ktoś orientuje się, jak wygląda zabezpieczenie przed takim
procederem?


Zabazpieczenia sa podobne, jak przed dwukrotnym dodrukiem zlotowek z
tymi samymi numerami.

Tomasz Chmielewski - 26 Paź 2008, 20:31

Animka schrieb:



| wklepał(-a):

| Sprawdż przelicznik euro. 1 EUR=3.9262 na chwile obecną.
| Jak będziesz brał wyplatę w euro to powinno być tak: Twoja wypłata,
| którą brałeś w złotowkach x 3.9262 = Twoja wypłata w euro.

| ROTFL!

| Tak się akurat dziwnie składa, że obecnie ~4 zł = 1 EUR, a nie 4 EUR =
| 1 PLN.

Faktycznie. Jak będzie euro to dostaniesz wypłatę jakąś tam podzieloną
przez 4.


Logicznym wiec jest, ze nalezaloby wrocic w Polsce do starej zlotowki
(sprzed denominacji).

Pensja x10000, kazdy by byl milionerem!

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:31



|  I jeszcze nóżką tupnijcie dla podkreślenia powagi tej inicjatywy.

Bo lepiej jest miec wyprany mozg przez gw i inne tvny (TFUUU) i nie miec
swojego zdania tylko jedynie sluszne wuprodukowane w Brukseli.


A jakiz to argument jest za istnieniem zlotowki ? Ze mozemy prowadzic
wlasna polityke... to juz juz wole by robili ja w brukseli po wyczynach
naszej RPP ze stopami.

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:32


Czy wszyscy przeciwnicy euro maja problemy z poprawna pisownia,
interpunkcja i generalnie wyslawianiem sie w jezyku polskim?
A slowo "server" to takie piekne, rodowite, polskie slowo, w sam raz
pasujace do polskiego "eagle" na polskiej zlotowce? ;)


No coz braklo argumentow ?  Jak widac zwolennicy zlotowki to pewnie
inwestory w lustrzanki swiecidelka. Agresja zrozumiala rynek sie wali.



--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:35




| A w ramach działań prozłotówkowych serwisu to będziecie pokrywać
| straty tych co
| mają złotówki i tracą z dnia na dzień?

| Czy ktoś im zabraniał trzymać kasę w EUR lub USD?
| Trzymali kasę w PLN, bo złotówka rosła i myśleli, że tak będzie zawsze,
| ale się na tym przerysowali.

Znając już naszych byznezmenów w rządzie obawiam się, że moje pobory nie
będą pomnożone X 3 albo o więcej, czyli wartośc euro, żeby dorównać
euro. Pewnie nas jeszcze przy tej zmianie oskubią tak jak przy dominacji
w 1995 roku bodajże i pójdziemy z torbami (pustymi oczywiście).


Animka stara polityczna gnida z pl.soc.polityka  znow pisze dyrdymaly bo
byla zbyt malutka by pamietac denominacja 1995r. w ktorej to ja
oskubali, choc nie wie jak to pisanie bzdur powinno byc zakazane



--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:36



| Tak się akurat dziwnie składa, że obecnie ~4 zł = 1 EUR, a nie 4 EUR =
| 1 PLN.

Faktycznie. Jak będzie euro to dostaniesz wypłatę jakąś tam podzieloną
przez 4.


Ty jednak jestes ograniczona umyslowo no ale jak mama dala na lizaka 2zł
w 1995r. zamiast 20tys to tez tupalas nozkami ?



--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:39


| Doświadczenie życiowe uczy, że gdy bogaty proponuje biednemu spółkę, to
| biedny zazwyczaj wychodzi na tym jak Zabłocki na mydle.
| Ja największe wątpliwości mam odnośnie zabezpieczenia przed nielegalnym
| dodrukiem banknotów euro przez któreś z państw, np. przez dwukrotne
| wydrukowanie banknotów z tym samym numerem, co jest chyba nie do
| wykrycia.

Panstwa nie drukuja swoich banknotow euro.


W sensie fizycznym to drukuja to jakies prywatne firmy !!!! Skandal
tylko mennica krolewska.

| Czy ktoś orientuje się, jak wygląda zabezpieczenie przed takim
| procederem?


Podaz pieniadza monetarnego reguluje EBC i nikt niczego sobie
"nie drukuje"

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:37



| Czy ktoś im zabraniał trzymać kasę w EUR lub USD?
| Trzymali kasę w PLN, bo złotówka rosła i myśleli, że tak będzie zawsze,
| ale się na tym przerysowali.
| Nie o to chodzi.
| Chodzi to, czy zaproponują ludzikom pokrycia strat wynikłych z ich chorych
| pomysłow.

Czy możesz sprecyzować, o jakie "straty" Ci chodzi?

| Takie ubezpieczenie od tych pomysłów byłoby lepsze niż zwykłej darcie
| ryja na jakiejś www.

Takie samo "darcie ryja", jak w wykonaniu zwolenników przyjęcia euro.
Obie opcje mają swoje plusy i minusy, trudno jednoznacznie ocenić, które
rozwiązanie jest lepsze.


No to pisz o tych minusach przyjecia euro a nie "pensja spadnie 4razy"
Slucham ?  Mozemy pogadac merytorycznie czekam wiec na minusy



--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:42


Abstrahując od głównego tematu, jakie są główne minusy wprowadzenia euro
w Polsce? Poza oczywiście ew. drożyzną przy wprowadzaniu (nieuczciwe
przeliczanie cen z zł na euro).


To mit.  Jesli piszemy o efekcie Cappucino czyli zaokraglania malych
kwot do cen "atrakcyjnych marketingowo" to jest to efekt jednorazowy
okolo 1,5-2% CPI (w przeciagu 2lat czyli jakie 0,5-1,0% rocznie).

EBC jest jednak bystry i Slowacy juz skorzystali z tej rady czyli
podawanie cen dwuwalutowych na pol roku przed wejsciem euro.
Wtedy taka zmiana cen bedzie natychmiast widoczna i karana.

Wiadomo ze efekt z czasem wystapi ale jak juz pisalem
jest on stosunkowo niewielki.

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 02:46


Wojo schrieb:
| Abstrahując od głównego tematu, jakie są główne minusy wprowadzenia
| euro w Polsce? Poza oczywiście ew. drożyzną przy wprowadzaniu
| (nieuczciwe przeliczanie cen z zł na euro).

Z tych glownych, to beda:

1) pozbycie sie waluty narodowej, jednego z elementow polskosci


Jakos przez 500lat talary obce nikomu nie przeszkadzaly a przez lata
1300-1400 glowna waluta polski byl grosz praski.

2) brak mozliwosci ksztaltowania polityki przez bank centralny - czyli:
 ksztaltowania stop procentowych i wydawania komunikatow dla mediow (i
ewentualnie dodruku masy pienieznej)


Zabranie naszym malpom brzytwy to chyba zaleta.

4) spadek zyskow przedsiebiorstw importujacych ze strefy euro, a
sprzedajacych w zlotowkach - glownie chodzi o miedzynarodowe sieci
odziezowe, ktore w czasach mocnej zlotowki sprzedaja odziez ok. 20%
drozej niz w krajach euro (mozna porownac na metkach, gdzie sa ceny z
wielu krajow); gdy zlotowka spada, nie maja oporow przed podnoszeniem
cen; takze sieci ze sprzetem elektronicznym.


Wiec teraz beda stabilne ceny jak na zachodzie bo latwo porownywalne.
To chyba zaleta. Wiec odpadnie wachanie cen odziezy na skutek kursu
walutowego.

5) podobnie jak wyzej - wieksza przejzystosc cenowa (klienci moga latwo
porownac ceny produktow z tym w innych krajach strefy euro) moze
spowodowac spadek marz pewnych przedsiebiorstw


Dla konsumenta to oczywista zaleta.

6) spadek zyskow bankow, kantorow ze wzgledu na wymiane waluty


Swietna wiadomosc dla konsumenta nie bedzie musial ubezpieczac ryzyka
kursowego

7) spadek zyskow bankow, firm ubezpieczajacych od ryzyka walutowego


Swietna wiadomosc dla konsumenta j,.w

Wiec po dupie na spreadach dostana banki i jakos mi ich nie zal.

Chris - 27 Paź 2008, 05:16


No to pisz o tych minusach przyjecia euro a nie "pensja spadnie 4razy"
Slucham ?  Mozemy pogadac merytorycznie czekam wiec na minusy


Nie mam ani czasu ani chęci na wdawanie się w dyskusję o wyższości
jednego rozwiązania nad drugim.
Moim argumentem nie jest to, że "pensja spadnie 4razy", ale
doświadczenia krajów, które wprowadziły euro.
Od lat jeżdżę do Austrii na narty, podczas urlopów rozmawiam także z
ludźmi mieszkających w Niemczech, Belgii, Francji, Włoszech i prawie
wszyscy z którymi rozmawiam są zgodni: żałują że wprowadzono euro i
twierdzą, że ze względu na wzrost cen na tym stracili.
A ponieważ - jak wnioskuję - jesteś merytorycznie przygotowany do
dyskusji, to poproszę Cię o wyjaśnienie kwestii, na temat której jakoś
nie mogę znaleźć żadnych informacji.
Mianowicie chodzi o to, że jeśli banknoty euro będą drukowane
centralnie, to według jakiego klucza będą one rozdzielane pomiędzy
poszczególne państwa?
Bo właśnie to będzie prawdopodobnie decydowało o ewentualnych
korzyściach lub stratach związanych z wejściem do strefy euro.

Chris - 27 Paź 2008, 05:27


| Panstwa nie drukuja swoich banknotow euro.

W sensie fizycznym to drukuja to jakies prywatne firmy !!!! Skandal
tylko mennica krolewska.


Emisja pieniądza jest najlepszym na świecie interesem, wiadomo o tym już
od czasu wynalezienia pieniędzy przez Fenicjan i dlatego prawo do tego
zastrzegali dla siebie królowie.
A mnie interesuje, kto obecnie będzie z tego czerpał korzyści.

Podaz pieniadza monetarnego reguluje EBC i nikt niczego sobie
"nie drukuje"


Czy narodowe monety euro też emituje EBC?

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 05:39

Chris schrieb:


| No to pisz o tych minusach przyjecia euro a nie "pensja spadnie 4razy"
| Slucham ?  Mozemy pogadac merytorycznie czekam wiec na minusy

Nie mam ani czasu ani chęci na wdawanie się w dyskusję o wyższości
jednego rozwiązania nad drugim.
Moim argumentem nie jest to, że "pensja spadnie 4razy", ale
doświadczenia krajów, które wprowadziły euro.
Od lat jeżdżę do Austrii na narty, podczas urlopów rozmawiam także z
ludźmi mieszkających w Niemczech, Belgii, Francji, Włoszech i prawie
wszyscy z którymi rozmawiam są zgodni: żałują że wprowadzono euro i
twierdzą, że ze względu na wzrost cen na tym stracili.


To prawda - niektorzy narzekaja, ze rzeczy sa drozsze niz kiedys. Kiedys
to w ogole wszystko lepiej bylo.

Mnie ciekawi jednak inna sprawa - w Polsce, Czechach, czy Wielkiej
Brytanii, rzeczy rowniez sa drozsze, niz kilka lat temu, mimo ze euro
nie wprowadzono (wzrosty cen zazwyczaj wieksze, niz w strefie euro).

Da sie ten fenomen w jakis sposob wyjasnic?

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 05:50

Chris schrieb:


| Panstwa nie drukuja swoich banknotow euro.
| W sensie fizycznym to drukuja to jakies prywatne firmy !!!! Skandal
| tylko mennica krolewska.

Emisja pieniądza jest najlepszym na świecie interesem, wiadomo o tym już
od czasu wynalezienia pieniędzy przez Fenicjan i dlatego prawo do tego
zastrzegali dla siebie królowie.
A mnie interesuje, kto obecnie będzie z tego czerpał korzyści.


Tzn. jakie konkretnie korzysci?
Bo to, ze w Zimbabwe drukuja wiecej pieniadza niz gazet (inflacja:
52,600,000,000,000 %), a w 2007 bank centralny zadeklarowal, ze inflacja
jest "nielegalna" - swietnym interesem ciezko nazwac.

Z istnienia prawidlowo funkcjonujacej gospodarki z bankiem centralnym,
pilnujacym wartosci pieniadza, korzysta zdecydowana (~99,9%?) wiekszosc
spoleczenstwa i firm.

| Podaz pieniadza monetarnego reguluje EBC i nikt niczego sobie
| "nie drukuje"

Czy narodowe monety euro też emituje EBC?


Tak.
Z zaznaczeniem, ze banki narodowe moga emitowac jakas pule monet
okolicznosciowych, ale nie wiem, na jakich zasadach.

Maciej Kulawik - 27 Paź 2008, 07:33


dzięki za odpowiedź. Nie ma za dużo minusów dla zwykłego zjadacza
chleba. W zasadzie jak już mentalnie się rozstanie ze złotówką to sporo
może zyskać.


No, nie wolno zapominać, że emeryci stracą 240zł.
Nie wiem tylko czy jednorazowo, rocznie czy miesięcznie...

MacGregor - 27 Paź 2008, 07:35




| Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
| wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
| Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
| serverze. Proszę o kontakt na e-mail.
| Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
| i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.

| A nie lepiej zaproponować pomoc tym, którzy już coś w tym kierunku
| robią zamiast mozolnie zdobywac popularność? Np. http://www.upr.org.pl,
| http://www.nczas.com - na pewno z radością przyjmą ciekawe artykuły
| czy informacje.

No właśnie nie widzę większego sensu kolejnej tego typu strony.


A ja nie widzę sensu działańia w tym kierunku.
Polska przystępując do UE, zadeklarowała, że przyjmie Euro. Koniec. Kropka.
Przyjąć musimy, albo wypad z UE.
Jednyną kwestią jest data przyjęcia euro - ta nie jest podana, i może być
bardzo odległa, mamy ją tylko podać.

Liwiusz - 27 Paź 2008, 07:41




| Jak w temacie. Chciałbym zjednoczyć siły wszystkich którzy nie chcą
| wprowadzenia euro w Polsce. Zadania stronki - sami ustalimy.
| Może uda się dopiąć swego. Potrzebne będzie też miejsce na jakimś
| serverze. Proszę o kontakt na e-mail.
| Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy chcą niezależnej waluty
| i takiejż polityki finansowej państwa polskiego w unii.
| A nie lepiej zaproponować pomoc tym, którzy już coś w tym kierunku
| robią zamiast mozolnie zdobywac popularność? Np. http://www.upr.org.pl,
| http://www.nczas.com - na pewno z radością przyjmą ciekawe artykuły
| czy informacje.
| No właśnie nie widzę większego sensu kolejnej tego typu strony.

A ja nie widzę sensu działańia w tym kierunku.
Polska przystępując do UE, zadeklarowała, że przyjmie Euro. Koniec. Kropka.
Przyjąć musimy, albo wypad z UE.
Jednyną kwestią jest data przyjęcia euro - ta nie jest podana, i może być
bardzo odległa, mamy ją tylko podać.


   To bardzo ciekawe. Po pierwsze na razie zupełną niewiadomą jest jak
wygląda kwestia możliwości wystąpienia z UE. Po drugie wcale przyjęcie
euro nie jest obowiązkiem państwa członkowskiego. Po trzecie ciekawe w
jakich granicach wystąpimy z UE, skoro np. konstytucja RFN uznaje
granice tego państwa z 1937r.

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 08:04

Liwiusz schrieb:

(...)

  To bardzo ciekawe. Po pierwsze na razie zupełną niewiadomą jest jak
wygląda kwestia możliwości wystąpienia z UE.


Pewnie spora droga legislacyjna dla kraju, zerwanie wielu umow
miedzynarodowach itd.

Po drugie wcale przyjęcie
euro nie jest obowiązkiem państwa członkowskiego.


Tak sie sklada, ze jest.

Po trzecie ciekawe w
jakich granicach wystąpimy z UE, skoro np. konstytucja RFN uznaje
granice tego państwa z 1937r.


To ciekawe, bo jak wczoraj ja przegladalem, to nie znalazlem tam zadnej
wzmianki o granicach. Mozesz przyblizyc temat?

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 08:06

Maciej Kulawik schrieb:


| dzięki za odpowiedź. Nie ma za dużo minusów dla zwykłego zjadacza
| chleba. W zasadzie jak już mentalnie się rozstanie ze złotówką to sporo
| może zyskać.

No, nie wolno zapominać, że emeryci stracą 240zł.
Nie wiem tylko czy jednorazowo, rocznie czy miesięcznie...


Ja slyszalem, ze nie straca 240 zl, ale razem z euro Unia wprowadzi
nakaz eutanazji i pozamyka koscioly!

Liwiusz - 27 Paź 2008, 08:10


Liwiusz schrieb:

(...)

|   To bardzo ciekawe. Po pierwsze na razie zupełną niewiadomą jest jak
| wygląda kwestia możliwości wystąpienia z UE.

Pewnie spora droga legislacyjna dla kraju, zerwanie wielu umow
miedzynarodowach itd.

| Po drugie wcale przyjęcie euro nie jest obowiązkiem państwa
| członkowskiego.

Tak sie sklada, ze jest.


   A wynika to z...? No i jeśli polegać ma to na podaniu daty
wprowadzenia euro, choćby bardzo odległej, to co za problem podać
3056rok? I zo z tymi, co nie spełnianią warunków do przyjęcia euro?

| Po trzecie ciekawe w jakich granicach wystąpimy z UE, skoro np.
| konstytucja RFN uznaje granice tego państwa z 1937r.

To ciekawe, bo jak wczoraj ja przegladalem, to nie znalazlem tam zadnej
wzmianki o granicach. Mozesz przyblizyc temat?


   art. 116 zdaje się.

Liwiusz - 27 Paź 2008, 08:13


Maciej Kulawik schrieb:

| dzięki za odpowiedź. Nie ma za dużo minusów dla zwykłego zjadacza
| chleba. W zasadzie jak już mentalnie się rozstanie ze złotówką to
| sporo może zyskać.

| No, nie wolno zapominać, że emeryci stracą 240zł.
| Nie wiem tylko czy jednorazowo, rocznie czy miesięcznie...

Ja slyszalem, ze nie straca 240 zl, ale razem z euro Unia wprowadzi
nakaz eutanazji i pozamyka koscioly!


   Skoro można zamykać za niepoprawne politycznie poglądy, to co stoi na
przeszkodzie pozamykać kościoły? Zaczynamy od zakazu demonstracji swoich
poglądów religijnych, np. w szkołach.

   Przymusowa eutanazja już jest, i to nawet w Polsce (ograniczenie
niektórych usług medycznych refundowanych z NFZ do pewnego progu
wiekowego lub wprowadzenie tak długich oczekiwań na świadczenia
medyczne, że większość osób w pewnym wieku już ich nie doczeka).

Olgierd - 27 Paź 2008, 08:34


   To bardzo ciekawe. Po pierwsze na razie zupełną niewiadomą jest jak
wygląda kwestia możliwości wystąpienia z UE.


Podobno trzeba wejścia w życie T. z Lizbony, żeby można było się wypisać
z UE.
Ale Grenlandii się udało i bez TL ;-)

Po drugie wcale przyjęcie
euro nie jest obowiązkiem państwa członkowskiego.


Ponoć dla nas jest.

Po trzecie ciekawe w
jakich granicach wystąpimy z UE, skoro np. konstytucja RFN uznaje
granice tego państwa z 1937r.


Ale gdzie dokładnie?
http://tinyurl.com/konstytucja-niemiec

bo ja nie widzę...

Liwiusz - 27 Paź 2008, 08:39


Ale gdzie dokładnie?
http://tinyurl.com/konstytucja-niemiec

bo ja nie widzę...


   Sprawa rozbija się o art. 116. Niektórzy widzą w nim zagrożenie.

Liwiusz - 27 Paź 2008, 08:40


Ale gdzie dokładnie?
http://tinyurl.com/konstytucja-niemiec

bo ja nie widzę...


   I jeszcze jedno: ponoć PL z RFN nie podpisała jeszcze traktatu
pokojowego. Nie jestem historykiem, nie wiem na ile to prawda.

Olgierd - 27 Paź 2008, 08:41


| To ciekawe, bo jak wczoraj ja przegladalem, to nie znalazlem tam zadnej
| wzmianki o granicach. Mozesz przyblizyc temat?

   art. 116 zdaje się.


Nic takiego tam nie ma.
Jest natomiast -- w art. 116 ust. 1 -- coś, na co się jeszcze Polska nie
zdobyła, czyli potwierdzenie, że osoby, które były Niemcami ('o
niemieckiej przynależności narodowej') przebywał legalnie na terytorium
*Rzeszy Niemieckiej* (nie Republiki Federalnej Niemiec) w granicach z
dnia 31 grudnia 1937 r.

Odcinają się zatem np. od zamieszania sudeckiego oraz ustaw norymberskich
(ust. 2).

Olgierd - 27 Paź 2008, 08:53


Jest natomiast -- w art. 116 ust. 1 -- coś, na co się jeszcze Polska nie
zdobyła, czyli potwierdzenie, że osoby, które były Niemcami ('o
niemieckiej przynależności narodowej') przebywał legalnie na terytorium
*Rzeszy Niemieckiej* (nie Republiki Federalnej Niemiec) w granicach z
dnia 31 grudnia 1937 r.



To jest to, czego brakuje np. Polakom z Litwy czy Białorusi, którzy

mieszkał i miał narodowość niemiecką, to nadal ma obywatelstwo niemieckie.

A my mamy Kartę Polaka i cyrk z przywracaniem obywatelstwa polskiego.

Olgierd - 27 Paź 2008, 08:58


| Ale gdzie dokładnie?
| http://tinyurl.com/konstytucja-niemiec

| bo ja nie widzę...

   I jeszcze jedno: ponoć PL z RFN nie podpisała jeszcze traktatu
pokojowego. Nie jestem historykiem, nie wiem na ile to prawda.


'W układzie PRL-RFN obie strony stwierdziły, że nienaruszalność granic,
poszanowanie integralności terytorialnej i suwerenności wszystkich państw
w Europie jest warunkiem zapewnienia pokoju. RFN uznała w sposób
jednoznaczny zachodnią granicę Polski na Odrze i Nysie Łużyckiej oraz
zobowiązała się do niekwestionowania istniejącego wtedy stanu prawnego.'
(za: http://tinyurl.com/traktat-prl-rfn )

Pewnie tu coś jest na ten temat:
http://www.auswaertiges-amt.de/diplo/de/Europa/DeutschlandInEuropa/
BilateraleBeziehungen/Polen/Vertraege/WarschauerVertrag.pdf

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 09:04

Liwiusz schrieb:


| Liwiusz schrieb:

| (...)

|   To bardzo ciekawe. Po pierwsze na razie zupełną niewiadomą jest jak
| wygląda kwestia możliwości wystąpienia z UE.

| Pewnie spora droga legislacyjna dla kraju, zerwanie wielu umow
| miedzynarodowach itd.

| Po drugie wcale przyjęcie euro nie jest obowiązkiem państwa
| członkowskiego.

| Tak sie sklada, ze jest.

  A wynika to z...?


Wynika to z podpisanych przez Polske umow.

No i jeśli polegać ma to na podaniu daty
wprowadzenia euro, choćby bardzo odległej, to co za problem podać
3056rok?


Pewnie, proces jak najbardziej mozna odwlekac.
Kwestia tego, czy sie oplaci.

Ilu Polakow ma kredyty? Jakie jest ich oprocentowanie (lub ile mozna
stracic na ryzyku walutowym, jesli kredyt jest w innej walucie)? O ile
punktow procentowych kredyty wiecej, niz w Niemczech czy Francji?
To sa realne koszty nieprzyjecia euro, ktore placi wielu z nas.

I zo z tymi, co nie spełnianią warunków do przyjęcia euro?


Nie zostana przyjeci do strefy euro.
A skoro warunkow do przyjecia euro nie spelniaja, to znaczy, ze maja
wysoka inflacje, i zbyt duze deficyty. Czy sie chce miec euro, czy nie,
jest to niewatpliwie obciazenie dla gospodarki, i w efekcie, dla
spoleczenstwa.

| Po trzecie ciekawe w jakich granicach wystąpimy z UE, skoro np.
| konstytucja RFN uznaje granice tego państwa z 1937r.

| To ciekawe, bo jak wczoraj ja przegladalem, to nie znalazlem tam
| zadnej wzmianki o granicach. Mozesz przyblizyc temat?

  art. 116 zdaje się.


Nie ma tam nic takiego.

Liwiusz - 27 Paź 2008, 09:09


| Po drugie wcale przyjęcie euro nie jest obowiązkiem państwa
| członkowskiego.

| Tak sie sklada, ze jest.

|   A wynika to z...?

Wynika to z podpisanych przez Polske umow.


   Możesz je wskazać?

| No i jeśli polegać ma to na podaniu daty wprowadzenia euro, choćby
| bardzo odległej, to co za problem podać 3056rok?

Pewnie, proces jak najbardziej mozna odwlekac.
Kwestia tego, czy sie oplaci.

Ilu Polakow ma kredyty? Jakie jest ich oprocentowanie (lub ile mozna
stracic na ryzyku walutowym, jesli kredyt jest w innej walucie)? O ile
punktow procentowych kredyty wiecej, niz w Niemczech czy Francji?
To sa realne koszty nieprzyjecia euro, ktore placi wielu z nas.


   Nadal nie rozumiem. Wprowadzenie euro spowoduje zanik ryzyka
walutowego? Chyba że mówisz tylko o tych, co mają kredyty w euro. W
takim razie zamiast euro powinniśmy mieć franka - w nim chyba więcej
kredytów mamy...

| I zo z tymi, co nie spełnianią warunków do przyjęcia euro?

Nie zostana przyjeci do strefy euro.


   I zostaną wydaleni z UE? Skoro obowiązkiem członka UE jest przyjąć euro?

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 09:13



| No to pisz o tych minusach przyjecia euro a nie "pensja spadnie 4razy"
| Slucham ?  Mozemy pogadac merytorycznie czekam wiec na minusy

Nie mam ani czasu ani chęci na wdawanie się w dyskusję o wyższości
jednego rozwiązania nad drugim.
Moim argumentem nie jest to, że "pensja spadnie 4razy", ale
doświadczenia krajów, które wprowadziły euro.


Jakie ? konkrety ? Ze podrozalo to jakby bez euro inflacji nei bylo ?

Od lat jeżdżę do Austrii na narty, podczas urlopów rozmawiam także z
ludźmi mieszkających w Niemczech, Belgii, Francji, Włoszech i prawie
wszyscy z którymi rozmawiam są zgodni: żałują że wprowadzono euro i
twierdzą, że ze względu na wzrost cen na tym stracili.


Inflacja jest i bez euro i tez by narzekali

A ponieważ - jak wnioskuję - jesteś merytorycznie przygotowany do
dyskusji, to poproszę Cię o wyjaśnienie kwestii, na temat której jakoś
nie mogę znaleźć żadnych informacji.


Konkretnie

Mianowicie chodzi o to, że jeśli banknoty euro będą drukowane
centralnie, to według jakiego klucza będą one rozdzielane pomiędzy
poszczególne państwa?


Decyzja EBC, ale tym sie nie martw M1 bedzie TAKIE same jak bylo tylko
przeliczone na euro.

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 09:14



| Panstwa nie drukuja swoich banknotow euro.
| W sensie fizycznym to drukuja to jakies prywatne firmy !!!! Skandal
| tylko mennica krolewska.

Emisja pieniądza jest najlepszym na świecie interesem, wiadomo o tym już
od czasu wynalezienia pieniędzy przez Fenicjan i dlatego prawo do tego
zastrzegali dla siebie królowie.
A mnie interesuje, kto obecnie będzie z tego czerpał korzyści.

| Podaz pieniadza monetarnego reguluje EBC i nikt niczego sobie
| "nie drukuje"

Czy narodowe monety euro też emituje EBC?


Tak emitentem formalnie jest EBC naklady monet sa samodzielna decyzja
bankow lokalnych centralnych podobnie jak podzial miedzy monety i papiery

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 09:16


Tak.
Z zaznaczeniem, ze banki narodowe moga emitowac jakas pule monet
okolicznosciowych, ale nie wiem, na jakich zasadach.


Monety okoliczniosciowe 2euro sa emitowane przez EBC formalnie.
Kazda taka moneta i jej naklad musza spelniac pewne warunki.
Decyzje o emisji podejmuje EBC



--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/

Jan Strybyszewski - 27 Paź 2008, 09:17



|    To bardzo ciekawe. Po pierwsze na razie zupełną niewiadomą jest jak
| wygląda kwestia możliwości wystąpienia z UE.

Podobno trzeba wejścia w życie T. z Lizbony, żeby można było się wypisać
z UE.
Ale Grenlandii się udało i bez TL ;-)


Grenlandia nie ma takiego kraju

| Po drugie wcale przyjęcie
| euro nie jest obowiązkiem państwa członkowskiego.

Ponoć dla nas jest. \


Jest zapisane w traktacie akcesyjnym

Olgierd - 27 Paź 2008, 09:25


| Podobno trzeba wejścia w życie T. z Lizbony, żeby można było się
| wypisać z UE.
| Ale Grenlandii się udało i bez TL ;-)

Grenlandia nie ma takiego kraju


Kraj jest, państwa nie ma ;-)
Czyli trzeba nie być państwem, aby wypisać się z UE/EWG? Nieźle ;-)

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 09:28

Liwiusz schrieb:


| | Po drugie wcale przyjęcie euro nie jest obowiązkiem państwa
| | członkowskiego.

| Tak sie sklada, ze jest.

|   A wynika to z...?

| Wynika to z podpisanych przez Polske umow.

  Możesz je wskazać?


Traktat akcesyjny.

| No i jeśli polegać ma to na podaniu daty wprowadzenia euro, choćby
| bardzo odległej, to co za problem podać 3056rok?

| Pewnie, proces jak najbardziej mozna odwlekac.
| Kwestia tego, czy sie oplaci.

| Ilu Polakow ma kredyty? Jakie jest ich oprocentowanie (lub ile mozna
| stracic na ryzyku walutowym, jesli kredyt jest w innej walucie)? O ile
| punktow procentowych kredyty wiecej, niz w Niemczech czy Francji?
| To sa realne koszty nieprzyjecia euro, ktore placi wielu z nas.

  Nadal nie rozumiem. Wprowadzenie euro spowoduje zanik ryzyka
walutowego? Chyba że mówisz tylko o tych, co mają kredyty w euro.


Posrednio, tak.
Gdy zarabiasz w euro, i placisz kredyt w euro, to nie masz ryzyka
walutowego.

Kredyty w euro sa _duzo_ tansze (np. w Niemczech czy Francji, i ciut
drozsze u nas) niz kredyty w zlotowkach w Polsce.
Z tego powodu kredyty walutowe sa tak popularne.

W krajach strefy euro kredytu na dom czy mieszkanie w innych walutach
praktycznie sie nie dostanie - czemu?
Bo roznice w oprocentowaniu bylyby tak niewielkie, ze egzotyka takiego
rozwiazania w zasadzie wykluczyla popyt czy podaz na kredyt we frankach.

W
takim razie zamiast euro powinniśmy mieć franka - w nim chyba więcej
kredytów mamy...


Euro to nie tylko kredyty.
A perspektywa walutowej unii Polsko-Szwajcarskiej ze wzgledu na
biadolenie na wzrost franka na tej grupie nie wydaje mi sie zbyt realna.

| I zo z tymi, co nie spełnianią warunków do przyjęcia euro?

| Nie zostana przyjeci do strefy euro.

  I zostaną wydaleni z UE? Skoro obowiązkiem członka UE jest przyjąć euro?


Nie, wydaleni nie zostana.
Daty nie sa okreslone.

Liwiusz - 27 Paź 2008, 09:31


Liwiusz schrieb:

| | Po drugie wcale przyjęcie euro nie jest obowiązkiem państwa
| | członkowskiego.

| | Tak sie sklada, ze jest.

|   A wynika to z...?

| Wynika to z podpisanych przez Polske umow.

|   Możesz je wskazać?

Traktat akcesyjny.


   Chyba nie spodziewasz się, że jestem na tyle nawiedzony, aby
przeczytać ten 5000-stronicowy bełkot w całości? ;) Możesz zacytować
odpowiedni fragment?

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 09:40

Liwiusz schrieb:


| Liwiusz schrieb:

| | | Po drugie wcale przyjęcie euro nie jest obowiązkiem państwa
| | | członkowskiego.

| | Tak sie sklada, ze jest.

| |   A wynika to z...?

| Wynika to z podpisanych przez Polske umow.

|   Możesz je wskazać?

| Traktat akcesyjny.

  Chyba nie spodziewasz się, że jestem na tyle nawiedzony, aby
przeczytać ten 5000-stronicowy bełkot w całości? ;) Możesz zacytować
odpowiedni fragment?


To moze przyczytaj jakies podsumowanie czy streszczenie.

Niestety linku pod reka nie mam.

Liwiusz - 27 Paź 2008, 09:42


Liwiusz schrieb:

| Liwiusz schrieb:

| | | Po drugie wcale przyjęcie euro nie jest obowiązkiem państwa
| | | członkowskiego.

| | | Tak sie sklada, ze jest.

| |   A wynika to z...?

| | Wynika to z podpisanych przez Polske umow.

|   Możesz je wskazać?

| Traktat akcesyjny.

|   Chyba nie spodziewasz się, że jestem na tyle nawiedzony, aby
| przeczytać ten 5000-stronicowy bełkot w całości? ;) Możesz zacytować
| odpowiedni fragment?

To moze przyczytaj jakies podsumowanie czy streszczenie.

Niestety linku pod reka nie mam.


   To ja mam, poszukasz? ;)
http://www.msz.gov.pl/Traktat,Akcesyjny,1595.html

Chris - 27 Paź 2008, 12:06


| Moim argumentem nie jest to, że "pensja spadnie 4razy", ale
| doświadczenia krajów, które wprowadziły euro.

Jakie ? konkrety ? Ze podrozalo to jakby bez euro inflacji nei bylo ?


W Niemczech przed wprowadzeniem Euro inflacja była poniżej 5%, a po
wprowadzeniu euro ceny poszły do góry o 100% w przeciągu 2 miesięcy.
Jeśli twierdzisz, że to jest tylko zwykła inflacja, to się chyba nie
dogadamy.

| Mianowicie chodzi o to, że jeśli banknoty euro będą drukowane
| centralnie, to według jakiego klucza będą one rozdzielane pomiędzy
| poszczególne państwa?

Decyzja EBC, ale tym sie nie martw M1 bedzie TAKIE same jak bylo tylko
przeliczone na euro.


Właśnie o to się martwię i Twoje zapewnienie bynajmniej mnie nie
uspokoiło.
Sądzę, że inni też by się chętnie dowiedzieli, jak pomiędzy poszczególne
kraje będą dzielone te euro, które wyemituje EBC, bo właśnie sposób ich
podziału zadecyduje, czy przyjęcie euro nam się opłaci, czy też
wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle.
Więc czekamy na wyjaśnienie!

Chris - 27 Paź 2008, 11:36


Mnie ciekawi jednak inna sprawa - w Polsce, Czechach, czy Wielkiej
Brytanii, rzeczy rowniez sa drozsze, niz kilka lat temu, mimo ze euro
nie wprowadzono (wzrosty cen zazwyczaj wieksze, niz w strefie euro).

Da sie ten fenomen w jakis sposob wyjasnic?


Nie wiem, jak w Wielkiej Brytanii, ale w Polsce czy w Czechach wzrost
cen był spowodowanym naszym dostosowywaniem się do wymogów UE.
Przypomnij sobie np. ceny benzyny. W latach 90-tych benzyna w Niemczech
była 5 razy droższa niż w Polsce, na początku naszego wieku była
2-krotnie droższa, a po naszym wejściu do UE ceny się już wyrównały.
A wzrost cen paliw rzutuje na wszystkie inne ceny.
Natomiast wzrost cen o 100% po wprowadzeniu euro nastąpił nie na
przestrzeni lat, lecz tygodni.
Jeździłem w tym okresie do Niemiec dosyć często i ceny rosły prawie w
oczach. To co dawniej kosztowało 1 DM, po jakichś 2 miesiącach od
wprowadzenia euro, kosztowało 1 EUR.

Chris - 27 Paź 2008, 12:14


Panstwa nie drukuja swoich banknotow euro.


Może coś się w tej materii zmieniło, ale ja znalazłem coś wręcz
przeciwnego -
(http://www.ecb.int/ecb/legal/pdf/02001d0913-20080101-pl.pdf):

------------------------------------------------------
DECYZJA EUROPEJSKIEGO BANKU CENTRALNEGO
z dnia 6 grudnia 2001 r.
w sprawie emisji banknotów euro
(EBC/2001/15)
(2001/913/WE)
[...]
(1) Na mocy art. 106 ust. 1 Traktatu i art. 16 Statutu Rada Prezesów
Europejskiego Banku Centralnego (EBC) posiada wyłączne
prawo do zatwierdzania emisji banknotów we Wspólnocie;
zgodnie z tymi przepisami EBC i krajowe banki centralne
(KBC) mogą emitować banknoty, które są jedynymi banknotami
posiadającymi status legalnego środka płatniczego na terytorium
uczestniczących Państw Członkowskich. Prawo wspólnotowe
przewiduje system wielości emitentów banknotów. EBC i KBC
mogą emitować banknoty euro.
(2) Zgodnie z art. 10 rozporządzenia Rady (WE) nr 974/98 z dnia 3
maja 1998 r. w sprawie wprowadzenia euro (1) od dnia 1 stycznia
2002 r. EBC i KBC (dalej zwane "Eurosystemem") wprowadzą
do obiegu banknoty euro. Banknoty euro są nośnikiem tej samej,
jednolitej waluty i podlegają jednemu systemowi prawnemu.
(3) Emisja banknotów euro nie musi podlegać ograniczeniom ilościowym
lub innym, gdyż wprowadzenie banknotów do obiegu
jest procesem stymulowanym przez popyt.
[...]
---------------------------------------------------------

W tym dokumencie to wygląda trochę inaczej!

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 13:38

Chris schrieb:


| Moim argumentem nie jest to, że "pensja spadnie 4razy", ale
| doświadczenia krajów, które wprowadziły euro.
| Jakie ? konkrety ? Ze podrozalo to jakby bez euro inflacji nei bylo ?

W Niemczech przed wprowadzeniem Euro inflacja była poniżej 5%, a po
wprowadzeniu euro ceny poszły do góry o 100% w przeciągu 2 miesięcy.
Jeśli twierdzisz, że to jest tylko zwykła inflacja, to się chyba nie
dogadamy.


Lisosci, czlowieku, jakie ceny poszly w gore o 100%?
Musztardy w McDonaldzie? Herbaty w restauracji w kurorcie turystycznym?
Owszem, mozliwe, ale to nie jest cos nadzwyczajnego czy w Niemczech,
gdzie wprowadzono euro, czy w Czechach, gdzie tego euro nie wprowadzono,
czy w Tajlandii, gdzie tego euro nie bedzie.

| Mianowicie chodzi o to, że jeśli banknoty euro będą drukowane
| centralnie, to według jakiego klucza będą one rozdzielane pomiędzy
| poszczególne państwa?
| Decyzja EBC, ale tym sie nie martw M1 bedzie TAKIE same jak bylo tylko
| przeliczone na euro.

Właśnie o to się martwię i Twoje zapewnienie bynajmniej mnie nie
uspokoiło.
Sądzę, że inni też by się chętnie dowiedzieli, jak pomiędzy poszczególne
kraje będą dzielone te euro, które wyemituje EBC, bo właśnie sposób ich
podziału zadecyduje, czy przyjęcie euro nam się opłaci, czy też
wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle.
Więc czekamy na wyjaśnienie!


Spytam z innej strony: tych zlotowek, emitowanych przez NBP - to ktore
wojewodztwo dostaje najwiecej? Mazowieckie? Zachodniopomorskie?
Czy z jakiego klucza te zlotowki emitowane przez NBP sa rozdzielane
pomiedzy poszczegolne wojewodztwa?

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 13:48

Chris schrieb:


| Mnie ciekawi jednak inna sprawa - w Polsce, Czechach, czy Wielkiej
| Brytanii, rzeczy rowniez sa drozsze, niz kilka lat temu, mimo ze euro
| nie wprowadzono (wzrosty cen zazwyczaj wieksze, niz w strefie euro).

| Da sie ten fenomen w jakis sposob wyjasnic?

Nie wiem, jak w Wielkiej Brytanii, ale w Polsce czy w Czechach wzrost
cen był spowodowanym naszym dostosowywaniem się do wymogów UE.
Przypomnij sobie np. ceny benzyny. W latach 90-tych benzyna w Niemczech
była 5 razy droższa niż w Polsce, na początku naszego wieku była
2-krotnie droższa, a po naszym wejściu do UE ceny się już wyrównały.
A wzrost cen paliw rzutuje na wszystkie inne ceny.


Ba, przypomnij sobie, jakie byly zarobki w Polsce w latach 90-tych, i
ile za przecietna pensje mozna bylo kupic litrow tej benzyny.

Natomiast wzrost cen o 100% po wprowadzeniu euro nastąpił nie na
przestrzeni lat, lecz tygodni.


Chyba setek lat, bo takiego wzrostu cen nie zanotowano w zadnym kraju
strefy euro.

Jeździłem w tym okresie do Niemiec dosyć często i ceny rosły prawie w
oczach. To co dawniej kosztowało 1 DM, po jakichś 2 miesiącach od
wprowadzenia euro, kosztowało 1 EUR.


Wiesz, ale ja mieszkam sobie w Niemczech, i nie pamietam takich skokow
cen. Skleroze mam? ;)

I zeby bylo jasne: tak, poszly w gore ceny w niektorych lokalach
gastronomicznych; w niektorych wrocily do dawnego poziomu, jak podniosl
sie szum, w niektorych nie.
Poszly w gore ceny _niektorych_ _drobnych_ rzeczy w _niektorych_
kioskach, zeby potem spasc (albo i nie).

Ale mowienie, ze skoro cos w restauracji kosztowalo 6.95 DM, a teraz, po
kilku latach kosztuje 4 euro, jest dowodem na inflacje o wysokosci 100%
spowodowana przez euro, jest bardzo mocnym naduzyciem.

Chris - 27 Paź 2008, 14:15


| Jeździłem w tym okresie do Niemiec dosyć często i ceny rosły prawie w
| oczach. To co dawniej kosztowało 1 DM, po jakichś 2 miesiącach od
| wprowadzenia euro, kosztowało 1 EUR.

Wiesz, ale ja mieszkam sobie w Niemczech, i nie pamietam takich skokow
cen. Skleroze mam? ;)


Nie, ale to tłumaczy Twój zapał do wprowadzania euro w Polsce.
Mnie też bardzo odpowiada, żeby inne kraje Europy wprowadziły u siebie
euro :)
Z tym euro to jest trochę jak ze stacjami bazowymi GSM: każdy chce, żeby
było ich jak najwięcej, ale nie żeby stała koło mojego domu.

Chris - 27 Paź 2008, 14:24


| Sądzę, że inni też by się chętnie dowiedzieli, jak pomiędzy poszczególne
| kraje będą dzielone te euro, które wyemituje EBC, bo właśnie sposób ich
| podziału zadecyduje, czy przyjęcie euro nam się opłaci, czy też
| wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle.
| Więc czekamy na wyjaśnienie!

Spytam z innej strony: tych zlotowek, emitowanych przez NBP - to ktore
wojewodztwo dostaje najwiecej? Mazowieckie? Zachodniopomorskie?


Oczywiście, że mazowieckie. Średnia płaca w mazowieckim jest 3-krotnie
wyższa niż średnia krajowa, chociaż taki mieszkaniec województwa
śląskiego pracuje kilkakrotnie ciężej od mieszkańca województwa
mazowieckiego. I ze sprawiedliwością nie ma to nic wspólnego.

A ja w dalszym ciągu czekam na wytłumaczenie, w jaki sposób będą
dzielone pomiędzy poszczególne kraje te eurosy wydrukowane przez EBC.

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 14:38

Chris schrieb:


| Sądzę, że inni też by się chętnie dowiedzieli, jak pomiędzy poszczególne
| kraje będą dzielone te euro, które wyemituje EBC, bo właśnie sposób ich
| podziału zadecyduje, czy przyjęcie euro nam się opłaci, czy też
| wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle.
| Więc czekamy na wyjaśnienie!
| Spytam z innej strony: tych zlotowek, emitowanych przez NBP - to ktore
| wojewodztwo dostaje najwiecej? Mazowieckie? Zachodniopomorskie?

Oczywiście, że mazowieckie. Średnia płaca w mazowieckim jest 3-krotnie
wyższa niż średnia krajowa, chociaż taki mieszkaniec województwa
śląskiego pracuje kilkakrotnie ciężej od mieszkańca województwa
mazowieckiego. I ze sprawiedliwością nie ma to nic wspólnego.


Tzn. jak zakoncza danego miesiaca druk banknotow i bicie monet, to co
sie potem dzieje?
Wszystko jest ladowane do workow, na ciezarowki, i jedzie w kraj do
zakladow pracy?
A ze w Warszawie jest najwieksze siedlisko politykow, to analogicznie
najwiecej ciezarowek z pieniedzmi trafia do stolicy i okolic?
Czy co chciales powiedziec, bo nie bardzo zrozumialem?

A ja w dalszym ciągu czekam na wytłumaczenie, w jaki sposób będą
dzielone pomiędzy poszczególne kraje te eurosy wydrukowane przez EBC.


Zaraz moze sami do tego dojdziemy.

Marek Dyjor - 27 Paź 2008, 15:33


Tzn. jak zakoncza danego miesiaca druk banknotow i bicie monet, to co
sie potem dzieje?
Wszystko jest ladowane do workow, na ciezarowki, i jedzie w kraj do
zakladow pracy?
A ze w Warszawie jest najwieksze siedlisko politykow, to analogicznie
najwiecej ciezarowek z pieniedzmi trafia do stolicy i okolic?
Czy co chciales powiedziec, bo nie bardzo zrozumialem?


te brednie kolegi Chrisa śmierdzą mi tow. Wrzodakiem.

Marek Dyjor - 27 Paź 2008, 15:34


z schrieb:

| Bo lepiej jest miec wyprany mozg przez gw i inne tvny (TFUUU) i nie
| miec swojego zdania tylko jedynie sluszne wuprodukowane w Brukseli.
|                                        ^^^^^^^^^^^^^

| Czy wszyscy przeciwnicy euro maja problemy z poprawna pisownia,
| interpunkcja i generalnie wyslawianiem sie w jezyku polskim?

| Ale ostra i cieta riposta (y-u) :-)
| A moze znasz sposób zeby ze zdalnego pulpitu (VNC) pisac polskimi
| ogonkami w Thunderbirdzie na Ubuntu?

Nie chodzilo mi o polskie ogonki, czy ich brak.

A VNC jest archaiczna technologia, i warto byloby przesiasc sie na cos
innego. Ale to pytanie nie na ta grupe.


ale oni są konserwatystami...

internet przeglądają gopherem pewnie.

Marek Dyjor - 27 Paź 2008, 15:37



| Maciej Kulawik schrieb:

| dzięki za odpowiedź. Nie ma za dużo minusów dla zwykłego zjadacza
| chleba. W zasadzie jak już mentalnie się rozstanie ze złotówką to
| sporo może zyskać.

| No, nie wolno zapominać, że emeryci stracą 240zł.
| Nie wiem tylko czy jednorazowo, rocznie czy miesięcznie...

| Ja slyszalem, ze nie straca 240 zl, ale razem z euro Unia wprowadzi
| nakaz eutanazji i pozamyka koscioly!

  Skoro można zamykać za niepoprawne politycznie poglądy, to co stoi
na przeszkodzie pozamykać kościoły? Zaczynamy od zakazu demonstracji
swoich poglądów religijnych, np. w szkołach.


no i prawidłowo, może w końcu staniemy sie państwem nei religijnym tylko
świeckim!

  Przymusowa eutanazja już jest, i to nawet w Polsce (ograniczenie
niektórych usług medycznych refundowanych z NFZ do pewnego progu
wiekowego lub wprowadzenie tak długich oczekiwań na świadczenia
medyczne, że większość osób w pewnym wieku już ich nie doczeka).


tja ...

Chris - 27 Paź 2008, 16:17


| A ja w dalszym ciągu czekam na wytłumaczenie, w jaki sposób będą
| dzielone pomiędzy poszczególne kraje te eurosy wydrukowane przez EBC.

Zaraz moze sami do tego dojdziemy.


Ja już doszedłem!
Jest dokładnie tak, jak pisałem, a Wy obaj łgaliście jak zawodowi
kłamcy, twierdząc że tylko EBC ma prawo do emisji euro.
Przeczytaj sobie do końca ten dokument, do którego link już raz podałem:
http://www.ecb.int/ecb/legal/pdf/02001d0913-20080101-pl.pdf
Na samym końcu masz nawet klucz przydziału banknotów do drukowania dla
poszczególnych centralnych banków narodowych, obowiązujący od 1 stycznia
2008.

Chris - 27 Paź 2008, 16:22


te brednie kolegi Chrisa śmierdzą mi tow. Wrzodakiem.


Radzę zapoznać się z tym dokumentem:
http://www.ecb.int/ecb/legal/pdf/02001d0913-20080101-pl.pdf
Zastanawiam się co powoduje, że cechą charakterystyczna tzw.
euroentuzjastów jest standardowe używanie obelg zamiast argumentów.

Eneuel Leszek Ciszewski - 27 Paź 2008, 09:43


| Chodzi to, czy zaproponują ludzikom pokrycia strat wynikłych z ich chorych pomysłow.
Czy możesz sprecyzować, o jakie "straty" Ci chodzi?


Trzeba przygotować zupełnie inne matryce i do monet, i do banknotów... ;)
Kserokopiarki coraz lepsze, ale bilonu nie podrabiają. ;)

Jak na razie inni Europejczycy marudzą, iż Euro obniżyło im stopy życia...
(pewnie chodzili w obłokach i zeszli na Ziemię, skoro te stopy im poopadały;
Polacy także marzyli o bogactwach, gdy wstępowaliśmy do UE,  a teraz schodzą
na Ziemię; BTW o stopach i Unii -- nam chyba przyjdzie pożegnać się ze stopami
srebra i rtęci, zwanymi amalgamatami dentystycznymi)

| Takie ubezpieczenie od tych pomysłów byłoby lepsze niż zwykłej darcie
| ryja na jakiejś www.
Takie samo "darcie ryja", jak w wykonaniu zwolenników przyjęcia euro.
Obie opcje mają swoje plusy i minusy, trudno jednoznacznie ocenić, które
rozwiązanie jest lepsze.
Doświadczenie życiowe uczy, że gdy bogaty proponuje biednemu spółkę, to
biedny zazwyczaj wychodzi na tym jak Zabłocki na mydle.


Ponoć jest inaczej:

Dwaj panowie założyli spółkę -- jeden miał doświadczenie a drugi pieniądze.
Po latach sytuacja odmieniła się zupełnie -- panowie zamienili się ,,stanem posiadania''.

IMO gdy bogaty proponuje biednemu spółkę -- jest OK.
Gorzej, gdy taką spółkę proponuje bogatemu biedny a cwany zarazem. :)

Ja największe wątpliwości mam odnośnie zabezpieczenia przed nielegalnym
dodrukiem banknotów euro przez któreś z państw, np. przez dwukrotne
wydrukowanie banknotów z tym samym numerem, co jest chyba nie do
wykrycia.
Czy ktoś orientuje się, jak wygląda zabezpieczenie przed takim
procederem?


Równie dobrze i teraz można tak drukować, jako że jednak złotówkę można
wymienić na twardszą walutę. :) Może właśnie dlatego nam złotówka leci
teraz na łeb i na szyję (dzisiaj nie miałem łączności ze światem) że coś
niecoś dodrukowaliśmy z błędnymi ;) numerami? ;) Poligrafia ;) to trudny
kawałek chleba i łatwo tu o pomyłkę... ;)

Eneuel Leszek Ciszewski - 27 Paź 2008, 09:27


Logicznym wiec jest, ze nalezaloby wrocic w Polsce do starej zlotowki (sprzed denominacji).
Pensja x10000, kazdy by byl milionerem!


Proponuję powrót do czasów sprzed denominacji ;) okołostalinowskiej.
Wtedy to ci, którzy mieli szmal na kontach, otrzymali więcej od tych,
którzy mieli w pończochach. :) I to chyba 3 razy mniej. :)

Dla mnie to wszystko ma znaczenie żadne. :)
Czasu ani denominacja, ani dewaluacja, ani inna de czy e lub rp nie zwróci...

Tomasz Chmielewski - 27 Paź 2008, 18:23

Chris schrieb:


| A ja w dalszym ciągu czekam na wytłumaczenie, w jaki sposób będą
| dzielone pomiędzy poszczególne kraje te eurosy wydrukowane przez EBC.
| Zaraz moze sami do tego dojdziemy.

Ja już doszedłem!
Jest dokładnie tak, jak pisałem, a Wy obaj łgaliście jak zawodowi
kłamcy,


Spisek, Panie, spisek!

twierdząc że tylko EBC ma prawo do emisji euro.


   Na mocy art. 106 ust. 1 Traktatu i art. 16 Statutu Rada Prezesów
   Europejskiego Banku Centralnego (EBC) posiada wyłączne
   prawo do zatwierdzania emisji banknotów we Wspólnocie.

Przeczytaj sobie do końca ten dokument, do którego link już raz podałem:
http://www.ecb.int/ecb/legal/pdf/02001d0913-20080101-pl.pdf
Na samym końcu masz nawet klucz przydziału banknotów do drukowania dla
poszczególnych centralnych banków narodowych, obowiązujący od 1 stycznia
2008.


Skandal! I Polski tam nie ma!

A tak przy okazji, "emisja pieniadza" to nie to samo co "dodruk
pieniadza", z czego rozpoczales swe rozmyslania filozoficzne na temat
finansow.

Eneuel Leszek Ciszewski - 27 Paź 2008, 18:56


Ty jednak jestes ograniczona umyslowo no ale jak mama dala na lizaka 2zł w 1995r. zamiast 20tys to tez tupalas nozkami ?


Gdybyśmy mieli Euro zamiast złotówki, kurs naszej :) waluty by tak nie spadł
w odniesieniu do dolara. Denominacja z roku 1995 to jednak coś innego niż
przejście na Euro.

Eneuel Leszek Ciszewski - 27 Paź 2008, 19:13


Animka stara polityczna gnida z pl.soc.polityka  znow pisze dyrdymaly bo byla zbyt malutka by pamietac denominacja 1995r. w ktorej
to ja oskubali, choc nie wie jak to pisanie bzdur powinno byc zakazane


Jak już pisałem -- oskubano Polaków kilkadziesiąt lat wcześniej -- oskubano
pończoszników. :) Tuż ;) przed denominacją z 1995 wielu zasłużonych ;) (na
przykład Mazowiecki -- to taki nasz ex-premier) obiecywało, że tym razem
nikt w Polsce nie ucierpi, ale i tak ludziska długo nie mogły się pogodzić
z ,,wymianą pieniędzy''.

Pamiętam dentystkę, która na początku 1995 roku niemal krzyczała na mnie, gdy jej
próbowałem zapłacić ,,fałszywkami'' -- czterema monetami pięciozłotowymi, zamiast
stosownymi banknotami. Zażądała ode mnie dwustu tysięcy złotych za dwie plomby!!
Gdy powiedziała 'dwieście', pomyślałem sobie, iż jest droga, bo myślałem, że chce
dwustu złotych. Gdy nieśmiało (byłem zawsze nieśmiały) zapytałem, czy chodzi jej
o dwieście złotych, niemal wrzasnęła -- 'dwieście tysięcy!!!', A gdy jeszcze
bardziej onieśmielony (dla mnie wtedy 200 tysięcy, to jakby dziś ze 2 złote)
kładłem na stole pięciozłotówki, niemal wrzeszczała i domagała się PIENIĘDZY,
nie zaś tego czegoś!!! Boże!! Co ja wówczas przeżywałem z tymi ludźmi...

Brat (cioteczny) oglądał w tych dniach nowe monety, które mu pokazałem i zauważył,
że powinienem dobrze ich pilnować, bo przecież to strasznie dużo pieniędzy... Dla
mnie te strasznie dużo (może ze dwadzieścia pięciozłotówek, może trochę mniej)
wówczas wydawało się śmiesznie małą ilością... Mój ówczesny kryzys dopiero zaczynał się...

Eneuel Leszek Ciszewski - 27 Paź 2008, 19:15


Emisja pieniądza jest najlepszym na świecie interesem, wiadomo o tym już
od czasu wynalezienia pieniędzy przez Fenicjan i dlatego prawo do tego
zastrzegali dla siebie królowie.


I dlatego Polacy tłukli złotówki w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytani? ;)

Jan Strybyszewski - 28 Paź 2008, 02:26



| Moim argumentem nie jest to, że "pensja spadnie 4razy", ale
| doświadczenia krajów, które wprowadziły euro.
| Jakie ? konkrety ? Ze podrozalo to jakby bez euro inflacji nei bylo ?

W Niemczech przed wprowadzeniem Euro inflacja była poniżej 5%, a po
wprowadzeniu euro ceny poszły do góry o 100% w przeciągu 2 miesięcy.
Jeśli twierdzisz, że to jest tylko zwykła inflacja, to się chyba nie
dogadamy.


Zacytuj wkaznik HICP tego okresu bo te 100% to chyba wziales od
niemieckiego leppera

Właśnie o to się martwię i Twoje zapewnienie bynajmniej mnie nie
uspokoiło.


www.ecb.eu  jest po polsku :)

Sądzę, że inni też by się chętnie dowiedzieli, jak pomiędzy poszczególne
kraje będą dzielone te euro, które wyemituje EBC, bo właśnie sposób ich
podziału zadecyduje, czy przyjęcie euro nam się opłaci, czy też
wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle.
Więc czekamy na wyjaśnienie!


produkcja banknotow i monet
http://www.ecb.eu/stats/euro/production/html/index.en.html

Ogolnie dostaniemy tyle euro ile mamy zlotowek w obiegu.

Jan Strybyszewski - 28 Paź 2008, 02:35



| A ja w dalszym ciągu czekam na wytłumaczenie, w jaki sposób będą
| dzielone pomiędzy poszczególne kraje te eurosy wydrukowane przez EBC.
| Zaraz moze sami do tego dojdziemy.

Ja już doszedłem!
Jest dokładnie tak, jak pisałem, a Wy obaj łgaliście jak zawodowi
kłamcy, twierdząc że tylko EBC ma prawo do emisji euro.
Przeczytaj sobie do końca ten dokument, do którego link już raz podałem:
http://www.ecb.int/ecb/legal/pdf/02001d0913-20080101-pl.pdf
Na samym końcu masz nawet klucz przydziału banknotów do drukowania dla
poszczególnych centralnych banków narodowych, obowiązujący od 1 stycznia
2008.


Emitentem jest EBC to co podajesz to jest odpowiedz na twoje pytanie
czyli klucz przydzialu "papieru".



--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/

Jan Strybyszewski - 28 Paź 2008, 02:33



| te brednie kolegi Chrisa śmierdzą mi tow. Wrzodakiem.

Radzę zapoznać się z tym dokumentem:
http://www.ecb.int/ecb/legal/pdf/02001d0913-20080101-pl.pdf
Zastanawiam się co powoduje, że cechą charakterystyczna tzw.
euroentuzjastów jest standardowe używanie obelg zamiast argumentów.


I nawet sam znalazlem odpowiedz ‼klucz przydziału banknotów”

Zgodnie z art. 29.1 Statutu każdemu z członków Europejskiego
Systemu Banków Centralnych przypisuje się wagę w kluczu na
subskrypcję kapitału EBC, jak przewiduje decyzja EBC/1998/13
z dnia 1 grudnia 1998 r. w sprawie udziałów procentowych
krajowego banku centralnego w kluczu na kapitał EBC (4);
ważenie to oparte jest na liczbie ludności i produkcie krajowym
brutto (PKB) każdego Państwa Członkowskiego i reguluje
kwestię wkładu do kapitału EBC, przekazania zagranicznych

Jak widac ogolnie zalezy to od tego ile wplacimy do EBC.

A klucz jest w zalaczniku widac Niemcy maja 27% a Malta 0,08%



--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/

Jan Strybyszewski - 28 Paź 2008, 02:37



| Panstwa nie drukuja swoich banknotow euro.

Może coś się w tej materii zmieniło, ale ja znalazłem coś wręcz
przeciwnego -
(http://www.ecb.int/ecb/legal/pdf/02001d0913-20080101-pl.pdf):

------------------------------------------------------
DECYZJA EUROPEJSKIEGO BANKU CENTRALNEGO
z dnia 6 grudnia 2001 r.
w sprawie emisji banknotów euro
(EBC/2001/15)
(2001/913/WE)
[...]
(1) Na mocy art. 106 ust. 1 Traktatu i art. 16 Statutu Rada Prezesów
Europejskiego Banku Centralnego (EBC) posiada wyłączne
prawo do zatwierdzania emisji banknotów we Wspólnocie;
zgodnie z tymi przepisami EBC i krajowe banki centralne
(KBC) mogą emitować banknoty, które są jedynymi banknotami
posiadającymi status legalnego środka płatniczego na terytorium
uczestniczących Państw Członkowskich. Prawo wspólnotowe
przewiduje system wielości emitentów banknotów. EBC i KBC
mogą emitować banknoty euro.



gorze jakie widzisz literki ?

Jan Strybyszewski - 28 Paź 2008, 02:38



| Logicznym wiec jest, ze nalezaloby wrocic w Polsce do starej zlotowki
| (sprzed denominacji).

| Pensja x10000, kazdy by byl milionerem!

Proponuję powrót do czasów sprzed denominacji ;) okołostalinowskiej.
Wtedy to ci, którzy mieli szmal na kontach, otrzymali więcej od tych,
którzy mieli w pończochach. :) I to chyba 3 razy mniej. :)


Tak 1:3 dla konciarzy ale tylko do pewnej kwoty
oraz 1:10 dla tych z ponczochami

\

Jan Strybyszewski - 28 Paź 2008, 02:41



| Emisja pieniądza jest najlepszym na świecie interesem, wiadomo o tym już
| od czasu wynalezienia pieniędzy przez Fenicjan i dlatego prawo do tego
| zastrzegali dla siebie królowie.

I dlatego Polacy tłukli złotówki w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej
Brytani? ;)


I Philadelfi w USA na dodatek ci amerykanie nie potrafili wybic pozadnie
bo zrobili awers i rewers do gory nogami (u nich tak jest chyba do
teraz) a nasi podniesli rwetes ze buble :)

z - 28 Paź 2008, 03:10


ale oni są konserwatystami...

internet przeglądają gopherem pewnie.


Miej cywilną odwagę i podaj czego używasz zamiast VNC (darmowego oczywiście)

zch

Tomasz Chmielewski - 28 Paź 2008, 05:16

Chris schrieb:


| Jeździłem w tym okresie do Niemiec dosyć często i ceny rosły prawie w
| oczach. To co dawniej kosztowało 1 DM, po jakichś 2 miesiącach od
| wprowadzenia euro, kosztowało 1 EUR.
| Wiesz, ale ja mieszkam sobie w Niemczech, i nie pamietam takich skokow
| cen. Skleroze mam? ;)

Nie, ale to tłumaczy Twój zapał do wprowadzania euro w Polsce.


Nie tyle zapal, co prezentacja suchych faktow.

Co do przeciwnikow euro - wiekszosc z nich, w tym wszyscy w tym watku,
argumentujac przeciwko euro, posluguje sie:

- falszywymi danymi:
   "inne wieksze kraje dodrukuja sobie euro, stracimy my",
- bledna argumentacja:
   "place spadna czterokrotnie, bo 1 euro = 4 zl",
- nadinterpretacja danych:
   "musztarda zdrozala przez rok z 0.29 DM do 0.20 euro jak bylem w
   ostatnio w Alpach na nartach" - jako dowod, ze w krajach euro inflacja
   siegnela 100%

Czemu przeciwnicy euro musza uciekac sie do falszowania rzeczywistosci,
zamiast prowadzic rzeczowa dyskusje i prezentowac _fakty_?

Itp., itd.
Nie, nie chce byc identyfikowany z grupa, ktora po prostu klamie w zywe
oczy i chce tym samym budowac popularnosc na "strachu przed euro".
Lub nie jest w stanie zlozyc paru prostych faktow do kupy.

Liwiusz - 28 Paź 2008, 05:55


|   Skoro można zamykać za niepoprawne politycznie poglądy, to co stoi
| na przeszkodzie pozamykać kościoły? Zaczynamy od zakazu demonstracji
| swoich poglądów religijnych, np. w szkołach.

no i prawidłowo, może w końcu staniemy sie państwem nei religijnym tylko
świeckim!

|   Przymusowa eutanazja już jest, i to nawet w Polsce (ograniczenie
| niektórych usług medycznych refundowanych z NFZ do pewnego progu
| wiekowego lub wprowadzenie tak długich oczekiwań na świadczenia
| medyczne, że większość osób w pewnym wieku już ich nie doczeka).

tja ...


   A jakieś argumenty?

Liwiusz - 28 Paź 2008, 06:01


Itp., itd.
Nie, nie chce byc identyfikowany z grupa, ktora po prostu klamie w zywe
oczy i chce tym samym budowac popularnosc na "strachu przed euro".
Lub nie jest w stanie zlozyc paru prostych faktow do kupy.


   Chętnie posłucham argumentów za euro. Bo do tej pory żadnych
racjonalnych nie znalazłem, a tylko takie, że nie trzeba będzie
przeliczać walut, że zniknie ryzyko kursowe itp.

   Jaki jest sens łączyć się z gospodarczym trupem, który się już nie
rozwija, to nie wiem.


Strona 1 z 31, 2, 3